Sprawdzą ceny żywności i produktów higienicznych. Inspektorzy skontrolują, czy sprzedawcy nie zarabiają na strachu klientów

Piotr Nowak
Piotr Nowak
Łukasz Kaczanowski/zdjęcie ilustracyjne
Pracownicy UOKiK oraz Inspekcji Handlowej przyjrzą się wzrostom cen żywności i produktów higienicznych. Będą monitorować ceny w internecie oraz w sklepach stacjonarnych w woj. lubelskim.

Po stwierdzeniu pierwszych przypadków koronawirusa w Polsce, lublinianie tłumnie ruszyli do sklepów. Wzrosły ceny nie tylko maseczek i produktów dezynfekcyjnych, ale też m.in. mięsa.

Rząd zapewnia, że żywności nie zabraknie i przestrzega przed sztucznym zawyżaniem stawek. Działania zapowiedział UOKiK i Inspekcja Handlowa.

- Dwuosobowe zespoły inspektorów będą monitorować ceny w sklepach. Pierwsze kontrole zostaną przeprowadzone już we wtorek - mówi Łukasz Drzewiecki z Wojewódzkiego Inspektoratu Inspekcji Handlowej w Lublinie.

Inspektorzy mają monitorować ceny w sklepach, popularnych marketach i dyskontach. Kontrole będą prowadzone na zlecenie szefa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

- Docierają do nas sygnały o rażącym podwyższaniu cen niektórych produktów żywnościowych i artykułów higienicznych. Podjąłem decyzję o powołaniu specjalnego zespołu w urzędzie, który będzie monitorował ceny. Jeśli praktyki zostaną potwierdzone, podejmiemy dalsze działania ograniczające tego typu negatywne zachowania - mówi Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.

Na baczności muszą się też mieć sklepy internetowe. - Dzięki współpracy z Allegro, które wykazało się odpowiedzialną postawą, wyeliminowano ponad 50 tysięcy ofert produktów mających rzekomo pomóc w walce z koronawirusem. Dostajemy również skargi na sprzedawanie podstawowych produktów na marżach naruszających zasady współżycia społecznego. Wiele osób próbuje wykorzystać obecną sytuację biznesowo - nie może być jednak mowy o zarabianiu na strachu obywateli - dodaje Chróstny.

UOKiK nie wyklucza zmian prawnych w przygotowywanej specustawie. Miałaby ona dać specjalne uprawnienia do penalizowania sytuacji wykorzystywania strachu przed chorobą do zawyżania cen produktów.

Polacy masowo ruszyli do lombardów

Wideo

Komentarze 24

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
17 marca, 19:33, klient:

a potem wuc każe zwolnić kontrolera tak jak rudą z pisu

17 marca, 21:13, Alojzy bombel:

To moze helmut tusk go zatrudni I beda razem kradli. Helmiy bedzie pisal "szczere"ksiazki a chlop bedzie kradl za niego

Najbardziej podstępnym i bezwzględnym złodziejem jest inflacja. Obecny rząd doprowadził już do 5 % inflacji. Według NBP oszczędności Polaków wynioszą ok. 2 biliony zł. Czyli "dojna zmiana" rąbnęła obywatelom 100 miliardów oszczędności tylko w ciągu ostatniego roku. A od każdego zarobionego 1 tys. zł pobiera 50 zł podatku inflacyjnego.

k
kiosk

Panie Chróstny, o rażącym podwyższaniu cen polis samochodowych pan juz slyszal? Kiedy w koncu podjmie pan decyzję o powołaniu specjalnego zespołu który będzie monitorował ceny polis samochodowych. Dlaczego dotad mimo jasnych dowodow na ten proceder nie podejmujesz pan zadnych działan ograniczających tego typu negatywne dzialaie?? Za co ci czlowieku placa?? Czy to ubezpieczalnie ci placa??

a
anka

Podwyższyli wszystkie ceny. Nawet filtry do wody są droższe.

A
Alojzy bombel
17 marca, 19:33, klient:

a potem wuc każe zwolnić kontrolera tak jak rudą z pisu

To moze helmut tusk go zatrudni I beda razem kradli. Helmiy bedzie pisal "szczere"ksiazki a chlop bedzie kradl za niego

P
PANI

NARESZCIE! BO CENY ZACZYNAJĄ SZALEĆ

k
klient

a potem wuc każe zwolnić kontrolera tak jak rudą z pisu

N
Normalny

Ceny dyktuje rynek, nie chcesz nie kupuj.

Kontrolerzy mogą sprzedawcę w d... pocałować, nie mają prawa pytać o ceny.

A może PiS wprowadzi ceny urzędowe na wszystkie towary i kartki na makaron?

n
niepatriota

I co z tego sprawdzania wyniknie? Wprowadzą ceny regulowane jak za PRL-u? Za chwilę ludziom skończy się kasa i ceny będą spadały.

G
Gość

W stokrotce ceny miesawzrosly nawwet fo 3 zl

l
lizak

W sklepach niewielu kupujących, towar zalega już widać przeceny niektórych produktów, tych o krótkim okresie przydatności do spożycia.

G
Gość
17 marca, 13:21, Gość:

Na przyjazni to samo w sklepie osiedlowym,filet z kurczaka 22 zeta.

17 marca, 13:40, Gość:

to nie kupuj zostan wegetarianinem i jedz kartofle

Kartofle też znacząco poszły w górę :D

G
Gość
17 marca, 13:21, Gość:

Na przyjazni to samo w sklepie osiedlowym,filet z kurczaka 22 zeta.

A czy wpadłeś na pomysł tego, że sklepy podnoszą ceny, bo hurtownie je wcześniej podniosły ze względu na wzrost popytu? W hurtowni w której pracuje sprzedaż siadła, wywozimy znacznie mniej, a ludziom i za towar trzeba zapłacić, jeżeli nic nie rotuje oprócz paru produktów to logiczna jest podwyżka ich ceny, żeby zmniejszyć ogólną strate.

G
Gość
17 marca, 13:21, Gość:

Na przyjazni to samo w sklepie osiedlowym,filet z kurczaka 22 zeta.

to nie kupuj zostan wegetarianinem i jedz kartofle

G
Gość

Głównie to hurtownie ceny podnoszą, no A niestety to jest łańcuch, sklepy też muszą podnieść.

G
Gość

Na przyjazni to samo w sklepie osiedlowym,filet z kurczaka 22 zeta.

Dodaj ogłoszenie