Sukcesy polskich sportowców w latach 80

Materiał partnera
Udostępnij:
W rankingach i opracowaniach historycznych na temat polskiego sportu lata 80. XX w. bywają często pomijane. Niesłusznie – wtedy też odnosiliśmy sportowe triumfy.

Długi cień stanu wojennego nie przesłonił polskich zwycięstw na stadionach i arenach. W latach 80. mocno zaznaczyliśmy swoją obecność w światowym futbolu, poza tym Polacy dzielnie walczyli na letnich igrzyskach w Seulu i dwóch zimowych w Sarajewie i Calgary.

Ogromną zasługę w polskich sukcesach odegrał Totalizator Sportowy, który jest mecenasem narodowego sportu nieprzerwanie od 65 lat. W praktyce dzięki graczom LOTTO z każdej złotówki przekazywanej na zakup gier liczbowych 19 groszy przeznaczane jest na rozwój sportu i kultury.

Mundial i polityka

Zacznijmy od futbolu, bowiem w pamięci kibiców wciąż pozostają triumfy kadry Antoniego Piechniczka. Objął posadę po Ryszardzie Kuleszy i mimo trwającego w Polsce stanu wojennego poprowadził drużynę na Mundial w Hiszpanii w 1982 r. Towarzyszył im specjalnie wydelegowany komisarz polityczny, mający czuwać nad morale piłkarzy.

Turniej ruszył 13 czerwca 1982 r. Polacy grali w grupie z Włochami, Kamerunem i Peru. W grupie zanotowali dwa bezbramkowe remisy, a w kolejnych meczach reprezentacja pokonała Belgię 3:0 (po trzech golach Zbigniewa Bońka) oraz zremisowała z ZSRR, co w sytuacji politycznej kraju miało ogromną wymowę dla kibiców. Podczas tego meczu kibice wywieszali flagi z napisem „Solidarność”, a władze ówczesnej Telewizji Polskiej dokonywały cudów, aby tego nie pokazywać. W walce o finał Polska przegrała z Włochami 2:0, pod dwóch bramkach Paolo Rossiego.

Polacy zajęli ostatecznie trzecie miejsce powtarzając wynik z 1974 r. W meczu o trzecie miejsce 10 lipca 1982 r. pokonali Francję 3:2 po golach Andrzeja Szarmacha, Stefana Majewskiego i Janusza Kupcewicza.

Jedną z największych gwiazd, nie tylko reprezentacji, ale i całego turnieju okazał się Zbigniew Boniek, który po Mistrzostwach przeniósł się z Widzewa do Juventusu, gdzie podobnie jak w zespole reprezentacyjnym miał odgrywać wiodącą rolę. Z kadrą pożegnał się natomiast na stałe Andrzej Szarmach, zaś Grzegorz Lato miał wrócić do niej po dwóch latach na swój pożegnalny występ. Dymisję ze stanowiska selekcjonera złożył Antoni Piechniczek, jednak władze PZPN uznały, że powinien on kontynuować pracę z kadrą.

Mundial w Hiszpanii był ostatnim triumfem polskiej piłki w tej dekadzie. Jesienią 1989 r. Polacy – pod kierownictwem Andrzeja Strejlaua - mieli jeszcze szanse na awans do kolejnego mundialu. Nie udało mu się jednak wywalczyć awansu – biało-czerwoni najpierw bezbramkowo zremisowali z Anglią, a następnie przegrali ze Szwecją.

Jedziemy do Seulu

Letnie Igrzyska w Los Angeles w 1984 r. Polska Ludowa, podobnie jak większość krajów bloku wschodniego, ze względów ideologicznych zbojkotowała. Była to odpowiedź na amerykański bojkot igrzysk w Moskwie w 1980 r. Polski Komitet Olimpijski w wydanym oświadczeniu powoływał się na rzekomy brak „działań zapewniających bezpieczeństwo uczestnikom Igrzysk i niezbędną dla Olimpiady atmosferę”.

Jednak cztery lata później w Seulu Polska mocno zaznaczyła swoją obecność, zdobywając 2 złote, 5 srebrnych i 9 brązowych krążków. Wielki wrażenie zrobił judoka Waldemar Legień, pokonując w finale przez ippon zawodnika z RFN, Franka Wieneke. „Złoto? Nie od razu to do mnie dotarło. A zaraz po zejściu z maty czekała kontrola dopingowa, nie mogłem od razu pojechać do wioski. Później trzeba się jeszcze umyć, przebrać, wejść na podium i odebrać medal. W czasie hymnu puściły emocje, które kumulowały się od początku przygotowań” – wspominał w 2020 r. w wywiadzie dla TVP Sport.

Drugie złoto wywalczył zapaśnik Andrzej Wroński, wygrywając w finale z Gerhardem Himmelem z RFN. On z kolei tak wspominał tamte chwile: „Oddałem nawet świadomie Niemcowi jeden punkt za sprowadzenie do parteru, bo widziałem, że w parterze nic mi nie zrobi. Rywal też wiedział, że już niewiele poradzi, chciał mnie podnieść, ale ja leżałem i nie dałem się sprowokować”.

