reklama

Start dostał surową lekcję. Zastal Ziel. G. - Olimp-Start L. 81:67

Tomasz BiaduńZaktualizowano 
Tomasz Celej i jego koledzy nie dali wczoraj rady Zastalowi
Tomasz Celej i jego koledzy nie dali wczoraj rady Zastalowi Karol Wiśniewski
Piękna seria siedmiu zwycięstw Olimpu-Start Lublin dobiegła, niestety, końca. Lublinianie przegrali w Zielonej Górze 67:81 z najlepszą drużyną pierwszej ligi Zastalem.

Start dzielnie stawił czoła faworyzowanemu rywalowi. Już na początku spotkania lublinianie dali sygnał, że nie przyjechali do Zielonej Góry po to, aby walczyć jedynie o zachowanie twarzy. Pokazał to Adam Myśliwiec, który bez respektu, efektownie zapakował piłkę do kosza nad jednym z rywali.

Przyjezdni w tym momencie jednak na chwilę stanęli. To kosztowało naszych graczy bardzo dużo, bowiem Zastal zdobył jedenaście punktów z rzędu i w połowie kwarty prowadził już 15:4. Niestety, duża w tym zasługa Tomasza Prostaka, na którego tym razem od początkowych minut postawił trener Dominik Derwisz. Prostak, mający za sobą świetny występ ze Spójnią Stargard Szczeciński, popełnił trzy straty z rzędu.

Na szczęście lublinianie jeszcze przed zakończeniem tej części gry zdołali doprowadzić do wyrównania. Bardzo dobrze grał przede wszystkim Tomasz Celej, ale też niezłą zmianę dał Artur Bidyński, którego obecność było czuć zwłaszcza w obronie.

W drugiej kwarcie przebudził się też trochę Prostak, który przyzwyczaił już nas do tego, że rozkręca się wraz z upływającym czasem. Start grał ładnie i skutecznie, choć Zastal nie dał sobie wyrwać minimalnego prowadzenia, pokazując, dlaczego jest najlepszą ekipą pierwszej ligi.

Utrzymanie niedużego dystansu do przerwy było, niestety, wszystkim, na co było stać wczoraj lublinian. Po zmianie stron zielonogórzanie, tak samo jak w pierwszym meczu tych drużyn, włączyli wyższy bieg i z czasem odskakiwali na coraz większą odległość.

Gdy na początku czwartej kwarty ich przewaga sięgnęła czternastu oczek (69:55), było praktycznie po meczu. Lublinianie ambitnie dążyli jeszcze do wyrównania, ale Zastal grał mądrze i zabójczo skutecznie.
Porażka w żadnym wypadku nie przynosi ujmy naszym koszykarzom, szkoda tylko, że oddaliła ich szanse na wywalczenie dobrej pozycji przed play-off.

W najbliższych dniach lublinian czeka dalsza część meczowego maratonu. W środę znowu grają spotkanie i znowu będzie to przeciwnik z najwyższej półki. O godz. 18.30 w hali MOSiR przy Al. Zygmuntowskich 4 rozpocznie się bój z ŁKS Łódź, drużyną, która zafundowała chłopcom Derwisza największe dotychczas lanie (w Łodzi Start przegrał aż 56:80).

Seria Siarki przerwana

Siedem meczów trwała seria zwycięstw Siarki Tarnobrzeg. Przerwała ją Spójnia Stargard Szczeciński. W spotkaniu padło bardzo mało punktów. Gospodarze wygrali tylko 54:48. To zwycięstwo to zła wiadomość dla Startu, który dzięki środowej wygranej nad Spójnią, złapał ze stargardzianami kontakt. Wielką niespodzianką zakończyła się potyczka w Katowicach. Miejscowy AZS AWF pokazał, że wyrównany mecz z lublinianami sprzed dwóch tygodni (przegrany 66:69) nie był przypadkiem. Tym razem katowiczanie stawili opór dużo wyżej notowanemu Big Starowi Tychy i wygrali 79:72. Coraz gorzej radzi sobie MOSiR Krosno. Zła passa tej drużyny zaczęła się od porażki ze Startem. Od tamtej pory krośnianie przegrali aż sześć spotkań, tylko raz odnosząc zwycięstwo. Teraz MOSiR zamiast walczyć o play-off, musi martwić się o to, aby nie spaść z ligi. Zwłaszcza że zespoły okupujące dolne rejony tabeli ostro wzięły się do roboty. W pogoń za Startem wyruszył Znicz Basket Pruszków, który w niedzielę wygrał już trzeci mecz z rzędu. Szansę na play-off straciły za to praktycznie Żubry, które poniosły piątą kolejną porażkę.

Zastal Zielona Góra - Olimp-Start Lublin 81:67 (19:18, 22:21, 20:14, 20:14).
Zastal: Jarmakowicz 18, Kukiełka 15, Raczyński 14, Kalinowski 12, Flieger 8, M. Chodkiewicz 6, Wojdyła 5, Kus 2, A. Chodkiewicz 1. Trener: Tomasz Herkt.
Start: Celej 24, Kwiatkowski 11, Kowalski 10, Bidyński 9, Prostak 8, Jagoda 3, Myśliwiec 2, Król, Szadura. Trener: Dominik Derwisz.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3