Strona Zdrowie24 Strona Zdrowie24
    Szpital przy al. Kraśnickiej. Punkt oddawania krwi ma...

    Szpital przy al. Kraśnickiej. Punkt oddawania krwi ma zniknąć ze szpitala

    Gabriela Bogaczyk

    Kurier Lubelski

    Aktualizacja:

    Kurier Lubelski

    Główna siedziba stacji krwiodawstwa mieści się przy ul. Żołnierzy Niepodległej

    Główna siedziba stacji krwiodawstwa mieści się przy ul. Żołnierzy Niepodległej ©Małgorzata Genca

    - Decyzję podejmuje minister zdrowia - zastrzega Elżbieta Puacz, szefowa centrum krwiodawstwa w Lublinie. Szpital przy Kraśnickiej zamierza w tym miejscu otworzyć kolejne gabinety przychodni specjalistycznej oraz bank krwi.
    Główna siedziba stacji krwiodawstwa mieści się przy ul. Żołnierzy Niepodległej

    Główna siedziba stacji krwiodawstwa mieści się przy ul. Żołnierzy Niepodległej ©Małgorzata Genca

    W szpitalu przy Kraśnickiej od lat mogą chętni mogą oddawać krew, bo działa tam terenowy oddział Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa.

    - Musiałam poinformować pracowników, że wkrótce ten oddział może zostać zlikwidowany. Przedstawiłam dane ministrowi zdrowia, z których wynika, że w ciągu dnia średnio pojawiało się tam tylko 8 dawców. A był taki dzień, że przyszedł tylko jeden człowiek, by oddać krew - wyjaśnia Elżbieta Puacz, dyrektor Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Lublinie.

    Jednocześnie zaznacza, że to minister zdrowia podejmie ostateczną decyzję.

    - Dla dawców nie powinien to być jakiś większy problem, bo mogą oddać krew w tym samym mieście, 3,5 km dalej, w naszej głównej siedzibie przy ul. Żołnierzy Niepodległej - wyjaśnia Puacz.

    Szefowa lubelskiej stacji zaznacza, że w dzisiejszych czasach to centrum wychodzi do dawców, a nie dawcy przychodzą do punktu oddawania krwi.

    - Kładziemy coraz większy nacisk na krwiobusy, które wyjeżdżają w teren. Na przykład w tym tygodniu w Biłgoraju ponad setka uczniów Regionalnego Centrum Edukacji Zawodowej w Biłgoraju oddała krew. A ponad 70 studentów Uniwersytetu Medycznego w Lublinie też oddawało krew w krwiobusie - wylicza Elżbieta Puacz. I zaznacza, że do szpitala przy Kraśnickiej też może raz w tygodniu przyjeżdżać bus dla dawców.

    - Poza tym planujemy zmienić główną siedzibę centrum krwiodawstwa w Lublinie. Jesteśmy na etapie szukania działki. W budynku przy ul. Żołnierzy Niepodległej jest nam już trochę za ciasno, brakuje miejsc parkingowych, chcemy polepszyć standardy i warunki dla dawców - wyjaśnia dyrektor lubelskiej stacji krwiodawstwa. Co znajdzie się w pomieszczeniach po dawnym oddziale terenowym w szpitalu przy Kraśnickiej?

    - Chcemy umieścić tam gabinety przychodni specjalistycznej. Bardzo prawdopodobne, że powstanie tam również bank krwi. Będzie w nim przechowywana krew potrzebna dla pacjentów w czasie operacji. Chcielibyśmy też w ramach naszego laboratorium otworzyć własną pracownię serologiczną, która by służyła do oznaczania grup krwi - wyjaśnia Gabriel Maj, dyrektor szpitala wojewódzkiego przy Kraśnickiej.



    POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:








    Czytaj treści premium w Kurierze Lubelskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (19)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Interes

    Tolek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    A czy ta pani Puacz nie jest czasem pracownikiem szpitala na Krasnickiej???- tak jak jest zatrudniona w innych miejscach pełniąc jednocześnie funkcję dyrektora/ jak to możliwe???/ czy to aby nie...rozwiń całość

    A czy ta pani Puacz nie jest czasem pracownikiem szpitala na Krasnickiej???- tak jak jest zatrudniona w innych miejscach pełniąc jednocześnie funkcję dyrektora/ jak to możliwe???/ czy to aby nie jakiś kolejny interesik - grupa osób związana z tą panią od wielu lat nawiedza różne zakłady pracy i jakoś nie najlepiej się tam dzieje................zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Chamski lekarzyna

    Olo (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Byłem kiedyś na Krasnickiej i trafiłem na chamskiego lekarza dziadka, więcej od tamtej pory( 3 lata) krwi już nie oddałem.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Byłem

