Startuje klub Shine przy ul. Jasnej (zobacz ZDJĘCIA, WIDEO)

Jacek Słowik
Tysiąc metrów kwadratowych powierzchni, trzy sale, sufit w diodach led i cała masa innowacyjnych rozwiązań technologicznych. Tak w jednym zdaniu przedstawia się klub Shine przy ul. Jasnej - nowy lokal w Lublinie.

Pół roku zajęło właścicielom zamienienie dawnego klubu i kręgielni UFO przy ul. Jasnej w nowy klub. Prace ruszyły we wrześniu ubiegłego roku. Od tamtego czasu na trzech klubowych salach pojawiły się miliony diod zainstalowanych na ścianach i suficie. Podczas imprez będą tu wyświetlane wizualizacje. Efekt świetlny całości potęgują lustra i szyby pomiędzy salami.

Do tego w lokalu pojawi się też specjalna, kameralna sala przeznaczona na prywatne rezerwacje oraz vip-room zawieszony nad głównym barem. Co więcej w tym ostatnim zainstalowany został interaktywny Ibar, na którego blacie reagującym na dotyk wyświetlane będą różne wizualizacje. Zobacz wideo.

Aktualnie Shine jest jednym z najnowocześniejszych i największych klubów w Lublinie. Oficjalne otwarcie lokalu nastąpi w weekend za tydzień (2-3 marca), ale pre-openingowe imprezy wystartują już w najbliższy piątek i sobotę 24-25 lutego.

Wideo

Komentarze 47

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

U
Uczestniczka

Witam . Ja byłam dopiero co w klubie shine i powiem mam że panowie ochroniarze byli bardzo uprzejmi . Tylko legitymację pokazać i z tekstem proszę możesz wejść :) mój chłopak tak samo . Klub dla mnie bomba .

p
[email protected]

SKORO ŻYJEMY W KRAJU GDZIE PRAWO JEST FIKCJĄ , A POLICJA I PROKURATURA NIE REAGUJE NA LICZNE ZGŁOSZENIA W SPRAWACH POBIĆ W KLUBIE SHINE I FASION CHCĘ ZAŁOŻYĆ SPRAWĘ PRYWATNĄ A NAJLEPIEJ GDYBY TO BYŁ POZEW ZBIOROWY ( JESTEM JEDNĄ Z OSÓB POSZKODOWANYCH ) NIE ODPUSZCZĘ
PROSZĘ O KONTAKT I OPIS ZAISTNIAŁEJ SYTUACJI
W POJEDYNKĘ NIE DAM RADY A PRZYDAŁO BY SIĘ IM POKAZAĆ ZE NIE SĄ PONAD PRAWEM
[email protected]

K
Kasia

Clubbing w shine okazał się zbędnym poirytowaniem oraz użyciem siły wobec nieodpowiednich ludzi. Nie dość że odczekując w kolejce 30min nie zostaliśmy wpuszczeni (ot tak) do środka to nie usłyszeliśmy żadnych konkretnych argumentów: dlaczego! "Na prawą stronę - wy dziś nie wejdziecie". Jeden z ochroniarzy zaczął mówić coś o "dresach", gdzie nie miało to nic wspólnego z nami(mięliśmy eleganckie ciuchy). Stwierdzili, że w środku nie ma miejsca i nie wejdziemy, po czym stojące za nami dwie dorodne blondynki z uśmiechem na twarzy zostały zaproszone do środka:) Na tzw. prawą stronę zostało skierowanych już kilkanaście osób więc zaczęła się dyskusja, jeden z chłopaków powiedział coś co się nie spodobało ochroniarzom i szybciutko uspokoili go pocałunkiem z asfalt. Nie dowiary, to wszystko działo się na oczach ludzi. Chłopak leżał na ziemi przez najbliższy kwadrans, i jak tylko próbował powiedzieć coś na swoją obronę dostawał kopniaka. Nie mam słów..

E
EDYTA

01,04,2012 ZOSTAŁAM NAPADNIĘTA W CLUBIE SHINE PRZEZ JEDNEGO Z OCHRONIARZY bez podania przyczyny , obezwladnił mnie i dziwnym chwytem (podduszając ) wywlókł jak worek kartofli przez cala sale na zewnątrz , zachowaniem kolegi byli nawet zdziwieni inni ochroniarze ( jak stali w jednym miejscu tak stali). Po tym zdarzeniu spokojnie wpuszczono mnie ponownie do środka a inny ochroniarz pomagal mi nawet szukać mojej pozostawionej w środku marynarki. CZY TO JEST NORMALNE ZACHOWANIE W CLUBIE W 21 WIEKU . DODAM TYLKO ŻE JESTEM KOBIETĄ I NIGDY NIE ZOSTALAM TAK POTRAKTOWANA . NIE WIDZIAŁAM NAPASTNIKA BO ZAATAKOWAŁ MNIE Z NIENACKA , MAM JEDNAK ŚWIADKÓW I MU TEGO NIE PODARUJĘ. SPRAWA OCZYWIŚCIE NA POLICJI

G
G.

Imprezy z przed 10lat to było coś :) Zapomniałeś Clubbing dodać,że było też Megido i niezapomniane MC. I z tym lokalem mam najcieplejsze wspomnienia - zwłaszcza z salą techno. Tamtejsi DJ'e grali świeżutkie nowości prosto z UK. A teraz...wychodzę za każdym razem rozczarowana kiedy opuszczam lokal po sobotniej imprezie...z łezką w oku na myśl o MC.

S
SEBA

Na poczatku to były NOT, HADES, MC i GRAFITTI. I to byly pierwsze cluby-dyskoteki:-)

o
okuhasr

co za motłoch. ścierwa

ś
świadek

W sobotę 10.03.2012 ochroniarze z klubu Shine pobili i bezpodstawnie spryskali gazem kobietę i jej dwóch przyjaciół, którzy stanęli w jej obronie. Wiemy, że to nie jest pierwsze pobicie przez ochronę w ciągu 3 weekendów funkcjonowania klubu. W dniu otwarcia pobity został do nieprzytomności chłopak na placu przed klubem PRZEZ OCHRONIARZY, ale w miejscu nie objętym kamerami. Przechodząca kobieta przez przypadek zauważyła nieprzytomnego mężczyznę, leżącego w kałuży krwi. Udzieliła mu pierwszej pomocy i wezwała karetkę. Gdyby nie ten przypadek chłopak by już nie żył. Zgłoszenie tego na policję nie przynosi żadnego rezultatu. Oni są poza prawem. Dziś w lubelskich klubach SELEKCJA = AGRESJA! Jak długo będziemy czekać na czyjąś śmierć, żeby odpowiednie służby zajęły się takimi sprawami.

r
romek

swięte słowa człowieku!!! nie zapomne jakie kiedyś były impry w graffiti czy hadesie,megido... jak był martin solveig w hadesie i jego afohousy!! ta impra śni mi sie czasem!!:) to był clubbing!!!!!!!!!!

L
Lubelak

Jak się boisz nie przyjeżdżaj...Swoi zębów nie tracą :D

I
Imprezowicz

Kiedys przy Chatce Zaka byl Art-Bis Club a poznie 5 Element to tak dla informacji dla tych co zapomnieli, oprocz tego byly jeszcze Fashion i Blueberry
Kluby tylko Eskulap to typowo studenckie klubiki ale klimacik byl zwlaszcza w Medyku:)
Sema4 i HipHopowe poniedzialki, tak samo Kino i 68 tylko to juz bylo duzpo pozniej.
jeszcze dawno temu byl tez klub w budynku KFC ale tam z tylu od parkingu, tylko juz nazwy nie moge sobie przypomniec, bylo tez Nobo na Czechowie, i Studio plus kilka innych mniejszych

Jesli chodzi o muzyke to trzeba bylo chodzic na imprezy do Graffiti albo do Hadesu , bylo takie granie UK Garage i D'n'B ze z butow wyrywalo - i legenda Dj Boombel na zywo.

Co tu duzo mowic, wypowiadaja sie tu Ci co maja po ledwo 20 lat wiec 10 lat temu to ...

Cala historia lubelskiego clubbingu powina byc zachowana gdzies a tu nic, tylko w naszych glowach pozostalo wspomnienie.

Pozdrawiam Lublin

k
kkk

W końcu jakiś fajny klub a wy narzekacie. Nie wiem czy zazdrość przez was przemawia czy co, w każdym bądź razie jeszcze tam nie byliście a już najwięcej macie do powiedzenia.

T
Tekturnik

Nic w Lublinie nie jest trwałe.

s
screwer

Kicz. Bez polotu.

s
screwer

Amen :-)

Dodaj ogłoszenie