Spalone szczątki dziecka w Majdanie Kozłowieckim. Jest akt...

    Spalone szczątki dziecka w Majdanie Kozłowieckim. Jest akt oskarżenia przeciwko Agacie F.

    Zdjęcie autora materiału

    Piotr Nowak

    Kurier Lubelski

    Aktualizacja:

    Kurier Lubelski

    Spalone szczątki dziecka w Majdanie Kozłowieckim. Jest akt oskarżenia przeciwko Agacie F.
    Zażyła środki psychotropowe, urodziła w wannie, a następnie usiłowała spalić zwłoki dziecka w piecu. Prokuratura skierowała do Sądu Okręgowego w Lublinie akt oskarżenia przeciwko Agacie F. 22-latka jest oskarżona o zabójstwo swojej nowonarodzonej córki w Majdanie Kozłowieckim.
    Spalone szczątki dziecka w Majdanie Kozłowieckim. Jest akt oskarżenia przeciwko Agacie F.
    Oskarżona odpowie przed sądem za zabójstwa własnego dziecka i zbezczeszczenia zwłok. - Agata F. działała z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia swojego dziecka - mówi Katarzyna Świerszcz-Dobosz, szefowa Prokuratury Rejonowej w Lubartowie.

    Do tragedii doszło w czerwcu 2018 r. Wcześniej kobieta miała miesiącami ukrywać ciążę przed rodziną i ojcem dziecka.

    Rodzina podejrzewała, że kobieta jest w ciąży i oferowała pomoc.
    Mimo to Agata F. odmawiała wizyty u lekarza. Zażywała narkotyki i spożywała alkohol. Ubierała się, żeby ukryć swój stan. Jak później ustalili śledczy, szukała w internecie informacji o przerywaniu ciąży.
    Feralnego dnia kobieta zażyła środki psychotropowe. Urodziła w nocy, w łazience, w wannie wypełnionej wodą. Następnie zawinęła dziecko płci żeńskiej w worki foliowe, włożyła do paleniska i spaliła. Kilka dni później wybrała się z partnerem na wesele.

    Pod jej nieobecność członkowie rodziny przeszukali pokój. W piecu znaleźli zwłoki dziecka i powiadomili policję. Kobieta i jej partner zostali zatrzymani podczas zabawy.

    Śledczy z wysokim prawdopodobieństwem stwierdzili, że dziecko urodziło się żywe. Ze względu na spalenie zwłok nie byli w stanie do końca ustalić mechanizmu zabójstwa. Biegli znaleźli w płucach ślady powietrza, co może wskazywać na to, że dziecko oddychało po urodzeniu. Poród nastąpił między piątym, a dziewiątym miesiącem ciąży.

    Agata F. przyznała się do spalenia zwłok, ale nie do zabójstwa. Utrzymuje, że dziecko urodziło się martwe. - Uczyniła wszystko, żeby nie dać dziecku szansy na przeżycie. Nawet kosztem swojego zdrowia - mówi prokurator.

    Za zabójstwo Agacie F. grozi nawet dożywocie.

    Czytaj treści premium w Kurierze Lubelskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ...

    KW (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Kara smierci i koniecznie przymusowe podwiazanie jajnikow, zeby toto sie nie moglo dalej rozmnazac.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    i tak by umarło z głodu

    gosc (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    https://kurierlubelski.pl/500-plus-nie-trafi-do-rodzicow-samotnie-wychowujacych-dzieci-co-na-to-ministerstwo-pracy-22012019/ar/13818127#komentarze

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    w ustawie PiS jest tak zapisane

    gosc (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    ale zgodnie z ustawą PiS dzieci samotnych matek to nie dzieci i im się nie należy 500+

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    O tym się mówi

    Pogrzeb Władysława Stefana Grzyba. Lublin pożegnał klikona

    Pogrzeb Władysława Stefana Grzyba. Lublin pożegnał klikona

    Remont ul. Grygowej na finiszu. Zobacz nowe wiadukty

    Remont ul. Grygowej na finiszu. Zobacz nowe wiadukty

    Tragiczny wypadek Polaków z okolic Hrubieszowa w Holandii

    Tragiczny wypadek Polaków z okolic Hrubieszowa w Holandii