Startuje Konferencja Smoleńska 2013. "Blef" prof. Rońdy postawił naukowców w kłopotliwej sytuacji

Witold Głowacki
Antoni Macierewicz w opałach. A Jacek Rońda zrezygnował z przewodniczenia Komitetowi Naukowemu konferencji
Antoni Macierewicz w opałach. A Jacek Rońda zrezygnował z przewodniczenia Komitetowi Naukowemu konferencji Bartek Syta/Polskapresse
"Wybuch na Tu-154 nr 101 - następne pytania i wnioski" - to tytuł referatu prof. Jana Obrębskiego. "Jak brzmi uderzenie samolotu w brzozę" - takie wystąpienie wygłosi prof. Anna Gruszczyńska-Ziółkowska. Startuje Konferencja Smoleńska 2013.

"Analizę materiałów źródłowych dostępnych w raportach MAK, KBWL LP i ekspertyzachATM, UA SC" przedstawi prof. Kazimierz Nowaczyk. Będą też referaty Małgorzaty Wassermann i Grzegorza Szuladzińskiego. Wystąpić mają również prof. Piotr Gliński, Karol Karski i sławny w ostatnich dniach prof. Jacek Rońda. To tylko wyimki z bardzo obszernego programu dwudniowej Konferencji Smoleńskiej 2013, która odbywa się w Sejmie w poniedziałek i we wtorek.

Według Antoniego Macierewicza i jego zespołu parlamentarnego oraz pracujących dla niego ekspertów to właśnie Konferencja Smoleńska ma być tym forum, na którym odbędzie się spokojna, rzetelna, naukowa debata na temat przyczyn katastrofy smoleńskiej.

W ciągu kilku ostatnich tygodni nie zbliżyliśmy się jednak za sprawą smoleńskiego zespołu Macierewicza do żadnej nowej, rzetelnej, naukowej teorii na temat przyczyn Smoleńska. Zamiast tego dowiedzieliśmy się wiele o wiarygodności jego ekspertów. I o tym, że coraz większa część świata polskiej nauki już bez żadnych ogródek i otwarcie uważa ich działania za zwykłą, nieodpowiedzialną i mało wiarygodną hucpę.

Owszem, w Komitecie Inspirującym i Doradczym Konferencji Smoleńskiej nadal zasiada 102 naukowców. Część z nich tworzy także 48-osobowy Komitet Naukowy Konferencji (w którym tylko dwóch członków ma stopień naukowy niższy niż profesor). Może to nawet wyglądać imponująco, ale tylko jeśli nie będziemy pamiętać o tym, że poza setką osób inicjatywy Konferencji Smoleńskiej w liczącym kilka tysięcy nazwisk świecie polskich nauk ścisłych nie popiera właściwie nikt.

W zastraszającym tempie topnieje także nieliczne grono poważnych naukowców, którzy próbowali namawiać do wspólnej, naukowej weryfikacji i konfrontacji wyjaśnień Smoleńska formułowanych zarówno przez ekspertów z kręgu komisji Jerzego Millera, jak i przez profesorów związanych z zespołem parlamentarnym Antoniego Macierewicza.

Obrębski opowie o "wybuchu". Rońda miał poprowadzić dyskusję. Wystąpią też Karski i Gliński

Najważniejsza jest tu deklaracja prezesa Polskiej Akademii Nauk prof. Michała Kleibera, który po kompromitacji prof. Rońdy ogłosił właśnie, że zawiesza realizację swojego pomysłu zorganizowania smoleńskiej konferencji naukowej wspólnej dla obu stron. A pamiętajmy, że pomysł ten wydawał się już mocno skrystalizowany - konferencja miała się ewentualnie (gdyby obie strony wyraziły chęć w niej uczestnictwa, ściśle mówiąc) odbyć w szkole oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie, pod wspólną egidą ministra obrony narodowej i właśnie prezesa PAN. Mieliby w niej wziąć udział jednocześnie naukowcy współpracujący z zespołem Macierewicza oraz członkowie Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych czy (co jest bardzo zbliżone) dawnej komisji Jerzego Millera.

- Kumulacja emocji, którą obserwujemy w ostatnich dniach, uniemożliwia przeprowadzenie konferencji wedle standardów naukowych - powiedział jednak Kleiber tuż po tym, jak Jacek Rońda przyznał się do swego "blefu". I tym samym postawił pod znakiem zapytania wiarygodność także całego 48-osobowego Komitetu Naukowego Konferencji Smoleńskiej, któremu przewodził.
Sygnałów alarmowych, które wskazywały, ze smoleńscy eksperci stąpają po naprawdę kruchym lodzie, było jednak znacznie więcej. Już przed miesiącem mogliśmy to przeczytać dosłownie czarno na białym. Rektorzy Akademii Górniczo-Hutniczej (prof. Tadeusz Słomka) i Politechniki Warszawskiej (prof. Jan Szmidt) we wspólnym oświadczeniu jasno wypowiedzieli się na temat kompetencji dwóch gwiazdorów zespołu Macierewicza zatrudnionych w ich uczelniach. Warto tu przytoczyć obszerny fragment tego oświadczenia. "Zgodnie z naszą wiedzą zarówno prof. Jacek Rońda, jak i prof. Jan Obrębski nie są specjalistami w zakresie badania przyczyn katastrof lotniczych. W ramach stosunków pracy obowiązujących ich w Akademii Górniczo-Hutniczej jak i Politechnice Warszawskiej Panowie Profesorowie nie prowadzą badań związanych z tą tematyką. Zajmują się z powodzeniem informatyką, mechaniką, mechaniką budowli i wytrzymałością materiałów budowlanych. Jakiekolwiek poglądy i opinie przekazywane opinii publicznej formułowane przez Panów Profesorów, dotyczące wyjaśniania przyczyn katastrofy lotniczej w Smoleńsku, traktować zatem należy wyłącznie jako ich prywatny pogląd" - napisali obaj rektorzy.

Prof. Michał Kleiber po kompromitacji Rońdy ogłosił, że zawiesza realizację swojej konferencji

Jak na zwyczaje panujące w świecie akademickim oświadczenie rektorów AGH i PW ma niezwykle ostrą, bardzo jednoznaczną formę. Obaj rektorzy bardzo wyraźnie odcinają się od smoleńskiej aktywności Rońdy i Obrębskiego. I starają się chronić wiarygodność swych uczelni przed tej aktywności skutkami. "Takie postępowanie może bowiem godzić w dobre imię renomowanych instytucji, które są miejscem pracy wspomnianych Panów Profesorów" - napisali wtedy profesorowie Słomka i Szmidt.

To było miesiąc temu. Nieco wcześniej poznaliśmy kompromitującą treść zeznań złożonych przed prokuratorami przez - jak wynika z nieoficjalnych informacji - prof. Wacława Biniendę, Jana Obrębskiego i prof. Jacka Rońdę. - W moim przekonaniu poza doniesieniami gazetowymi nie mam żadnej wiedzy na ten temat. Nie posiadam żadnych materiałów tego dotyczących - mówił Obrębski o teorii wybuchu, której dowodzi w swych kolejnych prezentacjach. "To są takie eksperymenty myślowe mechanika, który zna się na konstrukcjach" - tak z kolei swą metodologię naukową opisywał prof. Jacek Rońda.

Z kolei później zdążyliśmy się jeszcze dowiedzieć, że prof. Wiesław Binienda wykorzystał w swych prezentacjach sfałszowane przez obróbkę komputerową zdjęcie przedstawiające szczątki tupolewa.

Coraz więcej wskazuje więc na to, że oparta na ekspertach tej klasy druga Konferencja Smoleńska może być konferencją ostatnią.

FLESZ: Kiedy będzie wiosna? Zwierzęta dają sygnały.

Wideo

Materiał oryginalny: Startuje Konferencja Smoleńska 2013. "Blef" prof. Rońdy postawił naukowców w kłopotliwej sytuacji - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Dziwie sie ze rodziny biorą udział w tym marnym teatrzyku w którym ktoś sie przebiera za brzozę i wydaje dziwne dźwięki. Te marne prowesorzyny które zniszczyły cały autorytet naukowy nie maja moralnego prawa otwierać ust w innym celu niż przyjmowanie posiłku. Cała ta pseudo komisja skapromitowala sie poraz kolejny. Pi czymś takim w każdym innym kraju ludzie pokroju pana kaczynskiego, macierewicza i inni którzy w sposób celowy sklucali społeczeństwo w sprawie smoleńskiej przeprosili by, oddali by pieniądze które pobierali kręcąc ten teatrzy i usunęli by siena życia politycznego. Apeluje: starcze, odejdź oplakiwac brata w spokoju, zdała od kamer, mimo mizernych rządów nie zasłużył żebyś robił z niego pośmiewisko.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3