Szpital dziecięcy z zakazem odwiedzin. Ale jest jeden wyjątek

Gabriela Bogaczyk
Gabriela Bogaczyk
archiwum
Udostępnij:
- Jeden z rodziców może czuwać przy dziecku, gdy jego obecność jest niezbędna przy procesie leczenia dziecka - wyjaśnia rzeczniczka szpitala dziecięcego w Lublinie.

- Generalnie mamy wprowadzony zakaz odwiedzin na oddziałach. Dotyczy to głównie dziadków, cioć, znajomych, ale również rodziców, gdy sytuacja tego nie wymaga. Tylko jeden opiekun może czuwać przy dziecku, gdy jego obecność jest niezbędna przy procesie leczenia dziecka - wyjaśnia Agnieszka Osińska, rzeczniczka Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego.

I dodaje, że konieczne jest uzyskanie zgody kierownika kliniki bądź pielęgniarki oddziałowej na wstęp osób odwiedzających. Takie działanie związane są z profilaktyką rozprzestrzeniania się infekcji oraz koronawirusa.

W szpitalu dziecięcym nie ma oddziału zakaźnego. Takie maluchy kierowane są do szpitala im. Jana Bożego. - Dzieci z podejrzeniem choroby zakaźnej zazwyczaj trafiają na SOR, gdzie robiony jest wywiad epidemiologiczny. Tak samo w przypadku izby przyjęć, kiedy zgłaszają się na planowy zabieg. Mamy osobną izolatkę do tego przeznaczoną, aby dzieci zdrowe nie miały z nimi kontaktu - tłumaczy Osińska.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Koniec stanu epidemii w Polsce

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

L
Li
5 marca, 14:01, lao:

tak oczywiście wyobraźmy sobie 3, 4,7 czy nawet 8 latka samego przestraszonego w Szpitalu z wbitym welfronem, GRATULUJĘ ŚWIETNA DECYZJA, zakładam, masakra

5 marca, 16:27, Ratownik:

Masakra to jak się nie umie czytać ze zrozumieniem. Jeden opiekun/rodzic może być przy dziecku cały czas.

Tak masakra jak się czytać nie umie, rodzic tylko wówczas gdy jego obecność jest niezbędna przy procesie leczenia dziecka, a o tym kto decyduje, dowolna interpretacja! Rodzic musi liczyć na łaskawą interpretację tego zapisu.

G
Gość
5 marca, 14:24, ~:

Nareszcie zadowoleni że im nikt nie śpi na podłodze

i nie śmiedzi

R
Ratownik
5 marca, 14:01, lao:

tak oczywiście wyobraźmy sobie 3, 4,7 czy nawet 8 latka samego przestraszonego w Szpitalu z wbitym welfronem, GRATULUJĘ ŚWIETNA DECYZJA, zakładam, masakra

Masakra to jak się nie umie czytać ze zrozumieniem. Jeden opiekun/rodzic może być przy dziecku cały czas.

~

Nareszcie zadowoleni że im nikt nie śpi na podłodze

l
lao

tak oczywiście wyobraźmy sobie 3, 4,7 czy nawet 8 latka samego przestraszonego w Szpitalu z wbitym welfronem, GRATULUJĘ ŚWIETNA DECYZJA, zakładam, masakra

Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie