„Sukces ceny jednego konia”, czyli drugi najwyższy wynik licytacji w historii Pride of Poland. Opinie po aukcji koni arabskich

Patrycja Wójtowicz
Patrycja Wójtowicz
Piotr Jaruga
Blisko 1,7 mln euro – to łączny wynik tegorocznych aukcji Pride of Poland i Summer Arabian Horse Sale, jakie odbyły się w Janowie Podlaskim. Podczas pierwszej z nich z 22 wystawionych koni (jeden wycofany) sprzedano 10 na łączną kwotę blisko 1,6 mln euro. W poniedziałkowej letniej wyprzedaży, podczas której pod młotek poszły 23 konie, hodowcy sprzedali 14 z nich i zarobili łącznie prawie 150 tys. euro.

W ubiegłym roku w letniej wyprzedaży koni arabskich stadniny zarobiły ponad dwa razy tyle. Wówczas łączna wysokość Summer Sale wyniosła 328 tys. euro za 12 wylicytowanych koni (z 24 wystawionych). Z kolei najwyższą kwotą, jaką zaoferowano wtedy podczas aukcji Pride of Poland było 400 tys. euro, czyli ponad trzykrotnie mniej niż za gwiazdę tegorocznej edycji. Kwota, jaką za 9-letnią klacz Perfinkę (SK Michałów) zaoferował w tym roku kupiec z Arabii Saudyjskiej, wyniosła 1,25 mln euro. To drugi najlepszy wynik w historii licytacji. Pozostałe konie osiągnęły wartość od 10 tys. euro do 95 tys. euro. Rekordzistką wciąż pozostaje Pepita, sprzedana w 2015 r. za sumę 1,4 mln euro.

- Tegoroczna aukcja to sukces ceny jednego konia. Spodziewałem się, że Perfinka osiągnie kwotę pół miliona euro i uważam, że taka byłaby adekwatna. Te 1,25 mln euro to efekt tzw. „szaleństwa aukcji” – uważa Andrzej Wójtowicz, hodowca koni z Bełżyc, który organizację tegorocznego wydarzenia ocenia bardzo dobrze. I dodaje: - Smuci natomiast fakt, że obecnie nie ma zapotrzebowania na konie zwyczajne, a jest zapotrzebowanie na same gwiazdy.

Zadowolenia z przebiegu niedzielnej aukcji nie krył natomiast obecny na miejscu minister rolnictwa i rozwoju wsi, który jeszcze przed rozpoczęciem licytacji mówił, że to nie pieniądze są najważniejsze w hodowli koni.

- Aukcja zakończyła się sukcesem, przede wszystkim organizacyjnym. Uzyskaliśmy wynik bardzo satysfakcjonujący, lepszy niż w zeszłym roku – mówił minister Jan Ardanowski.

Tegoroczne święto koni arabskich znacznie różniło się od dotychczasowych edycji. Zarówno Narodowy Pokaz Koni Arabskich, jak i aukcja Pride of Poland odbyły się w tym samym miejscu - pod specjalnie przygotowanym namiotem na terenie stadniny w Janowie Podlaskim i bez udziału publiczności. Pozwoliło to organizatorom na uniknięcie niemal połowy dotychczas ponoszonych kosztów. Tuż przed główną licytacją odbyły się nie tylko czempionaty, w których jako Best in Show zwyciężył zaledwie roczny ogier Ferrum ze stadniny w Michałowie, ale i rozdanie dziewięciu nagród specjalnych. Wśród nich to właśnie SK Michałów zdobyła tytuł Najlepszego Hodowcy, a ich Emandorissa została Najpiękniejszą Klaczą Pokazu, osiągając najwyższą punktację. Symbolicznie uhonorowano także Cezarego Pazurę, który był gościem specjalnym wydarzenia.

- Obiecuję, że w przyszłym roku też tu będę, nawet jak mnie nie zaprosicie - zapowiedział aktor.

Łączna kwota, jaką uzyskali hodowcy ze sprzedaży koni podczas tegorocznych aukcji Pride of Poland i Summer Arabian Horse Sale to ponad 1,7 mln euro.

Warmia i Mazury jednak bez pomocy?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie