Spotkanie wigilijne w Hospicjum Dobrego Samarytanina. Pracownicy i pacjenci podzielili się opłatkiem (ZDJĘCIA)

Gabriela Bogaczyk
Gabriela Bogaczyk
W środę odbyło się spotkanie opłatkowe w lubelskim hospicjum. Podopiecznych tej placówki odwiedził arcybiskup metropolita lubelski Stanisław Budzik i wojewoda Lech Sprawka.

- To było wyjątkowe spotkanie, bo tylko dwie osoby były nieprzytomne. Reszta była w stanie rozmawiać i śpiewać razem z nami kolędy. To się rzadko zdarza - mówi ks. prof. Mirosław Kalinowski, prezes Hospicjum Dobrego Samarytanina.

W ośrodku przy ul. Bernardyńskiej w środę odbyła się uroczysta wigilia, podczas której personel wraz z rodzinami pacjentów i przyjaciółmi hospicjum podzielił się opłatkiem i złożył sobie nawzajem życzenia. W spotkaniu wziął udział również arcybiskup Stanisław Budzik i wojewoda Lech Sprawka.

W tym roku pod skrzydłami lubelskiego hospicjum odeszło już prawie 800 osób. Jak wyglądają święta w takim miejscu? - Zawsze powtarzam, że my mamy tu Boże Narodzenia kilkaset razy w roku, bo każdy kto umiera, jednocześnie rodzi się dla Boga - dodaje ks. prof. Kalinowski.

Na oddziale stacjonarnym przy Bernardyńskiej przebywają obecnie 23 osoby. Kolejne sto osób umierających znajduje się pod opieką domową. Średni czas pobytu chorego na oddziale wynosi 14 dni. Z kolei, gdy pacjent przebywa w domu, nawet do 120 dni. Podczas działalności lubelskiego hospicjum odeszło prawie 10 tys. osób.

Czytaj także

Flesz - Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
18 grudnia, 16:21, anka:

Szkoda, że w hospicjum jest tak mało miejsc przy tak dużej liczbie chorych. Większość z nich co chwilę wraca do szpitala, gdzie przesiaduje po kilka godz. na SOR-ze bez względu na stan w jakim się znajduje, a powinno mieć zapewnioną stałą opiekę (moja teściowa na 3 dni przed śmiercią musiała na wózku czekać na przyjęcie 6 godzin - do 2 w nocy). Rodziny pracują i nie zawsze mogą zapewnić to co niezbędne, bo czym innym jest codzienne przychodzenie do hospicjum i mycie, karmienie chorego, a czym innym calodobowa opieka.

Jakby moja teściowa czy ktokolwiek z rodziny był umierający to wziął bym urlop i zajął się tym kimś, żeby mogła odejść wśród swoich a nie obcych, zwłaszcza kiedy to kwestia kilku dni.

G
Gość

No tak, ilu z nich zrobiło coś dlatego hospicjum ? Na wszystko brak pieniędzy ale pokazać się przed kamerami, aparatami o tak, czego nie,brzydzę się obłudą na każdym kroku

=$$$$$$$$

ile sukienkowe pasibrzuchy za "cołaskę" zgarnęły tym razem ?

a
anka

Szkoda, że w hospicjum jest tak mało miejsc przy tak dużej liczbie chorych. Większość z nich co chwilę wraca do szpitala, gdzie przesiaduje po kilka godz. na SOR-ze bez względu na stan w jakim się znajduje, a powinno mieć zapewnioną stałą opiekę (moja teściowa na 3 dni przed śmiercią musiała na wózku czekać na przyjęcie 6 godzin - do 2 w nocy). Rodziny pracują i nie zawsze mogą zapewnić to co niezbędne, bo czym innym jest codzienne przychodzenie do hospicjum i mycie, karmienie chorego, a czym innym calodobowa opieka.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3