MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Szkoła nauki jazdy z Kalinówki działa w Lublinie. Urzędnicy: To niezgodne z prawem

Jakub Szczepański
archiwum Polskapresse
Nasze Czytelniczki wykupiły kurs nauki jazdy w internecie. Kiedy zaczęły szkolenie, szybko okazało się, że najchętniej by z niego zrezygnowały.

- Ofertę znalazłam na portalu groupon. Cena była konkurencyjna, więc się skusiłam. Jednak kiedy zaczęłam kurs, szybko okazało się, że nie spełnia oczekiwań moich i siostry - powiedziała nam Magda. - Chętnych na jazdy było tak wielu, że trzeba było dopłacać do wykupionych już godzin, albo czekać dwa tygodnie, żeby pojeździć autem - podkreślała.

Lista przewinień, o których opowiedziały nam kursantki, jest dłuższa: wydawanie zaświadczeń o ukończeniu kursu, zanim faktycznie się go ukończyło, brak teoretycznego egzaminu wewnętrznego, załatwianie prywatnych spraw podczas kursów, czy groźba cofnięcia zaświadczenia o ukończeniu nauki w OSK.

Właściciel Relaxu, Ireneusz Basek zaprzecza tym doniesieniom: - Firma jest zarejestrowana w Kalinówce i właśnie tam działa. O żadnych przewinieniach nie ma mowy, informacje tych pań są wyssane z palca - przekonywał.

Jednak nasze Czytelniczki twierdzą, że nigdy nie widziały biura w Kalinówce, chociaż była o nim mowa w ogłoszeniu. - W ofercie było napisane, że kurs odbywa się w Kalinówce, tam gdzie zarejestrowane jest biuro. Co więcej, firma deklarowała, że dowozi kursantów na miejsce - zaznacza Marta, siostra Magdy. - Tymczasem wszystkie kursy teoretyczne odbywają się w wynajętym pomieszczeniu, w szkole przy Drodze Męczenników Majdanka 27 - dodaje.

Co na to właściciel ośrodka? - Sala przy Drodze Męczenników Majdanka jest wykorzystywana do spotkań uzupełniających, zajęcia teoretyczne odbywają się w Kalinówce, przy ul. Dwie Topole 4, a 10 zł trzeba dopłacić żeby jeździć skodą taką jak w trakcie egzaminu - odpierał oskarżenia Ireneusz Basek.

Salkę w prywatnym katolickim liceum Relax wynajmuje od trzech miesięcy. Potwierdził to dla Kuriera ks. Marek Sapryga, proboszcz parafii pw. św. Maksymiliana, który zarządza budynkiem.

- Zgodnie z ustawą Prawo o Ruchu Drogowym, OSK szkolący na terenie miasta Lublin powinien być wpisany do ewidencji działalności w tym mieście. Powinien mieć biuro, salę i plac manewrowy również na terenie miasta - poinformowała Joanna Bobowska z biura prasowego Urzędu Miasta. - OSK Relax, był wpisany do naszej ewidencji w 2010 r. i figurował w niej 3 miesiące. Później właściciel ośrodka wycofał się z tej działalności i ją wykreślił - dodała.

Szkoła jazdy pana Baska nie jest więc kontrolowana przez lubelski Wydział Komunikacji. Ośrodek podlega staroście powiatu lubelskiego.

- Pan Ireneusz Basek złożył wniosek 27 listopada 2008 r. Zarejestrował firmę w Kalinówce, od tamtej pory działa cały czas - przekazał Stanisław Buda z Wydziału Komunikacji, Transportu i Drogownictwa Starostwa Powiatowego w Lublinie. - Ostatni raz kontrolowaliśmy OSK Relax w roku 2009. Od tamtej pory pan Basek jest dla nas nieuchwytny.

Warto wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.kurierlubelski.pl/piano

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski