18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Studio Classic Radia Lublin: Klasycy XX wieku w ciekawej interpretacji

Joanna Biegalska
W czwartkowy wieczór koneserzy muzyki poważnej doświadczyli niezapomnianych przeżyć estetycznych i duchowych. W Studio Classic Radia Lublin zabrzmiały dzieła kameralne największych dwudziestowiecznych kompozytorów rosyjskich i polskich. Kalejdoskop wspaniałych współbrzmień zawdzięczamy wybitnym młodym instrumentalistom: Annie Marii Staśkiewicz (I skrzypce), Januszowi Wawrowskiemu (II skrzypce), Katarzynie Budnik-Gałązce (altówka) i Marcinowi Zdunikowi (wiolonczela).

Kiedy spotka się czterech znakomitych instrumentalistów, każdy z nich jest mistrzem, ma niespotykaną wyobraźnię muzyczną i doskonały warsztat techniczny pozwalających na swobodę wykonawczą, to możemy się spodziewać wulkanu emocji. Takiej dawki czystej harmonii, doskonałych współbrzmień dawno w Lublinie nie słyszeliśmy. Młodzi artyści przygotowali dla nas królewską ucztę muzyczną.

Na początek usłyszeliśmy mistrzowskie wykonanie V kwartetu smyczkowego B-dur op. 92 Dymitra Szostakowicza. Dzieło z 1954 roku wówczas nowatorskie dzisiaj zaliczane jest do klasyki XX wieku. Szostakowicz w swoich kompozycjach uprawia malarstwo muzyczne, tu harmonia tworzy barwy, a współbrzmienia mają kontemplacyjny charakter. Słuchacz musi dotrzeć do jej wnętrza i zanurzyć się w tej głębi. Kwartet B-dur demaskuje wszelkie niedociągnięcia wykonawcy. Warunek jest jeden: albo zagra się go perfekcyjnie albo zanudzi słuchacza na śmierć. Młodzi wykonawcy Anna Maria Staśkiewicz, Janusz Wawrowski, Katarzyna Budnik-Gałązka i najmłodszy Marcin Zdunik przekonali nas jak piękny i bogaty świat stworzył w swoich dziełach Szostakowicz. To było po prostu misterne i piękne wykonanie.

Potem zabrzmiała Suita włoska z baletu 'Pulcinella' Igora Strawińskiego. Cykl sześciu radosnych, żywiołowych tańców przygotował słuchaczy do odbioru trudniejszej kompozycji. Na zakończenie bowiem zabrzmiało coś polskiego: I kwartet smyczkowy "Już się zmierzcha" Henryka Mikołaja Góreckiego w opracowaniu Marcina Zdunika. Kwartet inspirowany znaną polską pieśnią "Już się zmierzcha" renesansowego kompozytora i poety Wacława z Szamotuł. Żeby lepiej zrozumieć sens kompozycji i motyw przewodni w kwartecie Góreckiego artyści zagrali najpierw oryginalną wersję kompozycji Wacława z Szamotuł, która zabrzmiała stylowo.

Licznie przybyła na koncert publiczność nagrodziła wykonawców gorącymi brawami. Piękno muzyki uzupełniał komentarz Teresy Księskiej-Falger, prezes Towarzystwa Muzycznego w Lublinie, które jest współorganizatorem cyklu koncertów Studia Classic. Kolejny koncert czwartkowy 24 maja. Kurier Lubelski patronuje imprezie.


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
meloman

Gwoli ścisłości - Marcin Zdunik opracował Pulcinellę Strawińskiego, a nie kwartet Góreckiego :-)

Dodaj ogłoszenie