Szpik od lubelskich dawców trafia do osób na całym świecie

Gabriela BogaczykZaktualizowano 
Fundacja DKMS działa w Polsce od dziesięciu lat. W tym okresie na terenie woj. lubelskiego jako potencjalni dawcy szpiku zarejestrowało się ponad 60 tys. osób. 224 osoby przekazały już swój szpik Polskapresse/archiwum
Ponad 60 tys. mieszkańców województwa lubelskiego zarejestrowanych jest w bazie dawców szpiku. 224 z nich podzieliły się już komórkami krwiotwórczymi ze swoimi bliźniakami genetycznymi.

- Pamiętam, że wziąłem udział wtedy w akcji pod CSK w Lublinie. Do rejestracji namówiła mnie moja dziewczyna, która jest wolontariuszką Fundacji DKMS. I po roku otrzymałem telefon, że potrzebuje mnie bliźniak genetyczny - wspomina 23-letni Mateusz Mazur z okolic Tomaszowa Lubelskiego.

Tym bliźniakiem okazał się 40-letni mężczyzna z Rumunii chory na białaczkę.

- Nie zastanawiałem się długo, choć na początku obawiałem się czy to na pewno bezpieczne. Znajomy lekarz powiedział mi wprost: „Idź, możesz uratować komuś życie” - opowiada dawca.

Mateusz Mazur pojechał na badania do Krakowa, potem na oddanie komórek krwiotwórczych. Podkreśla, że cała procedura wygląda jak oddawanie krwi. - Igła wkłuwana jest do żyły. Przez 4-5 godzin siedzi się podłączonym do aparatury, która oddziela komórki macierzyste z krwi. W tym czasie można pić, oglądać film, czytać książkę - mówi dawca komórek.

Fundacja DKMS działa w Polsce od dziesięciu lat. W tym okresie na terenie woj. lubelskiego jako potencjalni dawcy szpiku zarejestrowało się ponad 60 tys. osób. 224 osoby przekazały już swój szpik genetycznym bliźniakom w potrzebie.

- Zazwyczaj są to inni Polacy, ale komórki od mieszkańców woj. lubelskiego trafiają również do osób z całego świata, np. z Niemiec, Francji, Anglii czy Stanów Zjednoczonych - wylicza Katarzyna Poniatowska z Fundacji DKMS.

Przeszczepienia komórek macierzystych potrzebują najczęściej pacjenci chorzy na ostre białaczki oraz inne nowotwory krwi. W Polsce co półtorej godziny stawiana jest komuś diagnoza: nowotwór krwi. Jedynie 25 proc. chorych znajduje dawcę w rodzinie. Reszta, czyli trzy czwarte pacjentów musi liczyć na komórki macierzyste od dawców niespokrewnionych.

- W 2016 r. widząc ogromny potencjał jaki tkwi w województwie lubelskim, Fundacja DKMS otworzyła swoją komórkę organizacyjną na terenie Lublina. W tamtym momencie w woj. lubelskim było zarejestrowanych 34 tys. potencjalnych dawców. To czyniło nas trzecim od końca województwem pod względem ilości zarejestrowanych osób. Zobaczyliśmy wtedy jak wiele jest do zrobienia - mówi Poniatowska.

Współpraca z kuratorium oraz uczelniami wyższymi, akcje społeczne pozwoliły zwiększyć dwa razy liczbę dawców w woj. lubelskim. - W ramach projektu studenckiego Helpers’ Generation w 2018 r. wśród studentów zarejestrowano 628 potencjalnych dawców. Natomiast w ramach projektu skierowanego do uczniów szkół ponadpodstawowych - 1141 potencjalnych dawców - informuje ekspertka z Fundacji DKMS.

Dawcą może zostać każda zdrowa osoba w wieku 18 - 50 lat. Rejestracja polega na pobraniu wymazu z wewnętrznej strony policzka oraz wypełnieniu formularza. - Obecnie jeśli mówi się o przeszczepianiu szpiku to tak naprawdę myśli się o przeszczepianiu komórek macierzystych. Ich źródłem może być krew obwodowa oraz szpik pobierany z talerza kości obwodowej - wyjaśnia Katarzyna Poniatowska.

Najbliższa akcja rejestracji dawców odbędzie się 1 kwietnia na Uniwersytecie Medycznym w godz. od 9 do 17 oraz 2 kwietnia w godz. od 8 do 15 w Stomatologicznym Centrum Klinicznym.

polecane: FLESZ: 10 matek, które zmieniły świat

Wideo

Materiał oryginalny: Szpik od lubelskich dawców trafia do osób na całym świecie - Kurier Lubelski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
I
Iwona

Brałam udział w akcji jako wolontariuszka ,świadomość społeczna jest bardzo niska. Ludzie myślą że będą mieli jakieś wiercenie w kręgosłupie. Jaka to Fundacja nie ma znaczenia jeżeli można pomóc w wyleczeniu kogoś chorego na białaczkę.

zgłoś
h
hla

Cyklicznie powtarza się promocja niemieckiego rejestru DKMS. A przecież są też polskie rejestry honorowych dawców szpiku! Dla chorego to wszystko jedno, gdzie jest zarejestrowany dawca. Ale na każda transplantacja to zysk dla danego rejestru.

zgłoś
b
były naiwny

Firma ma z tego dużą kasę, a dawcy pewno jedną kawę. Biznes to biznes, zawsze naiwni tracą.

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3