reklama

Sosnowski bije się z Harrisonem i marzy o Haye!

Robert MałolepszyZaktualizowano 
To może wydawać się niemożliwe, ale dzieje się naprawdę. Promotorzy Alberta "Dragona" Sosnowskiego, który w grudniu został mistrzem Europy w wadze ciężkiej, usłyszeli wczoraj od szefów Sky Sport, że stacja jest zainteresowana pokazaniem ewentualnego starcia zwycięzców dwóch pojedynków: Sosnowskiego z Audleyem Harrisonem oraz Dawida Haye z Johnym Ruizem.

Przypomnijmy, że Haye to obecnie jedno z najgorętszych nazwisk w zawodowym boksie. Mistrz świata WBA, który zapowiada, że jest już najlepszy w bokserskim biznesie, że pokona obu braci Kliczków i zostanie królem wagi ciężkiej.

Gdzie w tym wszystkim miejsce dla Sosnowskiego? - Albert jest dość znany na Wyspach. Pas mistrza Europy zdobył w Londynie. Walka była transmitowana przez Sky Sport. Boksuje na brytyjskiej licencji, pokonał popularnego w Anglii Danny'ego Williamsa, pogromcę Mike'a Tysona. Wreszcie, jeśli wygra z Harrisonem, który przeżywa na Wyspach renesans popularności, stanie się sensownym pretendentem dla Haye. Oczywiście, gdy ten nie będzie miał akurat wielkiej walki - tłumaczy menedżer Sosnowskiego Krzysztof Zbarski.

Czy może mieć rację? - To musiałaby być dobrowolna obrona dla Haye, ale w boksie wszystko jest możliwe - mówi były mistrz Europy wagi ciężkiej Przemysław Saleta.

- Jeśli w Sky rzeczywiście mają taki pomysł, to myślą pod kątem walki Haye - Harrison, bo w Wielkiej Brytanii taki pojedynek by się sprzedał. Dawid pewnie zgodziłby się bez wahania na pojedynek z Albertem, bo na papierze zdecydowanym faworytem byłby właśnie on. Jeśli już jednak doszłoby do tego pojedynku, w co trudno na razie uwierzyć, to ja wcale nie stawiałbym "Dragona" na straconej pozycji - kończy Saleta, który na prawach rządzących boksem zna się jak mało kto.

- Jestem przekonany, że Albert pokona Harrisona. Oczywiście, że bylibyśmy jedną z wielu opcji dla Haye, ale to już dużo. Moi brytyjscy partnerzy pracują nad tym - dodaje Zbarski.

Ci partnerzy to nie byle kto. Współpromotorem Sosnowskiego jest bowiem jeden z angielskich potentatów na rynku sprzedaży sportowych praw telewizyjnych Barry Hearn. Mo-żna więc zakładać, że menedżerowie Sky myślą o pojedynku Harrison - Haye, jednak jeśli Albert pokonałby Audleya, propozycja wciąż byłaby aktualna.

- Gdyby naprawdę pojawiła się oferta walki z Haye, biorę ją w ciemno. W starciu z Dawidem pewnie nikt nie dałby mi cienia szansy, ale nic mnie to nie obchodzi. Na razie jednak trzeba wygrać z Harrisonem. Właśnie rozpocząłem przygotowania - deklaruje Sosnowski.

Sky zaproponowała, by Dragon zmierzył się z Audleyem 2 kwietnia. Tego samego wieczora rękawice mieliby skrzyżować Haye z Johnem Ruizem. To będzie jednak Wielki Piątek, co oznacza, że żadna polska stacja otwarta raczej nie pokazałaby starcia Alberta. Alternatywne daty to 13 marca lub 9 kwietnia.

Harrison był mistrzem olimpijskim w wadze superciężkiej w Sydney. Anglicy liczyli, że zostanie następcą Lennoksa Lewisa na tronie wagi ciężkiej. Na razie te nadzieje są niespełnione i niewielu jeszcze wierzy, że kiedykolwiek będą. Harrison ma bowiem na koncie cztery porażki z przeciętnymi pięściarzami.

Ostatnio jednak wygrał popularny na Wyspach program Prizefighters. Polega on na tym, że ośmiu bokserów z jednej wagi rywalizuje jeden dzień w turnieju. Zwycięzca inkasuje 25 tys. funtów. Organizatorem imprezy jest… Barry Hearn.

- Harrison jest wyższy ode mnie. Boksuje z odwrotnej pozycji. Gdy trafi dobrze lewą, wywraca rywali. W Prizefighterze wygrywał przed czasem. Na pewno nie będzie to łatwy przeciwnik - przewiduje Sosnowski.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Materiał oryginalny: Sosnowski bije się z Harrisonem i marzy o Haye! - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

M
Miki

Bylem na walce w Londynie i widzialem, co Albert robil z Wlochem. Ma szanse na wygrana. Trzymamy kciuki. Atmosfera i doping na prawde byl niezly

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3