Sportowcy z Lubelszczyzny będą komentować Igrzyska Olimpijskie

Marcin Puka
Sabina Włodek
Sabina Włodek archiwum
Sześciu reprezentantów Lubelszczyzny będzie rywalizować na Igrzyskach Olimpijskich w Londynie. Ale atmosferę najważniejszej dla każdego sportowca imprezy poczują też byli i obecni sportowcy z naszego regionu. Skomentują oni niektóre wydarzenia sportowe.

Byłe piłkarki ręczne z Lublina Iwona Nabożna, Sabina Włodek i wciąż zawodniczka SPR Lublin Ewa Wilczek zasiądą przed mikrofonami stacji NSport i będą relacjonować turniej szczypiornistek. Natomiast sztangista Orląt Łuków Robert Dołęga być może będzie komentował na antenach Telewizji Polskiej zmagania ciężarowców.

Czytaj wszystko o Igrzyskach Olimpijskich w Londynie w naszym serwisie

Nabożna to ikona polskiej i lubelskiej piłki ręcznej. W reprezentacji kraju rozegrała ponad 200 spotkań, więc możemy liczyć na jej fachowy komentarz. Tremy przed szklanym ekranem też nie powinna mieć, ponieważ nie raz była ekspertem polskich telewizji. - Jednak mała trema jest. Igrzyska to wielkie wydarzenie - mówi Nabożna. - Szkoda tylko, że w Londynie nie będzie naszych reprezentantek. Zapowiada się emocjonujący turniej. Liczę na wielkie emocje, oraz na niespodzianki - dodaje.

Nabożna wspólnie z byłym trenerem reprezentacji Polski Markiem Karpińskim skomentują wszystkie mecze. A zaczną już w sobotę (godz. 20.30), kiedy to dojdzie do starcia Czarnogóry z Wielką Brytanią.

W studiu telewizyjnym stacji NSport na tym meczu, a także następnym (godz. 22.45) pomiędzy Norwegią, a Francją, będą także obecna zawodniczka SPR Lublin Ewa Wilczek i była kadrowiczka i inna piłkarka ręczna SPR Sabina Włodek.

- Cieszę się z zaproszenia. Szkoda tylko, że będziemy komentować mecze tylko jedeń dzień - mówi Włodek. - Ale jesteśmy na zgrupowaniu (Włodek jest asystentem Edwarda Jankowskiego w SPR - red), więc ciężko byłoby to wszystko pogodzić. Faworytem Igrzysk są Norweżki, a czarnym koniem będzie Czarnogóra.

Robert Dołęga ma komentować podnoszenie ciężarów na antenach TVP. - Były takie ustalenia, ale na razie kontakt się urwał - mówi Dołęga, który na pewno nie będzie relacjonował startu swojego brata Marcina.

Marcin to kandydat do medalu, a jego brat organizuje strefę kibica w Łukowie (6 sierpnia, godz. 18) - Daję mu 90 % szans na medal - mówi Robert.

Warto wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.kurierlubelski.pl/piano

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
stołek
Bo kto ma pełny bebech, powie górnolotnie, że nie samym chlebem człowiek żyje.
Z
ZaKalec
Animatorzy wszelkie podwyżki sobie i tak zrekompensują. a nawet gdyby nie, to przy rozpiętości od 10 do 110 tysięcy miesięcznie co ich może taka po dwyżka obchodzic?
n
najpierw chleba...
Znowu igrzyska! a tymczasem chleb drożeje... i zaraz polecą gromy!
Dodaj ogłoszenie