Susły znikają ze Świdnika, ale przyjadą gryzonie z Zamojszczyzny. Zapłaci za to Port Lotniczy

Aleksandra Dunajska
W 2011 r. naukowcy przywieźli do Świdnika 150 susłów z  rezerwatu Popówka. Na zdjęciu - wpuszczanie gryzonia do nory
W 2011 r. naukowcy przywieźli do Świdnika 150 susłów z rezerwatu Popówka. Na zdjęciu - wpuszczanie gryzonia do nory R. Styka, K. Próchnicki
Jeszcze w 2006 r. na trawiastym lotnisku w Świdniku mieszkało około 12 tys. susłów perełkowanych. Rok później było ich już tylko 6 tys., a wiosną 2009 - 150 sztuk. Powodów było kilka. Susły zamieszkują w Świdniku niewielki teren i nie mają możliwości migracji. Populacja zaczęła się przegęszczać. Spadła płodność, dochodziło do konfliktów. Do tego doszły grasujące koty i niekorzystna pogoda. Przez kilka lat wiosny, pora rui, były deszczowe. A to nie sprzyjało rozrodowi. Mokre letnie miesiące były zaś zabójcze dla małych susłów.

Po badaniach w 2011 r. okazało się, że gryzoni nie ma więcej niż trzy, może cztery. Wtedy badacze susłów razem z Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska i działającą przy lotnisku Fundacją Ochrony Susła Perełkowanego, zdecydowali się na próbę odtworzenia kolonii. Latem 2011 z rezerwatu "Popówka" na Zamojszczyźnie przywieziono 150 susłów. Inicjatywa nie zakończyła się jednak sukcesem. - Prawdopodobnie obecnie jest w Świdniku zaledwie kilkanaście gryzoni - prognozuje dr Stefan Męczyński, od lat zajmujący się susłami.

W Świdniku jest coraz mniej susłów. Z 12-tys. kolonii zostało dziś ledwie kilkanaście osobników

Co się stało? - Zawiniła wiosna 2013 r., która była z mrozem i śniegiem. Leżał do kwietnia, kiedy samice mają ruję. Taka pogoda nie sprzyja zapładnianiu, bo zwierzęta siedzą w norach i nie mają kontaktu. Poza tym, kiedy susły wybudzają się po zimie, są wycieńczone i osłabione po hibernacji. Przy niskiej temperaturze i niedostatku wysokoenergetycznego pożywienia wiele z nich wtedy ginie - tłumaczy dr Męczyński. - Dodatkowo lało na początku lata, w okresie rozsiedlania młodych. To też wpłynęło negatywnie na populację.

- Poza tym mieliśmy pecha już w czasie wsiedlania 150 susłów. Po upalnych dniach pojawiały się nocne, niezapowiadane burze. Zalewanie nor utrudniało aklimatyzację przywiezionych osobników i powodowało wycieńczenie - mówi Krzysztof Próchnicki, ekspert z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Lublinie, badacz susłów.

Naukowcy planują więc kolejną reintrodukcję. Jeśli liczenie susłów ostatecznie potwierdzi pesymistyczne prognozy dr. Męczyńskiego co do ich liczebności, w lipcu w Świdniku pojawi się nowa grupa susłów z "Popówki". - Odtworzenie kolonii robi się w kilku etapach, nigdy za pierwszym razem się to nie udało. Mamy nadzieję, że tym razem pogoda będzie bardziej sprzyjająca - podkreśla Krzysztof Próchnicki.

Za przesiedlenie zapłaci Port Lotniczy - ok. kilkunastu tys. zł.

Czy możliwe jest, że kolejna próba się nie powiedzie i susły znikną ze Świdnika? - Takie niebezpieczeństwo zawsze istnieje. Ale postaramy się do tego nie dopuścić - zapewnia Próchnicki.

Susły przesunęły lotnisko

Suseł perełkowany jest w Świdniku od 1978 roku, kiedy kilka zwierzątek zostało przywiezionych przez siostrę elektryka pracującego na Zamojszczyźnie. Dlaczego się zadomowiły? - Musiały nastąpić potem trzy lata korzystne pogodowo dla susłów - mówi dr Męczyński. Gryzoniom spodobał się też teren, bo lotnisko było m.in. koszone i nawożone. W 2006 r. świdnicka kolonia była jedną z największych w Europie.

Ze względu na susły obszar uzyskał status Natura 2000 (susły są uznawane za zagrożone wyginięciem). Pierwszy wariant budowy lotniska zakładał jego lokalizację na trawiastej płycie lotniska, czyli w miejscu bytowania susłów. W 2007 r., m.in. po protestach ekologów, zdecydowano o zmianie lokalizacji pasa startowego, odsuwając go o kilkaset metrów.

Wideo

Komentarze 33

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

l
lucyn
Uważam, że to skandal na skalę światową, że politycy podjęli decyzję o budowie lotniska w Świdniku a nie w Niedźwiadzie!! W Niedźwiadzie można było wybudować równie nowoczesne lotnisko, tylko powinno było się pofatygować o inwestycję związaną z dojazdem do Niedźwiady, np. drogą ekspresową. Co za problem?? Zniszczono lęgowiska susła perełkowanego - to karygodne, takie decyzje powinny być podane do Trybunału w Strasbourgu. LOTNISKO POWINNO BYĆ W NIEDŹWIADZIE! Powinni odpowiedzieć za zniszczenie susła perełkowanego - ewenementu przyrodniczego na skalę europejską!
k
kolo
ten koles na fotce twarz ma opalona a ręcę takie blade....czemu...
j
jon
co w tym dziwnego !
taka jest natura . jedne gatunki giną , inne pojawiają się
i tak się to kręci
f
fredek-bredek
Zawsze widywałem klucze ptaków w tym żurawi.teraz niebo od nich puste i nie widać też samolotów .Czy ni trudno pokimać,że dla dzikich ptaków i zwierząt szum, ryk silników,ruch ludzi- TO ZGUBA.Nie wysilaj ta się i tak prowincjusze mają gdzieś susły a koty u nich tak nażarte,że psy od nich uciekają do pobliskich wioch
u
uczeń dr marco
gender jest dla ciebie wszarzu brany od tyłu
r
rządzący
POj.bany Pokemon
a
as
W 2006 roku na terenie lotniska mieszkało 12 tyś susłów. Od 1978 do 2006 roku żyły tam, rozmnażały się i nic im nie zagrażało. Grasujące koty, zimy o wiele mroźniejsze niż obecnie, nawet przegęszczenie im nie przeszkadzało. Nagle gdy zdecydowano o budowie portu lotniczego susły zaczęły wymierać. W ciągu 8 lat nagle wymarło 12tyś susłów. Przypadek? Nie sądzę! Może mieszkańcy Świdnika zaczęli hodować jakieś wyjątkowo agresywne koty? Albo wszędzie w Polsce zimy są coraz lżejsze, a w Świdniku jest na odwrót? A może w świecie susłów wybuchła jakaś wojna światowa? :)
p
plebs
obniżenie kosztów, zwiększenie przychodów
cholera, jakie to wszystko proste :)
G
Gość
Wystarczy, że ujawnią utajniony audyt, a niczego orać nie edzie trzeba - wystarczy w zupełności wystawienie rachunków sprawcom całego zamieszania.

Nawet w tej złej lokalizacji można poprawić sytuację poprzez obniżenie kosztów, że o zwiększeniu przychodów poprzez zwiększenie ilości kierunków lotów nie wspomnę.
S
Susłożal
Cel, dla którego utworzono ten obszar Natury 2000 - to ochrona susłów.
Czyli cel nie został osiągnięty, a przenoszenie ich na siłę służy tylko temu, aby utrzymać obszar Natura 2000. Inaczej trzeba by zgłaszać utratę Natury 2000 do Brukseli, no i wtedy by się zaczęły schody.
p
plebs
PiS dojdzie do władzy i zaora lotnisko, latać będziemy na susłach
a startować będą one do Mediolanu i Oslo z dachu nowej świątyni :)
a
anka
zapłaci Państwo, Samorząd, Port, MPK, ale to płacimy MY. Oni nie mają własnych pieniędzy, ale rządzą naszymi i marnotrawią je jak się tylko da. Podobnie ze składkami zusowskimi. Kiedyś jakiś minister powiedział, że składki sa obowiązkowe, bo nie potrafimy sami zaoszczędzić na emerytury, a oni właśnie tak potrafią, że nic nie będziemy mieli. I tak jest tutaj. Port nie przynosząc zysków sam zapłaci.
K
Kóbeczek
Po co przenosić je z Roztocza ? Po co ? Bo jakiś zgniło zielony ma ochotę zrobić eksperyment ? Co za barbarzyństwo ! Niech sobie żyją tam gdzie im dobrze.
k
klm
Tera ani susłów ani samolotów !!!
b
bc
Rękawiczki ze zdjęcia są strasznie genderowe.
Dodaj ogłoszenie