Strajk pielęgniarek ze szpitala wojskowego w Lublinie (ZDJĘCIA)

Monika Fajge
Udostępnij:
Pielęgniarki ze szpitala wojskowego przy al. Racławickich w Lublinie zorganizowały dziś (środa) strajk ostrzegawczy. Pod gabinet komendanta placówki przyszło kilkadziesiąt osób.

- Domagamy się 400 zł brutto podwyżki do wynagrodzenia zasadniczego. Nasze płace od ponad czterech lat stoją w miejscu - mówiła Teresa Żak, przewodnicząca Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w szpitalu wojskowym. - Po 39 latach pracy na moje konto trafia co miesiąc trafia niewiele ponad 2 tys. złotych. A są pielęgniarki, które zarabiają 1,6-1,7 tys. złotych na rękę. To głodowa pensja - argumentowała.

Do strajku przyłączyli się też pracownicy niższego szczebla: kucharki, kierowcy, pracownicy pralni i techniczni. - Pracuję w szpitalu już 30 lat. Jestem zatrudniony na umowę zlecenie, muszę być w gotowości, na wezwanie, a zarabiam ok. 1,8 zł. To naprawdę niedużo - przekonywał Jerzy Janczarek, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Wojska, który skupia około 60 osób.

Strajk ostrzegawczy trwał od godz. 13 do 14. - Pacjenci nie muszą się obawiać, są pod fachową opieką. Na oddziałach zostały pielęgniarki oddziałowe. W pełnym składzie osobowym pracuje blok operacyjny - zapewniała Teresa Żak.

Komendant szpitala nie spotkał się ze związkowcami. - Jesteśmy zdziwieni sytuacją. Pod koniec ubiegłego tygodnia komendant placówki powiadomił związkowców (pisemnie), że spotka się z nimi w piątek (22 czerwca) - poinformowała Barbara Leńczuk, rzecznik prasowy szpitala. Jednocześnie dodała: - Na bieżąco analizujemy wynagrodzenia naszego personelu i uważamy, że nie odbiegają od wynagrodzeń pracowników innych szpitali.

Związkowcy są w sporze zbiorowym z dyrekcją od 11 czerwca. - Nie chcemy strajkować, jesteśmy dobrej myśli. Liczymy, że uda nam się dojść do porozumienia. Komendant musi jednak z nami rozmawiać - powiedział Janczarek. - na razie komendant unika nas jak ognia, dlatego zdecydowaliśmy się na strajk ostrzegawczy - dodała Żak.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 33

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

J
J.J
Leżę właśnie w szpitalu gdy przyjechałam na oddał była starsza pani i powiem państwu że takiej znieczulicy dawno nie widziałam większość pielęgniarek nie zbyt była przyjemna osobiście pytałam czy u tej Pani wszystko dobrze karmiła ja i informowała że trzeba jej zmienić pampersy i nie robią tego pielęgniarki fakt rodzina się nie interesowała interesowały się Panie które z nią leżały i Panie które na co dzień sprzątają dziś przyjechała kolejną Pani z rakiem do usunięcie przy okazji wyszły problemy sercem kobieta tak się bała poinformować pielęgniarki o tym stanie że praktycznie pochodziła sie z tym że raczej już umrze stwierdziła że nie będzie im przeszkadzać w plotkach więc ja poszłam i oczywiście wielkie oburzenie majestatu jedną z pielęgniarek powiedziała mi za za dużo mówię i że to nie jest mój problem żebym poszła spać bo tu są ludzie chorzy obłęd
j
ja
Jeśli nie masz orientacji co do pracy pielegniarek, to sie lepiej nie wypowiadaj. Stwierdzenie, że za "podcieranie tyłków więcej sie nie należy" jest żenujące "pracowniku naukowy z tytułami dr czy prof - nawet z takim tytułem przed nazwiskiem, jeśli ciężko zachorujesz, sam sobie nie podetrzesz, rodzina też niechętnie ci podetrze, raczej odda do hospicjum, zastanów się człowieku co piszesz. Praca pielegniarki jest naprawdę ciężka-mówię to z wałasnego doświadczenia i też jestem po skończonych dwóch kierunkach i znam biegle jezyki, zarabiam 1500 zł 8 godz na nogach w tym 5 min na przerwę - skoro nie znasz realiów pracy pielęgniarki nie wypowiadaj się, ja nie znam dokładnie tajników Twojej pracy - ale z wyobraźni mogłabym powiedzieć, ze jako pracownik naukowy zarabiasz "siedząc i pierdząc w stołek".
j
jaś
h******gazetapraca.pl/200,4001,,1191367,,Piel%C4%99gniarz+%2F+Piel%C4%99gniarka+.html
zapraszam Panie pielęgniarki ;)
r
recepcjonistka
Oczywiście im zawsze źle...jak źle to pod kościół...albo na studia lekarskie...ludzie po kilku fakultetach roboty nie mają...a te "szaraczki" śmią narzekać na "ponad 2 tysiące na koncie"...No poprostu krew mnie zaleje zaraz...ja się pytam za co???
P
Pracowinik akademicki
Na zdjęciu powyżej widzimy jak te panie przymierają głodem za "głodowe pensje"...Gdybym był dyrektorem zwolnił bym wszystkie!!
P
Pracownik akademicki
Za plotkowanie, podcieranie tyłków więcej się nie należy...mówię to z pełnym przekonaniem. Tym "odważnym" paniom dziękujemy...a ich miejsce jest średnio 10 osób. Moja córka 3 języki biegle, 3 kierunki skończone i za 1800 zł pracuje w Urzędzie Miasta! A tym paniom, po studium medycznym nigdy nie dogodzi...
T
Towarzysz Boriowiec
Brawo Koleżanki z Wojskowego!!! Kiedy przebudzi się Szpital Kolejowy? Kiedy związki wyjdą dyrektorce z kieszeni i zaczną myśleć o tych których powinny reprezentować? Czekamy z niecierpliwością! Skoro można lekarzom kontraktowym płacić ponad 100zł za godzinę przy ,,znieczuleniach" (walą drzwiami i oknami), myślę, że znalazło by się w sakwie pani Borowiec po kilka stówek dla pielęgniarek, których zarobki są najniższe w regionie... KOLEJOWY OBUDŹ SIĘ!!!!!!!!!!!
p
pacjentka
Nie wiem na jakim uniwersytecie Pani pracuje,ale mam duże wątpliwości czy z taką kulturą osobistą jaką Pani tu prezentuje powinna Pani tam pracować.Wszak uniwersytety kształcą naszą przyszłą inteligencję.Ja niestety choruję i często jestem pacjentką tego szpitala.Mam pełne uznanie do pielęgniarek tam pracujących.Dziękuję Wam Panie za opiekę,dobre słowo i fachowość w pracy.Trzymajcie się !
n
niezależna
I kto to pisze?Czyżby ten uczciwy lekarz,który w godzinach pracy /w państwowej placówce i na państwowym sprzęcie/ odwala prywatę? A co do plotek,to też nie jesteście lepsi.
a
aaa
i kto to mówi...?! heh :D
l
lekarz
za dużo ja bym jeszcze obciął leniom :) tylko plotkować na dyżurze potrafią
n
nie mają żle
Czytanie ze zrozumieniem to trudna sztuka i czasami boli. Jeśli o czymś wiesz mało i przez drugą osobę, to nie przekładaj tego stylu pracy na cała grupę zawodową. Szanowny kolego obyś nigdy nie usłyszał tego co tutaj wypisujesz, wyobraż sobie że towarzystwo nie może znależć innej pracy a ma rodziny na utrzymaniu. Poza tym dlaczego mają nie protestować jeśli kiepsko zarabiają?
p
paula
panie tam pracujące po 30 - stu latach pracy zarabiają od 1000 do 1200 zł miesięcznie. Pozdrawiam.
x
x
mogą poszukać pracy gdzie indziej, na Kraśnickich np. komu one robia łaskę? pani Jola z rejestracji w przychodni też przyszła strajkować?
p
pacjent
Chyba jak zaaplikuje Pavulon zamiast glukozy
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie