Studenci UMCS wydają płytę. Było disco polo, jest jazz

Paweł Żurek
Tak wyglądał pierwszy koncert jazzowych wersji piosenek disco. Studenci UMCS zorganizowali go w maju ubiegłego roku
Tak wyglądał pierwszy koncert jazzowych wersji piosenek disco. Studenci UMCS zorganizowali go w maju ubiegłego roku Chatka Żaka/UMCS
Mogłoby się wydawać, że mało jest rzeczy, które dzieli tak wiele jak disco polo i jazz. Okazuje się, że to jednak pozory. Udowadniają to studenci jazzu i muzyki estradowej z UMCS, którzy nagrywają płytę ze swoimi jazzowymi wersjami znanych utworów disco polo.

Na początek informacja dla wszystkich ciekawskich: to nie będą takie wersje piosenek disco, jakie znamy chociażby ze stacji radiowych.

Studenci jazzu i muzyki i estradowej II i III roku Instytutu Muzyki Wydziału Artystycznego UMCS chcą nagrać utwory, w których muzykę nagrywaną na komputerze czy syntezatorach, zastąpią m.in. instrumenty dęte, perkusyjne, skrzypce, czy prawdziwa sekcja rytmiczna. I wszystko we własnych, oryginalnych aranżacjach.

- To repertuar, który przygotowaliśmy na koncert organizowany 18 maja zeszłego roku. Tworzyliśmy go przez prawie cały zeszły semestr. Ci, którzy słyszeli te utwory, powiedzieli nam, że było ciekawie i chcieliby usłyszeć ich więcej. Od początku tego roku akademickiego mieliśmy w głowie, żeby nagrać płytę - mówi wokalistka Martyna Sabak.

Przez listopad i grudzień trwały próby do nagrań. Partie niektórych instrumentów już udało się „uwiecznić”. Studenci zbierają teraz pieniądze na to, by dokończyć nagrywanie płyty, a także na jej późniejszy miks i mastering, czyli m.in. łączenie kilkudziesięciu ścieżek w jeden utwór.

- Aranże tworzyło czterech muzyków: basista Arek Borzęcki, gitarzysta Szymon Jakimowicz, pianista Przemek Jaworucki i Wojtek Gadaszewski. Jednym z utworów zajął się za to wokalista Bartek Kawałek - dodaje Martyna Sabak.

Jak podkreśla wokalistka, żeby utwór disco zagrać na jazzowo, niemal wszystko trzeba było w nim „zrobić” od początku.

- Utwory mają np. zupełnie nowe tempo. Wykorzystywaliśmy akordy pierwotne, słuchacze poznają linię melodyczną, ale resztę pokazujemy już na swój sposób. Oczywiście może znajdzie się ktoś, komu takie wersje się nie spodobają, ale ten repertuar to też dowód na to, że takie piosenki można zaaranżować w sposób ciekawy - dodaje studentka UMCs.

Okazja, by usłyszeć jazzowe wersje hitów disco nadarzy się 1 już marca o godz. 19 w ACK UMCS Chatka Żaka. Studenci zagrają tam koncert „Ona czuje we mnie jazz”, podczas którego chcą zbierać pieniądze na wydanie płyty.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie