Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Sylwester bez wychodzenia z domu. Będzie godzina policyjna. Prawnicy mają wątpliwości

Piotr Nowak
Piotr Nowak
unsplash.com / zdjęcie ilustracyjne
Okazja do zabawy, spotkań z przyjaciółmi lub dodatkowych zarobków. Restauratorzy, właściciele klubów, sal bankietowych i zwykli lublinianie przyzwyczaili się do szampańskich sylwestrów. W tym roku, z powodu obostrzeń, rząd zachęca wszystkich do pozostania w domach.

W rekordowym roku impreza sylwestrowa w klubokawiarni Ostro przy Krakowskim Przedmieściu przyciągnęła 250 osób. Tym razem będzie to okrągłe zero.

- Sylwester był też okazją na dodatkowy zarobek dla pracowników. Można było zarobić nawet 2,5 razy więcej niż w innym okresie. W tym roku zapotrzebowanie na pracowników jest dużo mniejsze - mówi Marcin Polański z Grupy Lublin. Właściciel Ostro i trzech restauracji Bombardino.

Lokale pozostaną zamknięte, ale jedzenie będzie można zamówić. Przedsiębiorca ma nadzieję, że z powodu zakazu wychodzenia z domów lublinianie chętniej skorzystają z oferty restauracji serwujących dania na wynos.

- Przygotowaliśmy specjalne menu sylwestrowe. Każdy taki dzień to dla nas okazja, żeby odrobić straty - zastrzega Polański.

W rządowym rozporządzeniu czytamy, że od 31 grudnia 2020 r. od godz. 19 do 1 stycznia 2021 r. do godz. 6 na obszarze całego kraju nie będzie można się przemieszczać. W tym czasie z domu wyjdziemy tylko w celu wykonywania czynności służbowych oraz aby zaspokoić niezbędne potrzeby związane z bieżącymi sprawami życia codziennego.

Do 17 stycznia nie mogą działać dyskoteki, kluby nocne, baseny, aquaparki, siłownie oraz kluby fitness. W imprezach i spotkaniach organizowanych w domu może uczestniczyć maksymalnie 5 osób. Do tego limitu nie wlicza się osoby zapraszającej na imprezę oraz osób, które wspólnie mieszkają lub gospodarują z tą osobą. Przestrzegania ograniczeń ma pilnować policja.

- Żadnych specjalnych akcji nie będzie - zastrzega kom. Andrzej Fijołek, rzecznik Komendanta Wojewódzkiego Policji w Lublinie.

Dodaje, że w okresie bożonarodzeniowym i w sylwestra funkcjonariuszy na ulicach zwykle jest więcej. Ma to związek głównie z zagrożeniem ze strony nietrzeźwych kierowców. - Oczywiście będziemy reagować na zgłoszenia. Także te dotyczące np. awantur w domach lub organizacji imprez - dodaje Fijołek.

Wątpliwości co do wprowadzonych ograniczeń mają prawnicy.

- Ustawa o wprowadzeniu stanu epidemii nie pozwala na wprowadzenie godziny policyjnej. Dopuszcza miejscowe ograniczenia, ale nie na terenie całego państwa. Ustawodawca chce dobrze. Jego intencją jest, żeby nie było zakażeń, ale powinien zadbać o to, żeby w ustawie znalazł się odpowiedni zapis. Tego w przypadku godziny policyjnej nie było. To może później powodować problemy przy egzekwowaniu kar - wyjaśnia dr Michał Skwarzyński, adwokat i adiunkt w katedrze praw człowieka KUL.

- Chodzi o to, żebyśmy wspólnie dbali o bezpieczeństwo swoje i bliskich. A zwłaszcza osób starszych – zastrzega kom. Fijołek.

Na osobę niestosującą się do obostrzeń policjanci mogą nałożyć grzywnę w wysokości 500 zł. Kara za zorganizowanie imprezy sylwestrowej pomimo obostrzeń może sięgnąć nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych. W ostatnim przypadku o wszczęciu postępowania decyduje Główny Inspektorat Sanitarny.

AKTUALIZACJA: Podczas popołudniowej niedzielnej konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki ogłosił, że godziny policyjnej w Sylwestra jednak nie będzie, gdyż byłoby to niezgodne z obowiązującym prawem.

od 7 lat
Wideo

iPolitycznie - Przemysław Czarnek

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski