Szczepienie na potańcówce i milion dla gminy za przyspieszenie. Co przyciągnie lepiej?

Aleksandra Dunajska-Minkiewicz
Aleksandra Dunajska-Minkiewicz
Małgorzata Genca/Archiwum
Na milion złotych nagrody może liczyć gmina, w której liczba zaszczepionych po 1 sierpnia mieszkańców będzie rosła najszybciej. To kolejny pomysł rządu na przyspieszenie akcji szczepień. Nie brakuje też lokalnych inicjatyw. Koło Gospodyń z Krzczonowa organizuje potańcówkę odpustową, gdzie będzie można zjeść kiełbaskę z grilla i lody, a potem przyjąć preparat Pfizera lub Johnsona.

Spowolnienie programu szczepień przeciwko COVID-19 obrazują dane z punktu SPSK 1 przy ul. Radzwiłłowskiej. – W maju podano tam 11,5 tysiąca dawek, w czerwcu - ponad 10 tys. W lipcu już tylko 1,5 tys. – wylicza Anna Guzowska, rzeczniczka prasowa SPSK1.

W sierpniu ten punkt szczepień będzie czynny tylko w dwie soboty: 7 i 21 sierpnia. – Założenie było takie, że punkt będzie działał od godz. 8 do 20 przez cały tydzień. Jednak jest tak mało chętnych do szczepień, że wystarcza nasz punkt na Langiewicza, gdzie szczepionych jest po 20-30 osób dziennie – dodaje Guzowska.

Ze względu na brak chętnych pod koniec lipca miasto zdecydowało też o zamknięciu punktu szczepień powszechnych w Hali Icemani - w pod koniec lipca korzystało z niego po kilka osób dziennie.

W czwartek o nowym rządowym konkursie dla gmin mającym zachęcać do szczepień - „Rosnąca odporność” - mówił na konferencji prasowej wicewojewoda Robert Gmitruczuk. Ma on premiować gminy, które osiągną najwyższy wzrost poziomu zaszczepienia swoich mieszkańców pomiędzy 1 sierpnia a 31 października 2021 r. Najlepsza gmina w danym powiecie może liczyć na milion złotych, kolejne na 500 i 250 tysięcy.

To nie pierwsza taka inicjatywa – są już konkursy „Najbardziej Odporna Gmina” (nagradzane mają być samorządy z najwyższym odsetkiem zaszczepionych) i „Gmina na medal” (nagrody dla pierwszych 500 gmin w Polsce, w których poziom wyszczepienia mieszkańców osiągnie 67 proc.). Jest też program premiujący jednostki OSP zachęcające do szczepień, a także kierowana do osób indywidualnych loteria Narodowego Programu Szczepień, gdzie do wygrania są m.in. elektryczne hulajnogi i samochody.

Na mieszkańców województwa lubelskiego takie zachęty najwyraźniej jednak działają słabo – w naszym regionie w pełni zaszczepionych jest około 37 proc. mieszkańców, co jest jednym z gorszych wyników w kraju. Najgorzej wyszczepione gminy to Serniki (22,7 proc. w pełni zaszczepionych), gmina wiejska Łuków (24,8) oraz Wojcieszków (25 proc.). Na drugim biegunie w regionie są Puławy, Lublin i Dęblin, gdzie w pełni zaszczepionych jest odpowiednio 50,6, 50,3 oraz 49,5 proc. mieszkańców.

Mariusz Osiak, wójt gminy Łuków przyznaje, że nie potrafi powiedzieć, dlaczego mieszkańcy niechętnie się szczepią. - Mam jednak wrażenie, że coraz częstsze namowy, akcje promujące wywołują skutek odwrotny do zamierzonego – ocenia wójt. Jego zdaniem powinny się odbywać rzeczowe dyskusje zwolenników i przeciwników szczepień - np. w telewizji publicznej. - Po to, żeby rozwiać ewentualne wątpliwości, odpowiedzieć na wszystkie pytania, żeby ludzie mogli świadomie decydować, a nie byli nazywani ciemnogrodem – podkreśla Osiak.

Gmina zachęca do szczepień – pomagając m.in. dojechać do punktu szczepień. Podobnie działa to także w wielu innych miejscowościach. Poza tym w niektórych samorządach realizowane są lokalne inicjatywy. Koło Gospodyń Wiejskich z Krzczonowa zaprasza na najbliższą niedzielę na potańcówkę odpustową. W programie są m.in. atrakcje dla dzieci, pokazy rękodzieła ludowego, potrawy z grilla oraz możliwość przyjęcia preparatów firm Pfizer i Johnson.

- Na początku września organizujemy podobną gminną imprezę – mówi Katarzyna Bryda, wójt Krzczonowa. Czy zachęty finansowe proponowane przez rząd mogą zadziałać? - Trudno powiedzieć, ale my, próbując przekonać mieszkańców żeby się szczepili, kładziemy raczej nacisk na aspekt bezpieczeństwa– dodaje wójt Bryda.

12 września w miejscowości Zatyle (powiat tomaszowski) mają się odbyć dożynki wojewódzkie. - Na pewno będziemy tam zachęcali do szczepień – zapowiada Henryk Karwan, starosta tomaszowski.

Czwarta fala COVID-19 w natarciu

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie