Szczypiornistki MKS FunFloor Perła Lublin podejmą w niedzielę w hali Globus ekipę Startu Elbląg

Krzysztof Szuptarski
Wojciech Szubartowski
Udostępnij:
Szczypiornistki MKS FunFloor Perła Lublin znowu zagrają przed własną publicznością. Podopieczne trenerki Moniki Marzec w niedzielę, 23 stycznia zmierzą się w hali Globus z ekipą Startu Elbląg. Potyczka rozpocznie się o godz. 17.

22-krotne mistrzynie kraju oraz 11-krotne zdobywczynie Pucharu Polski będą zdecydowanymi faworytkami konfrontacji z elblążankami. Będzie to drugi tegoroczny pojedynek lublinianek przed własną publicznością.

W rozgrywkach 2020/21 biało-zielone wygrały w Elblągu 25:22 i 25:23, natomiast w hali Globus lublinianki pokonały Start 30:22 i 29:24. Z kolei w tym sezonie team trenerki Moniki Marzec wywiózł z hali rywala zwycięstwo 31:24. Bohaterką ostatniej potyczki pomiędzy tymi zespołami była Daria Szynkaruk, która zdobyła 11 goli.

– Myślę, że jesteśmy w stanie powtórzyć rezultat z Elbląga, bo nasze rywalki stanowią młody zespół. Doświadczenie jest z pewnością po naszej stronie. Znamy ich słabe strony i będziemy chcieli je wykorzystywać – podkreśla Daria Szynkaruk, prawoskrzydłowa MKS FunFloor Perła.

– Większość zawodniczek tego zespołu będzie po raz pierwszy grać w hali Globus. Nasza publiczność tworzy niepowtarzalny klimat i to może być dla nich coś nowego. Atmosfera w naszej hali z pewnością sprzyja gospodarzowi, ale elblążanki niewątpliwie będą chciały się pokazać z jak najlepszej strony – dodaje.

Najskuteczniejszą zawodniczką w elbląskim zespole w kampanii 2021/22 jest doświadczona Joanna Wołoszyk, która w jedenastu spotkaniach zdobyła 57 bramek dla swojej ekipy. Plasuje to ją obecnie na szóstym miejscu, wśród wszystkich szczypiornistek całej PGNiG Superligi. 50 trafień zanotowała z kolei Paulina Kopańska (w 12 meczach), natomiast o cztery mniej Katarzyna Cygan.

– Mając taki młody zespół, możemy rywalizować z każdym zespołem w lidze, tylko musimy popełniać mniej błędów. Na pewno będziemy walczyć z każdym, jak również w Lublinie i starać się wygrywać – mówi Joanna Wołoszyk, która pierwszy sezon gra w klubie z Elbląga.

Drużyna Marcina Plicha po trzynastu rozegranych meczach zajmuje siódmą, przedostatnią pozycję w ligowej tabeli, mając na koncie 9 pkt. (3 zwycięstwa i 10 porażek). Za elblążankami plasuje się tylko Suzuki Korona Handball Kielce, mająca o cztery oczka mniej. W ostatniej kolejce pomiędzy tymi zespołami lepsze okazały się kielczanki, wygrywając u siebie ze Startem 26:24.

Lubelska drużyna przystąpi do niedzielnego meczu bez kontuzjowanych: bramkarki Mariny Razum, obrotowej Andrijany Tatar oraz rozgrywających Julii Zagrajek i Pauliny Masnej.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie