Szczypiorniści Azotów Puławy wrócili do treningów i poznali potencjalnego rywala w Pucharze EHF

KK, SzuptiZaktualizowano 
fot. KS Azoty Puławy
Szczypiorności Azotów Puławy rozpoczęli przygotowania do nadchodzącego sezonu. Zbliżająca się kampania ma być dla klubu szczególna, bowiem po raz pierwszy w historii wystawi on dwa zespoły w dwóch najwyższych klasach rozgrywkowych w Polsce.

W najbliższym sezonie w Azotach nie zabraknie wielu zmian i nowości. Przede wszystkim, pierwsza drużyna będzie rywalizować w PGNiG Superlidze, natomiast jej zaplecze ma występować poziom niżej. Ponadto, działacze puławskiego klubu postanowili dokonać licznych roszad w składzie.

Pierwszą drużynę z Puław przed startem kampanii 2019/2020 wzmocniło siedmiu graczy: występujący ostatnio we Francji Michał Szyba (Cesson Rennes) i Rafał Przybylski (Fenix Toulouse HB), powracający z wypożyczenia do Stali Mielec Bartosz Kowalczyk, Antoni Łangowski (Gwardia Opole), Michał Skwierawski (Arka Gdynia) oraz Jakub Moryń i Dawid Dawydzik, grający w ubiegłym sezonie w Zagłębiu Lubin.

- Potrzebowaliśmy przebudowy, ponieważ drużyna z poprzedniego sezonu nie osiągnęła zamierzonego celu - przyznaje Jerzy Witaszek, prezes Azotów. - Już rok temu przymierzaliśmy się do zmian w zespole, ale nie robi się tak z drużynami, które osiągają sukces, a tamta zdobyła medal. W dodatku, trener Bartek Jurecki wpłynął wtedy na nas, by utrzymać dotychczasowy skład. Teraz doszliśmy do wniosku, że powinniśmy się oprzeć na Polakach. Za sukces uznajemy fakt, że mamy w kadrze 10 zawodników z szerokiego składu naszej narodowej reprezentacji. Pierwszy zespół składa się obecnie z 19 graczy, a w drugim jest ich 16. Możemy liczyć na to, że będzie dochodzić do migracji zawodników pomiędzy tymi drużynami. Skład jest zamknięty, ale jeżeli trafiłaby się perełka na środku rozegrania, to pewnie mocno byśmy się zastanawiali nad transferem - dodaje.

Do zmian doszło także w sztabie szkoleniowym drużyny z Puław, na czele którego stanął trener Michał Skórski, który w zeszłym sezonie pracował jako asystent Rafała Kuptela w Gwardii Opole. Zespół ten sięgnął po brązowe medale mistrzostw Polski. Asystentem Skórskiego będzie Piotr Pezda, dotychczasowy trener drugiej drużyny Azotów. Z kolei jego miejsce w rezerwach zajmie Piotr Dropek.

- Przed nami dużo pracy i czasu na to, byśmy wszyscy się wzajemnie siebie nauczyli - uważa nowy szkoleniowiec. - Można powiedzieć, że wszystkich zawodników znam dosyć dobrze z ligowych parkietów lub z reprezentacji. W składzie jest wielu graczy bardzo doświadczonych, którzy zdobywali ligowe medale i reprezentowali nasz kraj na arenach międzynarodowych. Nie brakuje także utalentowanej młodzieży. Chciałbym wykorzystać całe swoje doświadczenie gromadzone przez wiele lat. Dlatego skorzystałem z możliwości samodzielnej pracy. Postaram się wykorzystać wszystko to, co potrafię najlepiej na pożytek klubu - podkreśla Skórski, który w swoim fachu duży nacisk kładzie na przygotowanie motoryczne oraz wszelkiego rodzaju analizy. - To bardzo ważny aspekt. Cały świat w ten sposób pracuje i z mojego doświadczenia wynika, że to jest droga, którą powinniśmy podążać. Są pewne rezerwy, z których możemy korzystać. Dlatego nasza praca przed sezonem jest zaplanowana kompleksowo - tłumaczy.

W minionych rozgrywkach Azoty zajęły szóste miejsce w tabeli. Po dwóch z rzędu brązowych medalach mistrzostw Polski, ostatni rezultat przyjęto w klubie z niedosytem. - Liczyliśmy na medal, ale niestety sytuacja potoczyła się inaczej i musimy jak najszybciej zapomnieć o tamtym sezonie - przyznaje Mateusz Seroka, skrzydłowy zespołu. - Trzeba wejść w nową kampanię z głową do góry i walczyć w każdym meczu na sto procent. Miejmy nadzieję, że zgramy się w okresie przygotowawczym, stworzymy super drużynę i medal wróci do Puław. Wydaje mi się, że zmiany przyniosą nam same dobre rzeczy. Nie można przecież nastawiać się negatywnie - zaznacza doświadczony szczypiornista.

Dzięki “dzikiej karcie” na grę w europejskich pucharach, puławianie nie będą w przyszłym sezonie skupiać się wyłącznie na PGNiG Superlidze, która wystartuje jesienią. Na początku października Azoty rozpoczną bowiem także rywalizację w Pucharze EHF. 16 lipca odbyło się losowanie, po którym puławscy szczypiorniści dowiedzieli się, że w II rundzie zmagań zmierzą się z wygranym dwumeczu Handball Esch (Luksemburg) - BSB Batumi (Gruzja).

polecane: FLESZ: Nowe zasady spadków i awansów w ekstraklasie i 1.lidze

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3