Śmiecie nie trafią już na lubelskie ulice. Będzie więcej koszy

Artur Jurkowski
Kosze w centrum mają stać od siebie maks. w odległości 150 m
Kosze w centrum mają stać od siebie maks. w odległości 150 m Małgorzata Genca
Udostępnij:
Skończy się nerwowe rozglądanie w poszukiwaniu kosza, do którego można wyrzucić śmiecie czy niedopałek papierosa. Na lubelskich ulicach pojawi się 400 dodatkowych ulicznych pojemników na odpadki. Ratusz już szuka dostawcy nowych koszy na śmieci.

- To element akcji poprawy estetyki miasta. Zależy nam na tym, aby miejskie ulice, chodniki były czyste. Aby tak się stało, musimy dać mieszkańcom szansę na pozbycie się śmieci - wyjaśniał Karol Kieliszek z biura prasowego ratusza.

Ratusz chce dostawić 400 nowych koszy na śmieci. - Przede wszystkim w centrum. Jest tu kilka ulic, gdzie koszy rzeczywiście brakuje lub jest ich za mało. Chcemy, aby w przyszłości odległość między pojemnikami nie przekraczała 150 metrów. Ale nie wykluczamy, że kosze będą ustawiane też gęściej, jak np. na deptaku, gdzie stoją w odległości kilkudziesięciu metrów od siebie - deklarował Kieliszek.

W centrum nowe kosze staną m.in. przy Al. Racławickich, ul. Staszica, Radziwiłłowskiej, Radziszewskiego, Skłodowskiej--Curie, Lubomelskiej, Długosza.

- W śródmieściu pojawi się co najmniej 150 nowych koszy. Pozostałe staną na terenie dzielnic, m.in. przy ul. Jana Pawła II, Mickiewicza. Są też wnioski, aby pojemniki ustawić przy targowiskach przy ul. Pocztowej oraz Krańcowej - wyliczał Kieliszek.

Nowe kosze będą wykonane z żeliwa. Mają być czarne. - Tak jak pozostałe elementy małej architektury, m.in. latarnie - dodawał Kieliszek. Wygląd koszy zaakceptowały miejskie służby ochrony zabytków. - Będą to pojemniki na słupku, przykryte daszkiem. Każdy ma być wyposażane w popielniczkę, która będzie ulokowana na ścianie pojemnika, a nie kopule zamykającej go od góry - wskazywał Kieliszek.

Firmę, która zainstaluje kosze, mamy poznać w sierpniu. - Wykonawca będzie miał 45 dni na zrealizowanie zamówienia. To wystarczający czas. Liczymy, że nowe kosze będą ustawione najpóźniej do końca września - zapowiedział Kieliszek.

Warto wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.kurierlubelski.pl/piano

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 33

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

"śmieciarz"
Targ na Braci Wieniawskich ! Tam w ogóle brak śmietników !
p
przy okazji
czytanie ze zrozumieniem też niczego sobie
d
dr Macro
czołowa polonistka Wiesława z S. jest teraz na kolonii ...karnej (z powodu tego chomika, co go wiesz...)
e
evka
Rozumiem, że na ul. Grabskiego także pojawią się kosze. Biedronka i Lidl sprzyjają śmieceniu. Wszak ludzie jak wychodzą ze sklepów i idąc na spacer z Lidla do Biedronki, a z Biedronki do Carrefura muszą mieć siłę, więc jedzą, piją, palą, wycierają się (dobrze, że nic więcej) i rzucają smieci tam gdzie idą/stoją. Może teraz akurat w takim miejscu znajdzie się kosz. W 2008 roku dostałam informację, że nie ma takiej możliwości bo pieniędzy brak, ale jest 2012 r. zatem jakby tak zamiast na premie prezesów spółek samorządowych wydać na kosze na śmieci i pojemniki na nieczystości psie, byłby z tego większy pożytek.
:)
"Ze śmieciami jest śmiesznie. Mamy liczbę pojedynczą: ten śmieć (jakiś jeden odpadek, czasem niestety przenośnie i wyjatkowo agresywnie o czymś lub nawet kimś, czyli człowieku – stanowczo odradzam!), od którego liczba mnoga to zarówno te śmieci, jak i te śmiecie. W użyciu bezpośrednim, gdy mówimy o odpadkach, obie formy liczby mnogiej są poprawne, gdy używamy tego słowa przenośnie, wtedy raczej śmiecie.
Oprócz tego mamy jeszcze słowo śmiecie, rzeczownik pojedynczy rodzaju nijakiego, bez liczby mnogiej (tzw. collectivum, odnoszący się do zbioru, podobnie jak np. listowie) – więc to śmiecie. Oznacza, oczywiście, też resztki i odpadki. Możemy więc powiedzieć „Leżały tam śmieci”, „Leżały tam śmiecie”, „Leżało tam śmiecie” – i będzie to mniej więcej to samo. No i jest wreszcie czasownik śmiecie, czyli 'macie odwagę'. Trochę to skomplikowane, ale i na tym urok języka polega.
Pozdrawiam
— Jerzy Bralczyk, prof., Uniwersytet Warszawski "
t
trzepak
Są takie dwunożne istoty człekokształtne, które w miejscu gdzie stoi rzuci peta, papier, rzygnie, zrobi kupę na środku chodnika pod osłoną nocy, a pojemnik ze śmieciami wyrwie i rzuci obok, najczęściej w przystanek autobusowy.
Q
Qavtan
Super, potrzeba więcej śmietników w mieście!
j
juros
W cuda wiezycie!! Przeciez 90 proc i tak rzuca pety gdzie popadnie!! Peciarska kultura!!
A
Ana
Skoro to "efekt wsi" to wyjaśnij mi dlaczego ludzie z blokowisk którzy przenoszą się na obrzeża miasta i tam budują sobie domy, a następnie wysypują śmieci budowlane pod krzaki, drzewa itd.? "Rdzenni mieszkańcy" tych okolic nigdy by czegoś takiego nie zrobili...
k
ktosiek
Zwracam honor. Ustawa rzeczywiście wymienia konkretne miejsca gdzie nie wolno palić, np. przystanki autobusowe a nie całe ciągi chodników.
i
ii
Kiedy miasto zamierza się zająć tym problemem?
d
dr Marco
..czołowa polonistka Ziemi Lubelskiej - WIESIA Z SIEMIATYCZ
G
Gość
Lepiej by jakies lawki ustawili w Srodmiesciu ,przy Raclawickich zadnych lawek nie ma przy wielu innych ulicach takze.
.
Urwi, następny polonista! :)
z
zgrd
oto świadomość prawna polskiego narodu. Nie ma zakazu palenia w miejscach publicznych. Jest zakaz palenia np. na przystankach, w knajpach - ale żaden przepis nie wprowadza pojęcia "miejsca publicznego", każdy na ulicy palić sobie może do woli.
Dodaj ogłoszenie