Start Lublin zakontraktował pierwszych obcokrajowców na nowy sezon. Z drużyną "czerwono-czarnych" związali się Martins Laksa i Armani Moore

know
Armani Moore w barwach Asseco Arki Gdynia w meczu ze Startem Lublin w hali Globus
Armani Moore w barwach Asseco Arki Gdynia w meczu ze Startem Lublin w hali Globus Wojciech Szubartowski
Przygotowujący się do debiutu w Lidze Mistrzów Start Lublin zakontraktował dwóch pierwszych obcokrajowców. Na kolejny sezon z „czerwono-czarnymi” zostaje Martins Laksa, natomiast nową twarzą będzie Amerykanin Armani Moore.

Martins Laksa w poprzednim sezonie był trzecim strzelcem Startu. Notował średnio 14,4 punktów, 4,5 zbiórek oraz 1,3 asyst. Przed rokiem trafił do Lublina po nieudanym sezonie w lidze hiszpańskiej. - Niezmiernie ważne było dla mnie, by przed nowym sezonem znaleźć klub ze szkoleniowcem, który będzie ufał moim umiejętnościom, zobaczy mnie w swojej wizji drużyny i da mi szansę gry – mówił po podpisaniu kontraktu ze Startem.

Najlepszym występem 30-letniego Łotysza był mecz przeciwko Polpharmie Starogard Gdański, gdy rzucił 28 punktów (trafił m.in. 5 z 6 rzutów za trzy). Laksa był specjalistą rzutów zza linii 6,76 m w Starcie. W całym sezonie osiągnął w tym elemencie średnią 40,9 proc.

Nowym nabytkiem trenera Davida Dedka jest z kolei Armani Moore. Amerykanin znany jest jednak kibicom Energa Basket Ligi, ponieważ na polskich parkietach występował przez trzy sezony. W latach 2016-2018 w Stelmecie Zielona Góra, a w 2019/2020 w Asseco Arce Gdynia.

Koszykarze Startu Lublin rozpoczęli przygotowania do nowego sezonu

Zespół z Pomorza opuścił jednak w trakcie rozgrywek. W ośmiu spotkaniach, w których wystąpił przebywał na parkiecie średnio przez 21 minut, zdobywał 7,3 punktów, 4,5 zbiórek oraz 2,6 asyst.

Jego najlepszym meczem był ostatni występ w Arce przeciwko HydroTruck Radom. W tym spotkaniu rzucił 12 punktów (4/7 z gry), zebrał 9 piłek i zanotował 6 asyst.

W spotkaniu ze Startem w hali Globus 26-letni Moore zdobył trzy punkty (trafił jedyną próbę za trzy oraz miał dwa niecelne rzuty za dwa), zebrał sześć piłek i trzy razy asystował kolegom. Jego Asseco Arka wygrała w Lublinie aż 95:66.

Po wyjeździe z Polski Armani Moore grał w niemieckim EWE Baskets Oldenburg.

Start Lublin poznał rywali w koszykarskiej Lidze Mistrzów. D...

Piękne cheerleaderki koszykarzy Startu Lublin znowu nie zawi...

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Moore na na polska ligę to gracz wybitny, na pierwszy rzut oka jego statystyki nie są aż takie zachwycające, ale on na parkiecie robi bardzo wiele i wszystko na wysokim poziomie. W zeszłym sezonie,zanim nie odszedł do Niemiec, był bodaj najwszechstronniejszym graczem w Polsce. Laksa to zawodnik lepszy według mnie od Sokołowskiego i już sprawdzony w bojach. Tak, że dwa kroki w dobrym kierunku, czyli finału play-offs, ale czy wystarczy na BCL, trudno powiedzieć.

Dodaj ogłoszenie