Wpadka w Calgary

Na zimowych Igrzyskach Zimowych w Sarajewie, rozegranych w dn. 8-19 lutego 1984 r. nie zdobyliśmy żadnego medalu. Historycy sportu zwracają jednak uwagę na fenomenalny bieg Erwiny Ryś-Ferenc, która zdobyła 5 miejsce w biegu na 1500 metrów. Ona sama uznała swój start za najważniejsze wydarzenie w sportowej karierze.

Pod względem medali nie lepiej poszło nam na Igrzyskach w Calgary w 1988 r. Stamtąd także wróciliśmy bez laurów. Nie zawiodła Ryś-Ferenc, która zajęła 5 miejsca na dystansie 3000 metrów oraz Grzegorz Filipowski, piąty w łyżwiarstwie figurowym. O Filipowskim warto wspomnieć też z innej okazji: jego największym sukcesem życiowym było 3 miejsce czasie mistrzostw świata w 1989 r. (najlepsze z Europejczyków). Ustąpił jedynie Kanadyjczykowi Kurtowi Browningowi i Amerykaninowi Christopherowi Bowmanowi. Tym samym został pierwszym polskim łyżwiarzem, który stanął na podium mistrzostw świata.

Wróćmy jeszcze na chwilę do Calgary i odnotujmy pewną wizerunkową wpadkę. Wiele wskazywało, że sukces na igrzyskach odniosą tam polscy hokeiści. Mówiło się nawet o tym, że może dzięki temu trafią do NHL. Niestety, z pięknego snu wybudziła ich dopingowa wpadka Jarosława Morawieckiego. Według oficjalnego stanowiska polskiej reprezentacji „niedozwolone środki zostały podane zawodnikowi w barszczu z krokietami na przyjęciu u Polonii”

Następcy Szurkowskiego

W 1973 r. w Barcelonie legendarny kolarz Ryszard Szurkowski został mistrzem świata. W jego ślady poszli potem Janusz Kowalski (1974 r.), Lech Piasecki (1985 r.) i Joachim Halupczok (1989 r.).

Zatrzymajmy się przy dwóch ostatnich, bowiem reprezentują złotą dekadę polskiego kolarstwa. CV Piaseckiego to niemalże wypis sukcesów: w 1984 r. zdobył tytuł mistrza Polski w jeździe indywidualnej na czas, 1985 r. zwyciężył w Wyścigu Pokoju (jechał w żółtej koszulce lidera od pierwszego do ostatniego etapu), zdobył też tytuł mistrza Polski w jeździe indywidualnej na czas. I najważniejsze: 31 sierpnia 1985 r., podczas Mistrzostw Świata w kolarstwie szosowym zdobył złoto. Był to wyścig amatorów ze startu wspólnego na dystansie 177 kilometrów. Piasecki pokonał ten dystans w czasie 4:18:39. Wpadł na metę praktycznie równo z Duńczykiem Johnny Weltzem oraz Frankiem Van De Vijverem z Belgii.

Z kolei Halupczok swoje złoto wywalczył 26 sierpnia 1989 r. w gronie amatorów na mistrzostwach świata w Chambery. Trasę o długości 185,2 km pokonał w czasie 4:52:54, osiągając średnią prędkość 37,9 km/h. Został zwycięzcą wyścigu wyprzedzając następnych rywali o niespełna 3 minuty. Tuż po wyścigu powiedział: „Czułem się dzisiaj naprawdę doskonale i wiedziałem na co mnie stać. Dlatego dość spokojnie jechałem pierwsze 100 km, będąc pewien, że koledzy z zespołu czuwają nad sytuacją i nie dopuszczą do akcji, która mogłaby przekreślić moje szans”.

Mecenas Sportu

Wszystkie wspomniane sukcesy nie byłyby możliwe bez pracy rzeszy trenerów, lekarzy, logistyków. Bez klubów, w których swoje kariery rozpoczynali sportowcy i stypendiom, dzięki którym modli się poświęcić ukochanym dyscyplinom. Triumfalnym chwilom polskiego sportu służyły się środki pochodzące z Totalizatora Sportowego – tylko z tytułu dopłat do gier liczbowych i loterii pieniężnych od 1994 do 2020 r. na Fundusz Rozwoju Kultury Fizycznej spółka przekazała ponad 13,8 mld zł.

Dodajmy, że lata 80. w historii Totalizatora to przede wszystkim zdjęcie ograniczeń wysokości wygranych tzw. pierwszego stopnia. Tym samym w losowaniach Dużego Lotka (dzisiejszego Lotto) Polacy znowu mogli grać o miliony złotych. Korzyści z tego czerpał przede wszystkim polski sport.

Q&A z Robertem Kubicą

Wideo

Materiał oryginalny: Sukcesy polskich sportowców w latach 80 - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie