MKTG SR - pasek na kartach artykułów

„Święte obrazeczki”. Są niedoceniane, ale świadczą o duchowości naszych przodków

Bogdan Nowak
Bogdan Nowak
Można je znaleźć niemal w każdym, katolickim domu. Przynosił je ksiądz po kolędzie, dziadek czy jakiś daleki wujek wracający z pielgrzymki, lub przy różnych, innych okazjach. Mogą być one także np. pamiątkami „prymicyi” czy pierwszej mszy odprawianej przez duchownych. Na rewersie wielu takich „świętych obrazeczków” wydrukowano także różne informacje oraz modlitwy (a obok np. liczbę dni odpustu, który się modlącemu należał po ich odmówieniu).

Przez lata tych obrazków zbierało się w domach wiele. Były poświęcone przez księdza, więc nawet gdy komuś się nie podobały, nikt ich nie wyrzucał. Wkładało się je w ramy „świętych obrazów” lub np. w domowe Pismo Święte (widziałem takie, które aż puchły od tych niewielkich skrawków papieru powtykanych pomiędzy kartki).

Na plebaniach też „świętych obrazków” z różnych powodów przybywało. I to w nadmiarze. Co z nimi robiono, gdy już nikomu nie były potrzebne? Wrzucano je w ogień, bo „ogień jest czysty” i poświęcony przedmiot nie był w ten sposób bezczeszczony.

Na pewno „święte obrazeczki” nie są jeszcze doceniane przez kolekcjonerów, chociaż pojawiają się m.in. na zamojskiej Giełdzie Kolekcjonerów. Kosztują często złotówkę lub dwie, a czasem można je brać w przedsionkach kościołów za darmo.

A przecież niektóre to prawdziwe rarytasy. Można na nich znaleźć odręczne zapiski, daty i np. modlitwy spisane przed wielu laty przez różnych ludzi. Nie zawsze zachwycają. Jedne były drukowane starannie, inne byle jak (i w odpustowej stylistyce), ale wszystkie są jakoś urocze i świadczą o rodzaju duchowości naszych przodków.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Robert EL Gendy Q&A

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski