reklama

Szok we Wrocławiu. Polacy gromią potęgę koszykówki

Maciej StolarczykZaktualizowano 
David Logan bardzo przyczynił się do drugiego zwycięstwa w EuroBaskecie. Tym razem zdobył 19 punktów
David Logan bardzo przyczynił się do drugiego zwycięstwa w EuroBaskecie. Tym razem zdobył 19 punktów fot. Paweł Relikowski
- Na co stać Polskę w EuroBaskecie? Możemy znaleźć się w najlepszej ósemce - zgodnie twierdzili eksperci przed mistrzostwami Starego Kontynentu w koszykówce. Jeśli tak dalej pójdzie, będą musieli wyżej zawiesić naszym poprzeczkę!

W swoim drugim meczu grupowym reprezentacja Polski pokonała trzykrotnych medalistów olimpijskich i trzykrotnych mistrzów Europy, drużynę Litwy, 86:75! Dzięki dwóm zwycięstwom awans do rundy kwalifikacyjnej mamy już zapewniony.

Litwini przystąpili do meczu z nami bardzo zmotywowani, ale też spięci. W pierwszym grupowym spotkaniu dość nieoczekiwanie ulegli Turcji. Porażka z Polską oznacza, że awans tej utytułowanej drużyny zawisł na włosku.

W naszym obozie panowały dużo lepsze nastroje. Poniedziałkowa wygrana z Bułgarią pozwoliła Polakom wyluzować się.

- Przed pierwszym meczem byliśmy zmotywowani aż za bardzo. Trochę luzu dobrze nam zrobi - stwierdził rozgrywający Łukasz Koszarek.

Okazało się, że swoboda to dobry sposób na spiętych Litwinów. Mecz świetnie zaczął Maciej Lampe. Skrzydłowy Maccabi Tel Awiw najpierw zaliczył zbiórkę w ataku zakończoną celnym rzutem spod kosza. Po chwili trafił za trzy. Kiedy po szybkiej kontrze efektowny wsad wykonał Michał Ignerski, zrobiło się 7:0 i trener Ramunas Butautas musiał wziąć czas.

Potem nie było już tak dobrze. Litwini uszczelnili obronę i zmuszali naszych do rzucania z niewygodnych pozycji. Kiedy wydawało się, że rywale po raz pierwszy w tym meczu obejmą prowadzenie, za trzy trafił Krzysztof Szubarga i pierwszą kwartę wygraliśmy 25:23.

Występ Szubargi w pierwszej piątce był zaskoczeniem. Nasz rozgrywający od kilku dni narzeka na bóle pleców. W drugiej kwarcie zaczął sygnalizować, że potrzebuje zmiany. Na parkiecie pojawił się więc Koszarek, który przeciw Bułgarii zaliczył świetny występ. Po chwili zawodnik Eldo Caserta wykonał z Marcinem Gortatem najładniejszą akcję meczu. Z ośmiu metrów podał nad kosz, center Orlando złapał piłkę w powietrzu i wykonał wsad.

Na pozycji rozgrywającego trener Katzurin ma kłopot bogactwa. Gdy Szubarga wrócił do gry, przeprowadził kilka punktowych akcji i znów odskoczyliśmy Litwinom. Po pierwszej połowie, którą wygraliśmy 42:32, Szubarga był naszym najskuteczniejszym zawodnikiem (12 pkt).
- Jak przyspieszamy, to Litwini się gotują. Na razie jest nieźle - komentował wydarzenia Adam Wójcik, który z powodu drobnego urazu nie mógł pojawić się na parkiecie.

W drugiej połowie rolę egzekutora wziął na siebie Lampe. Zawodnik Maccabi ostatecznie został naszym najskuteczniejszym zawodnikiem (22 pkt).

Bohaterem czwartej kwarty został Michał Ignerski, który dwa razy trafił za trzy i wyprowadził nas na prowadzenie 71:56! Końcówka była nerwowa. Nasi byli już zmęczeni i popełniali błędy. Litwini doszli nas na 7 pkt, a do końca pozostawała minuta. Gdy nie trafił Simas Jasaitis, stało się już jasne. Polacy wygrają z wielką Litwą!

Od początku meczu walka trwała nie tylko na parkiecie, ale i na trybunach. I bynajmniej nie chodzi o bitwy chuliganów. Fani obu drużyn rywalizowali w dopingowaniu swoich zawodników. Mimo przewagi liczebnej nasi chwilami dawali się przekrzyczeć. Litwini to jednak naród fanatycznie zakochany w koszykówce. Nasi wschodni sąsiedzi jeżdżą za swoją reprezentacją po całym świecie i wszędzie stwarzają niezapomnianą atmosferę.

Niestety, organizacja mistrzostw Europy w naszym kraju spotkała się z krytyką części zagranicznych mediów i kibiców. Zarzuca się nam przede wszystkim brak odpowiedniej promocji imprezy, nieznajomość angielskiego i zły stan techniczny polskich hal.

"W Warszawie EuroBasket jest kompletnie niewidoczny. Gdybym nie był na meczu w obskurnej hali Torwar, pomyślałbym, że trafiłem nie do tego miasta, co trzeba" - napisał znany brytyjski ekspert koszykarski Mark Woods.

Podczas meczu z Litwą w hali we Wrocławiu zgasło światło. To kolejny argument dla krytyków.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Materiał oryginalny: Szok we Wrocławiu. Polacy gromią potęgę koszykówki - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

m
miron

nie 2 a 3 trójki Michała Ignerskiego padły pod rząd. Warto zapytać kilka osób które widziały mecz zanim się napisze.
Krytyka zagraniczna... krytykują z tego co zauważyłem jeden anglik... tak się złożyło, że po przegranym meczu swojej reprezentacji oraz izraelczyk którego zespół też akurat przegrał, nie podejrzewam ich o frustracje ... przecież to rzetelni dziennikarze i zapewne to ich obiektywne opinie.
Powiem Wam, że gdy pojechałem na wakacje do Hiszpanii to też miałem problem z dogadaniem się po angielsku, prawdopodobnie dlatego, że tam wszyscy po hiszpańsku gadają... no ale jakoś dałem sobie radę. Przy naszym eurobaskecie z autopsji wiem, że jest wiele osób które zna angielski i nie ma problemu z dogadaniem się ... prawdopodobnie pan z Izraela rozmawiał z kimś innym... wstyd mi trochę bo ktoś iny powinien znać angielski... a tak wyszło że teraz w Izraelu wiedzą, że w Polsce nie mówi się po angielsku.
Pan Woods (chyba tak się nazywa autor słów, że hala w W-wie jest obskurna i brak jest promocji) prawdopodobnie ma racje, nie widziałem hali w Warszawie osobiście a w TV jak chciałem zobaczyć to mi kilka tysięcy kibiców zasłaniało. Prawdopodobnie to rodziny zawodników przyszły kibicować bo przecież zwykły kibic koszykówki nie wiedział o mistrzostwach... hmm ja nim jestem i wiem ... kurde ... coś jest nie tak ...

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3