18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Socatots, czyli piłka nożna dla maluchów (ZDJĘCIA)

Ewa Czerwińska
W "Elemelku" przy ulicy Agatowej trenują przyszli piłkarze. Bartek właśnie skończył rok, rozsadza go energia i biega po miękkiej wykładzinie niczym Pele po murawie. Z kopaniem piłki może nie jest jeszcze perfekcyjnie, ale od czego są ćwiczenia. Razem z kolegami i koleżankami z boiska ćwiczy kopanie.

Najpierw trzeba trafić bosą stópką w kręgiel, potem Jagienka Maślak, trenerka tej drużyny, rozsypuje piłki. Jak do gry w piłkę nożną, tylko że mniejsze, specjalnie zaprojektowane dla takich nóżek. Zanosi się na to, że po czterdziestu minutach treningu wszyscy zawodnicy padną grzecznie we własnych łóżeczkach po z apetytem zjedzonej kaszce. - To tylko jedna z korzyści międzynarodowego projektu Socatots - mówią Konrad i Barbara Jusiakowie, rodzice Bartka.

- Korzyść druga to kontakt z innymi dziećmi - dodaje Magdalena Adach, mama 21-miesięcznego Rajmunda, który nie chodzi do żłobka. - To fenomenalny projekt zarówno dla brzdąców, jak i ich rodziców. Bo jesteśmy ze swoim dzieckiem i to daje mu poczucie bezpieczeństwa. A kiedy ono czuje się bezpieczne, więcej i szybciej będzie się uczyć. Razem z nim trenujemy i to jest nasz wspólny czas. Cenne. Poza tym, może właśnie z tych maluchów wyrosną przyszłe sławy piłkarstwa?

Bo to właśnie piłka nożna stała się inspiracją dla Simona Clifforda, piłkarza i trenera, który pewnego dnia zapytał: A właściwie dlaczego Brazylijczycy i Portugalczycy są tak dobrzy w piłce nożnej? Po odpowiedź pojechał do Brazylii, a tam już wszystko było jasne. - Bo u nas trenują już małe dzieci, najwcześniej jak tylko można - usłyszał od piłkarza-legendy Pelego. - I to był ten impuls, żeby opracować program treningowy dla dzieci od pół roku do pięciu lat, znany na całym świecie pod nazwą Socatots - mówią organizatorzy projektu w Lublinie Szymon Bojarski i Jan Staniewicz. - Działa już w niemal 70 krajach świata, w tym w 20 miastach w Polsce.

Co dziecko może zrobić z piłką? Wszystko. Brzdące kopią z przejęciem, co nierzadko kończy się bohaterskim klapnięciem na pupę. Ale beksy nie mają czasu się rozżalić. Natomiast z pewnością ćwiczony ruch pozostanie maluchowi w głowie. I być może będzie on tę umiejętność doskonalił w przedszkolnej, a potem szkolnej drużynie. - Zwykłe kopanie to dla dziecka ruch złożony - mówi Jagienka Maślak, najważniejszy trener. To ona czuwa nad kolejnością ćwiczeń i zabaw. - Nie tempo jest ważne - podpowiada rodzicom, którzy teraz asystują pociechom raczkującym w kolorowym tunelu - ale precyzja wykonania.

- Faktycznie to rodzice stają się osobistymi trenerami swojego dziecka - dodaje trenerka. - To oni mówią do niego w czasie treningu, powtarzają moje polecenia, żeby dziecko miało świadomość własnego ciała i tego, co robi - na przykład, że teraz kopie prawą nogą. Socatots to program ogólnorozwojowy, rozwija dziecko motorycznie i intelektualnie. Pomoce są bardzo proste: kręgle, piłki, jeżyki, kolorowa chusta. Program treningu przemyślany: od rozgrzewki, przez ćwiczenia i zabawę, po wyciszenie. Na koniec dzieciaki kładą rączki na sercu, żeby poczuć , jak ono się uspokaja. Socatots przyzwyczaja do ruchu, pomaga go polubić. Nie każdy zostanie piłkarzem. Dziewczynki - pewnie nie. Ale te zajęcia mogą zachęcić dzieci do uprawiania innych dyscyplin sportu.


Nasze serwisy:
Serwis gospodarczy - Wybierz Lublin
Serwis turystyczny - Perły i Perełki Lubelszczyzny
Serwis dla fanów spottingu i lotnictwa - Samoloty nad Lubelszczyzną
Miasto widziane z samolotu - Lublin z lotu ptaka
Nasze filmy - Puls Polski


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
d
sądząc po zdjęciach to poziom gry nie wiele odbiega od poziomu kopaczy z Motoru
n
nędzarka
tym bardziej
G
Gość
ale czy to na kieszenie lublinian zarabiajacych 1000zł, chętnie bym zapisala swoje 2 letnie dziecko no ale kasa......
j
justi
miło popatrzeć na uśmiechnięte buzie dzieci :)
i
io
U nas tez dzieci graja od malego na podworkach jesli sie jeszcze da a roznica jest taka ze Brazylijczycy graja z nadzieja na wyrwanie sie z nedzy. Chca lepszego godnego zycia a my jestesmy zwyczajnie rozpieszczeni. Grac podobno potrafimy ale nie w druzynie.
Dodaj ogłoszenie