    Kacper (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5

    Czy pan minister wie że pani dyrektor zwala na niego chęć likwidacji punktu/ów krwiodawstwa - a to się biedak zdziwi, a w tym krwiobusie byłem i wcale mi się nie podobało - ciasno, długo,...rozwiń całość

    Czy pan minister wie że pani dyrektor zwala na niego chęć likwidacji punktu/ów krwiodawstwa - a to się biedak zdziwi, a w tym krwiobusie byłem i wcale mi się nie podobało - ciasno, długo, prowizorka -ciekawe kto wydał pozwolenie na takie warunki, zastanawia mnie też ile takie coś kosztuje / mówi się że kilka milionów!!??/ gdzie sens gdzie logikazwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    gosc

    gosc (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 2

    teraz jest kapitalizm i każdy dba o siebie, także zamiast dawać 40 milionów łapówki " ....Gazeta Wyborcza: szef KNF chciał 40 mln zł łapówki. Propozycja padła podczas rozmowy z Leszkiem...rozwiń całość

    teraz jest kapitalizm i każdy dba o siebie, także zamiast dawać 40 milionów łapówki " ....Gazeta Wyborcza: szef KNF chciał 40 mln zł łapówki. Propozycja padła podczas rozmowy z Leszkiem Czarneckim.." to jak mi zapłacą za oddanie krwi to oddam, nie ma nic za darmozwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Czy tylko ten oddział jest do likwidacji ?

    Rysa (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

    Ponoć mają się ostać tylko oddziały terenowe w Zamościu i Chełmie. Gdybye akcja propgandowa/uświadamiająca była lepsze to w każdym z tych małych oddziałów dziennie by oddawało krew po 20-30 i...rozwiń całość

    Ponoć mają się ostać tylko oddziały terenowe w Zamościu i Chełmie. Gdybye akcja propgandowa/uświadamiająca była lepsze to w każdym z tych małych oddziałów dziennie by oddawało krew po 20-30 i więcej osób w dobrych a nie polowych warunkach. Oddział na Al.Kraśnickiej przecież ma zaplecze w postaci mieszczącego się obok szpitala campusu KUL. Jeżeli mie pamięć nie myli to pierwszy raz w radiu usłyszałem że brakuje krwi w ZIMIE, kiedy są czynne szkoły, uczelnie. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ???

    Kryształowe serce (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 1

    Jeśli rzeczywiście zamknie ten punkt to powinna być ta dyrektor natychmiast dyscyplinarnie zwolniona - dość poniżania dawców zainteresowani wiedzą o co chodzi - za ciasno paniusi !!!!!!!!!!!!!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ciekawe

    Gnom (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6

    Kto jeszcze wierzy tej pani??? chce z jakiegoś powodu zlikwidować punkt to go jak widać demonstracyjnie likwiduje i ma wszystkich w nosie , twierdzi że stacja wychodzi do krwiodawców - w jakich...rozwiń całość

    Kto jeszcze wierzy tej pani??? chce z jakiegoś powodu zlikwidować punkt to go jak widać demonstracyjnie likwiduje i ma wszystkich w nosie , twierdzi że stacja wychodzi do krwiodawców - w jakich warunkach pani PUACZ w jakich warunkach???? - przez skracanie godzin poboru we wszyskich punktach w województwie bedzie już niedługo mieć powód by zamknąć pozostałe punkty bo jak sądze bedzie tam mniej dawców ???? czyż nie................ zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    czekanie na krew

    ja (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    Kilka tygodni temu byłem świadkiem jak w szpitalu powiatowym na Lubelszczyźnie nie można było przeprowadzić zabiegu operacyjnego, ponieważ szpital nie dysponował odpowiednia ilością krwi w zapasie....rozwiń całość

    Kilka tygodni temu byłem świadkiem jak w szpitalu powiatowym na Lubelszczyźnie nie można było przeprowadzić zabiegu operacyjnego, ponieważ szpital nie dysponował odpowiednia ilością krwi w zapasie. Lekarz zamówił i zabieg był przeprowadzony dopiero następnego dnia. Czy przy szpitalach nie mogą jak dawniej istnieć punkty krwiodawstwa, by szpitale miały zapas. Ta centralizacja doprowadzi nas do zguby. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Decyzję podejmuje Minister

    kkkk (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6

    P. Dyrektor jest tchórzem, to ona podejmuje decyzje a minister tylko zatwierdza. Nieładnie tak kłamać. Niby taka wierząca a zwala na innych.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    zacznijcie

    sas (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

    płacić za krew.

    Zapytaj lekarza

    1 3 4 5 ... 28 »
    28 stycznia

    Światowy Dzień Trędowatych

    zobacz więcej »