Strona Zdrowie24 Strona Zdrowie24
    Światowej klasy kardiolodzy w Nałęczowie. Szkolili kolegów z...

    Światowej klasy kardiolodzy w Nałęczowie. Szkolili kolegów z Polski, Węgier i Estonii

    Gabriela Bogaczyk

    Kurier Lubelski

    Aktualizacja:

    Kurier Lubelski

    Światowej klasy kardiolodzy w Nałęczowie. Szkolili kolegów z Polski, Węgier i Estonii

    ©Anna Kurkiewicz/archiwum

    Dziewiąta edycja Międzynarodowej Konferencji Kardiologii Inwazyjnej poświęcona była udrażnianiu przewlekle zamkniętych tętnic wieńcowych. Przez dwa dni w Nałęczowie kardiolodzy przypatrywali się zabiegom o wysokim stopniu trudności.
    Światowej klasy kardiolodzy w Nałęczowie. Szkolili kolegów z Polski, Węgier i Estonii

    ©Anna Kurkiewicz/archiwum

    - Przyjechali do nas specjaliści z Japonii, Niemiec, Włoch, Węgier i Łotwy, którzy należą do najlepszych operatorów na świecie. Oprócz wykładów kardiolodzy z Polski, Węgier i Estonii obserwowali w sali konferencyjnej transmisję zabiegów „na żywo” z sali operacyjnej. Mogliśmy śledzić na bieżąco ich przebieg i zastosowanie najnowszych technik zabiegowych - wyjaśnia prof. Jarosław Wójcik, organizator konferencji.

    I dodaje, że niezwykle ważnym aspektem dydaktycznym była możliwość dyskusji w czasie zabiegu z operatorami na temat planowanych czynności, wyboru metody jego przeprowadzenia oraz sprzętu.

    Jaką więc przewagę mają najnowsze techniki małoinwazyjne nad tradycyjnymi zabiegami udrażniania tętnic wieńcowych?

    – Przede wszystkim chodzi o skuteczność. Przy użyciu klasycznych metod nie przekraczała ona 50-60 proc., a przy wykorzystaniu tych najnowszych udaje nam się ponownie otworzyć tętnice w ponad 90 proc. przypadków. Dodatkowo odsetek powikłań jest bardzo niewielki, zwłaszcza w doświadczonych rękach - tłumaczy lubelski kardiolog.

    Zabiegi te poprawiają komfort życia pacjentów i często mogą je przedłużyć. Z reguły pacjent szybciej też wraca do normalnej aktywności, w tym zawodowej.

    Dodajmy, że choroba wieńcowa ma wiele twarzy. Normalna postać polega na leczeniu zwężonych tętnic, przy czym przepływ krwi jest zachowany.

    - Natomiast przewlekła niedrożność to szczególna postać, gdy następuje całkowita blokada przepływu, która trwa powyżej trzech miesięcy - precyzuje prof. Wójcik.

    Choroba objawia się bólem w klatce piersiowej przy wysiłku, dusznościami i czasem zaburzeniami rytmu serca. Szacuje się, że od 10 do 20 proc. pacjentów z chorobą wieńcową cierpi na postać przewlekłą.

    Najczęściej w takiej sytuacji lekarstwa są niewystarczająco skuteczne i potrzebny jest zabieg inwazyjny.

    - Zabiegi udrażniania tętnic wieńcowych należą do jednych z najtrudniejszych w kardiologii inwazyjnej, bo wymagają od kardiologów ogromnej precyzji i doświadczenia, gdyż nie jest trudno o bardzo groźne powikłania - tłumaczy specjalista.

    I podkreśla, że dlatego tak ważne jest, aby polscy kardiolodzy uczyli się najnowszych technik.

    - W takcie takich konferencji dzielimy się swoim doświadczeniem, bo zależy nam szkoleniu jak największej liczby lekarzy. To była ogromnie cenna lekcja dla kardiologów interwencyjnych - przyznaje prof. Jarosław Wójcik.

    POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:





    Zobacz też: "Mamy coraz więcej pacjentów 'wielochorobowych'". Wnioski z 12. konferencji Top Medical Trends w Poznaniu

    Czytaj treści premium w Kurierze Lubelskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Konferencja

    Wiecho (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Wyrazy szacunku,i ukłony dla Pana Profesora!

    Zapytaj lekarza

    1 3 4 5 ... 28 »
    28 stycznia

    Światowy Dzień Trędowatych

    zobacz więcej »