Szkoły w Lublinie: Droższe obiady u prywaciarzy

kos
Kuchnia w SP nr 22 prowadzona jest przez ajenta
Kuchnia w SP nr 22 prowadzona jest przez ajenta Małgorzata Genca
Dzieci z dwóch lubelskich szkół podstawowych mają pecha. Kilka lat temu władze Lublina przekazały prywatnym firmom prowadzenie szkolnych kuchni. Obiad jest tam droższy niż w innych podstawówkach. Rodzice walczą o to, by ich dzieci traktowane były na równi z innymi.

Chodzi o uczniów SP nr 22 przy ul. Rzeckiego (podstawówka jest częścią Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 5, oprócz niej w skład placówki wchodzi XIX LO) oraz SP nr 44 przy ul. Tumidajskiego (wchodzi w skład ZSO nr 4). Ponieważ obydwie szkoły są częścią zespołów szkół, w 2003 r. radni miejscy zgodzili się, by tamtejsze stołówki oddać w ajencję. - W innych podstawówkach prowadzeniem kuchni zajmują się same szkoły - mówi Paweł Reja, przewodniczący rady rodziców w ZSO nr 4. - Tam rodzice płacąc za obiady ponoszą tylko koszty tzw. wsadu do kotła (produktów, z których przygotowywane są posiłki - przyp. red.). - Co ciekawe, są szkoły, które tak jak nasze są częścią zespołów (np. ZS nr 8 i ZSO nr 2), ale stołówki w nich ocalały. Podobno dlatego, że w którymś momencie skończył się "pęd" do przekazywania kuchni w prywatne ręce - tłumaczy Reja.

Efekt jest taki, że - jak twierdzą rodzice - w innych szkołach w mieście obiad kosztuje od 2, 80 do 4,50 zł. W ZSO nr 5 - 6,80 zł, w ZSO nr 4 - 5,70 zł lub 6, 50 zł. - Walczymy o równe traktowanie uczniów - tłumaczy Małgorzata Ciesielska, przewodnicząca rady rodziców w ZSO nr 5.

Przewodniczący obydwu rad pisali już w tej sprawie do rzecznika praw dziecka. Zapowiadają, że jeśli zajdzie taka konieczność, złożą w tej sprawie obywatelski projekt uchwały w Radzie Miasta Lublin. - Nie chodzi nawet o to, by przywracać stan sprzed kilku lat. Miasto mogłoby np. partycypować w części kosztów obiadu. W innych szkołach bierze na siebie koszty ich przygotowania - przekonuje Paweł Reja.

Katarzyna Mieczkowska-Czerniak, rzeczniczka prezydenta: - Do tej pory nie mieliśmy możliwości prawnych, by wprowadzić takie rozwiązanie. Sprawdzamy, czy aktualne przepisy pozwoliłyby miastu na to.


Nasze serwisy:
Serwis gospodarczy - Wybierz Lublin
Serwis turystyczny - Perły i Perełki Lubelszczyzny
Serwis dla fanów spottingu i lotnictwa - Samoloty nad Lubelszczyzną
Miasto widziane z samolotu - Lublin z lotu ptaka
Nasze filmy - Puls Polski


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 28

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

f
fryderyk

tam nie tylko obiady sa drogie i glupie takie ceny to niech se wysla na kosmos bylem uczniem tej szkoly przez5 lat i zaluje ze wogule tam chodzilem potem przenioslem sie do 29 tam byla zupelnie inna atmosfera niz w 22 podstawowce ta szkola za dwa lata zginie bo nie bedzie tam juz wogole nikt do niej uczeszczal to jest paranoja a przedewszystkim niektorzy z nauczycieli nie zapisujcie tam swoich dzieci bo beda nekane do konca zycia przez grono nauczycielskie i nie tylko

G
Gość

W tam tym roku zgłaszałam problem właśnie drogiego obiadu w szkole nr 22 w kuratorium oświaty-łatwo nie było się połączyć ale po kilku próbach udało się ! wysłuchała mnie pani i trudno było jej w to uwierzyć,że obiad tyle kosztuje i zapewniono mnie że przeprowadzą rozmowę z dyrekcja szkoły-I NIC SIĘ NIE ZMIENIŁO DO DNIA DZISIEJSZEGO-ale tak jak sobie teraz myślę to widać że to wszystko jedna wielka szajka,która dba tylko o własny interes i nic ich to nie obchodzi czy te nasze dzieci zjedzą ciepły,zdrowy i tani obiad w szkole czy też te nasze dzieci zapchają się kanapką w szkole - smutne .A z mlekiem to też prawda-gdzie się podziało mleko dla dzieci w ilości takiej jak zapowiadano?

R
RODZIC

LUDZIE CZAS NAJWYŻSZY SIĘ OBUDZIĆ-TUTAJ CHODZI O ZDROWIE NASZYCH DZIECI-W TEJ CHWILI DZIECIAKI JEDZĄ NIE ZDROWE BUŁY W SZKOLNYM SKLEPIKU.WIĘKSZOŚCI RODZICÓW NA TAK CENĘ OBIADU NIE STAĆ!ZDROWY I TANI OBIAD MOŻNA ZJEŚĆ JUŻ W SĄSIADUJĄCYCH SZKOŁACH NIE DALEKO -I CO MOŻNA!!!WARTO SIĘ ZASTANOWIĆ KOMU TAK NAPRAWDĘ ZALEŻY NA TAKIM STANIE RZECZY!!!JA SIĘ PYTAM,KTO DOPROWADZIŁ DO TAKIEGO STANU-KTO POZWOLIŁ ABY CENY OBIADÓW W SZKOLNEJ STOŁÓWCE BYŁY TAK WYSOKIE?NIE MA NAWET MLEKA W ILOŚCI JAKA IM PRZYSŁUGUJE!!! -GDZIE BYŁA I JEST DYREKCJA SZKOŁY nr 22 im.B.PRUSA?NA PEWNO DYREKCJĘ SZKOŁY,SEKRETARIAT CZY NAUCZYCIELI NA TO STAĆ- JAK MOŻNA BYŁO ZAUWAŻYĆ !!!A GDZIE UCZNIOWIE!!!JA SIĘ PYTAM-A GDZIE RÓWNE TRAKTOWANIE NASZYCH DZIECI,WZGLĘDEM INNYCH SZKÓŁ W LUBLINIE?GDZIE NASZE PRAWA?W INNYCH SZKOŁACH PEWNIE JEST DYREKCJA ZARADNIEJSZA I DBA O SWOJE DZIECI!!!

!!!!!!!!!!!!

!!!!!!!!!!!!!!

!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

TEGO TYPU TEKST TO DNO-TUTAJ NIE CHODZI O TO ŻE KTOŚ NIE MA 150 ZŁ NA OBIAD TYLKO O TO ŻE SĘPY ŻERUJĄ NA NAS -NA RODZICACH-A MY SIĘ NIE DAMY-TO NASZE PRAWO -TO PRAWO NASZYCH DZIECI-MAMY PRAWO DO RÓWNEGO TRAKTOWANIA NASZYCH DZIECI PRZYNAJMNIEJ W LUBLINIE- TĘPAKU!!!!!!!!!!!!!!!

ojciec 10 latka

Tak, tak na zamianę fasolki po bretońsku której dziecko nie lubi na - naleśniki z przed 2 dni prosto z lodówki polane zimną śmietaną ...super

M
Mamuś

Stołówka w Szkole nr.22 ,jest genialna, fakt obiady nie są tanie ale zachęcam zjeść chociaż jeden żeby się przekonać,co stracą dzieci. To naprawdę świetna kuchnia!!!

Z
Zx

Sądząc po twojej wypowiedzi to Ciebie i na 15 letniego passata nie stać tylko pewnie jeżdzisz MPK na "gapę"

k
krzesimir

Wolałbym, aby moje dziecko jadło zdrowo i racjonalnie a nie tanio.
Swoją drogą myślałem,że określenie "prywaciarze" umarło wraz z komunizmem a widać myliłem się!

C
Cars Syndicate

www.carssyndicate.blogspot.com

w
widze

Spójrz trochę dalej niż na koniec własnego nosa.

e
enigma

o ścianę bogaczu z 15 letniego passata.

m
melon

chcieliście kapitalizmu,ciągle płaczą,a to leki drogie,a to w pracy wykorzystują jak niewolników,nie ma gdzie się poskarżyć,władcy się ustawili a dziadów w szambo spuścili,teraz nawet ksiądz nie pomoże,on ma swój interes i go pilnuje,a wy tyrać do 70-tki,jak wytrzymacie,gratuluję

F
Fang

by w koszty obiadów partycypowało "Miasto".Czy takie partycypowanie będzie uwzględnione W PIT rodziców jako dodatkowy dochód ?Jeżeli wszystko dziś urealniamy to każdy niech płaci faktyczne koszty a od dopłat i ulg są przecież instytucje takie jak MOPR.

p
pit

To powodzenia

Dodaj ogłoszenie