Szaleństwo i fotografia. Drugie życie Małej Galerii w Piękno Panie

Sylwia Hejno
Kolekcja prywatna Zygmunta Rytki/materiały Piękno Panie
Ta wyjątkowa galeria fotografii pokazywała nie tylko zdjęcia, ale także wideo czy performance. Czułość na sztukę aktualną wyróżniała ją na mapie Polski.

Część dorobku warszawskiej Małej Galerii prezentuje Piękno Panie. To okazja, aby zobaczyć fotografie Zygmunta Rytki, Zbigniewa Dłubaka, Łodzi Kaliskiej, Edwarda Hartwiga, Mariusza Hermanowicza, Wojciecha Prażmowskiego czy Zdzisława Dolatkowskiego, ale także zapoznać się z charakterem tego oryginalnego miejsca.

Była to galeria alternatywna, autorska, kierował nią najpierw Andrzej Jórczak, następnie Marek Grygiel. Swoje prace pokazywali w niej najważniejsi awangardowi artyści. - To było miejsce, które nie bało się eksperymentów. W pamięci zapisały się m.in. historie o zdjęciach na pudełkach zapałek, albo o widzach chodzących na czworakach, bo ekspozycja znajdowała się na podłodze. Przy tym galeria była malutka, zupełnie jak nasza. Żeby sobie zrobić wspólne zdjęcie, artyści musieli wyjść na zewnątrz - opowiada Małgorzata Karwicka z Piękno Panie.

Jedną z bardziej pamiętnych wystaw była „Samoidentyfikacja” Ewy Partum w 1980 roku. Artystka pojawiła się nago i zaprezentowała cykl zdjęć na których, również nago, fotografowała się między przechodniami, na tle warszawskich ulic - w kolejce do sklepu, a nawet przed siedzibą Rady Państwa. W ten sposób poszukiwała tożsamości i podejmowała dialog z ciałem, kobiecością. - Obok galerii znajdował się pałac ślubów, gdzie akurat odbywała się uroczystość. Goście sypali ryż, a tu wyszła bez ubrania Ewa Partum. Ktoś zadzwonił po milicję - dodaje Małgorzata Karwicka.

Zapisem akcji Łodzi Kaliskiej jest także zdjęcie Pawła Całki pt. „Pojazd - Mercedes Bez”. „Pieczołowicie budowany i spawany w Małej Galerii z metalowych odpadów pojazd mechaniczny przyczepiono do słupa znajdującego się na środku galerii, aby szybkim ruchem krążył wkoło słupa. Jednak Jacek Kryszkowski rozbroił łańcuch i wyniósł pojazd przed galerię, zmieniając scenariusz wernisażu. Za kierownicą usiadł A. Rzepecki , aby spokojnie zbadać , czy pojazd pojedzie. Koledzy postanowili sprawdzić to szybciej i popchnęli autko na tyle dynamicznie, że rozbiło się o ściany zamku królewskiego” - relacjonowała Kultura Zrzuty.

Na wystawie zobaczymy także m.in. zdjęcie, które zrobił Witkacemu Dolatkowski, piwiarnię, którą postanowił z pewnego ważkiego powodu uwiecznić Hermanowicz i całą masę archiwaliów rozklejonych na ścianach oraz w formie osobnej projekcji.

Mała Galeria/Sztuka w Dialogu, Piękno Panie, ul. Jezuicka 17.00, do 27.08, w godz. 15.00-19.00, wstęp wolny

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie