SPSK4. Kolejne grupy zawodowe walczą o podwyżki. Włoski strajk szykuje się w COZL

Piotr Nowak
Łukasz Kaczanowski
Analitycy medyczni, technicy elektroradiologii, pracownicy banku krwi, administracja i inne grupy zawodowe przygotowują się do jesiennych protestów w szpitalu przy ul. Jaczewskiego. Przedstawiciele trzech związków zawodowych złożyli pismo z żądaniami płacowymi.

- Do sekretariatu szpitala wpłynęło pismo w ramach sporu zbiorowego z żądaniami sformułowanymi przez trzy nowe związki zawodowe - potwierdziła nam w poniedziałek Marta Podgórska, rzeczniczka Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 4 w Lublinie.

Złożenie pisma to efekt rozmów prowadzonych w ubiegłym tygodniu przez dyrekcję i trzy związki zawodowe.

Władze szpitala zaproponowały 5-procentową podwyżkę od 1 lipca 2019 r. Na to nie zgodzili się przedstawiciele Związku Zawodowego Pracowników SPSK4, NSZZ „Solidarność ‘80” i Związku Zawodowego Pracowników Medycznych Laboratoriów Diagnostycznych.

Poniedziałkowe pismo oznacza, że po lekarzach, technikach elektroradiologii i członkach NSZZ „Solidarność” do sporu zbiorowego dołączają trzy nowe podmioty.

Spór prowadziły też pielęgniarki, ale został on zawieszony w lipcu. W sierpniu wynegocjowały one 1 tys. zł podwyżki pensji zasadniczej do 2021 roku. Kwota ta została rozłożona na raty. Pierwszą podwyżkę, w wysokości 300 zł brutto, pielęgniarki mają dostać od lipca 2019 r., kolejne 300 od lipca 2020 r. i 400 zł od 1 stycznia 2021 roku.

Związkowcy i dyrekcja zgodnie nie komentują poniedziałkowego pisma.

- Nie jest naszym celem, żeby wchodzić w spór zbiorowy. Spodziewamy się spełnienia naszych żądań lub wyznaczenia terminu rozmów - powiedział Wojciech Łucka przewodniczący działającego w placówce NSZZ „Solidarność ‘80”.

Rzeczniczka prasowa zapowiada, że stanowisko dyrekcji poznamy do 17 września. Do tego czasu ma zostać wyznaczony termin negocjacji płacowych. Na jesień związkowcy z SPSK4 zapowiadają akcję protestacyjną.

Przepaść się pogłębia

Do zapowiadanych protestów w SPSK4 może przyłączyć się jeszcze jedna placówka. Do redakcji „Kuriera Lubelskiego” wpłynęło w poniedziałek pismo od sanitariuszek i salowych zatrudnionych w Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej.

Zwracają się do dyrektora lecznicy z prośbą o 500 zł podwyżki wynagrodzeń.

„Prośbę swoją motywujemy tym, iż nasze obecne zarobki nie są adekwatne do rodzaju wykonywanej pracy. Pracujemy ciężko, niekiedy ponad siły, świadczymy usługi osobom chorym - pomagamy w karmieniu, toaletach, wymieniamy pampersy, wylewamy mocz z kaczek i cewników itp.” - czytamy w liście.

Dyrekcja COZL nie udzieliła nam komentarza w tej sprawie. W sekretariacie placówki potwierdziliśmy natomiast, że pismo wpłynęło, a dyrekcja zapoznała się z oczekiwaniami pracowników.

Sanitariuszki i salowe zapowiadają akcję protestacyjną jeśli ich oczekiwania nie zostaną spełnione. Miałaby ona przybrać formę strajku włoskiego, który zacząłby się 1 października.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Kurier Lubelski

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

i
inny
Cyt. Dziennik Wschodni L2 lipca 2018 r.IN 19:43
Jak tłumaczy Radosław Starownik, dyrektor SPSK4, średnia pensja pielęgniarki specjalistki po proponowanej przez niego zmianie rzeczywiście wynosiłaby ok. 6 tys. zł brutto. – W tym momencie średnia pensja to 5130 zł. 850 zł podwyżki to jednak przesunięcie „dodatku zembalowego” do wynagrodzenia zasadniczego, a nie dodatkowe pieniądze – zaznacza Starownik.

Prawda jest taka że calą robotę wokół pacjenta wykonują salowe,sanitariuszki,a te Panie wykształcone czekają aż jeszcze śniadanie,obiad i kolację podadzą,gdzie są podwyżki dla nich?gdzie podwyżki dla działu żywienia? Bez nich szpital wogole by nie działał,wstyd i hańba,wyzysk!!!! Każdemu należy się godziwe wynagrodzenie,to jest okradanie biednych i dawanie bogatym,niższy personel podwyżek nie miał przez wiele lat a Panie pielęgniarki co chwilę,ale szpital to tylko w pewnym stopniu one,wszyscy powinni zastrajkować.
K
Kaja
Nie zależnie od tego co zrobi Dyrektor atmosfera pracy stała się tak ciężka, że nic już nie pomoże. Salowe są obrażona na pielęgniarki, lekarze w kolejce po pieniądze i ta tak zwana reszta, która została potraktowana jak psy przez pracodawcę.
j
ja
Od 1 lipca 2018 dostały tylko włączenie dodatku który już miały (dodatek otrzymany od ministra Zembali ). Ciekawostką jest fakt że w dzień rozpoczęcia strajku czyli 9 lipca minister Szumowski po pół roku negocjacji podpisał porozumienie w którym włączył ten dodatek do zasadniczego wynagrodzenia na obszarze całego kraju. To był jeden z postulatów pielęgniarek z spsk 4 .Ta kwota nie jest stała zależy ile pielęgniarka ma w miesiącu dyżurów świątecznych i nocnych. Jeśli pracuje 8 godzin to nie ma wcale. Od Lipca 2019 r. ma być 300 zł podwyżki. W lipcu 2020 r. 300 zł a w styczniu 2021 r. 400 zł. Razem 1000 zł
s
salowa
pielęgniarki to niech sie teraz szykują na " brudną zemstę" bo jak za jakiś czas będzie strajk to w końcu się weźmiecie za prawdziwą robotę, co druga z nadwagą od siedzenia na d****
T
Tom
z całą pewnością zapomniała hahha
O
On
Wypadałoby jeszcze powiedzieć ile dostały pielęgniarki od lipca tego roku.Pani Rzecznik zapomniała czy się pomyliła...
T
Tymek
Brawo Pani Rzecznik. Udało się Pani w końcu coś powiedzieć bez pomyłki
Dodaj ogłoszenie