Ta inwestycja, na terenie Świdnika pochłonęła ponad 30 mln złotych. Czy przyniesie oczekiwane efekty?

Agnieszka Szymuś
Agnieszka Szymuś
Fot. Agnieszka Szymuś
Budowa kolektora wód deszczowych w Świdniku pochłonęła ponad 30 mln zł. Zbiornik ma zabezpieczyć dzielnice miasta zagrożone podtopieniami.

Budowa zbiornika, do którego spływać będzie woda deszczowa, trwała 7 lat. Jak podkreśla ratusz, jest to ważna inwestycja dla dynamicznie rozwijającego się Świdnika, szczególnie dla osiedli, które są podtapiane przy każdej większej ulewie.

- W latach 80. kilka bloków zostało zbudowanych na terenach zalewowych, m.in ul. Wiśniowa. Różnica poziomów wynosi tam 30 metrów, kolektor ma przeciwdziałać podtapianiu tych części miasta - mówił w trakcie środowej konferencji prasowej burmistrz, Waldemar Jakson.

Budowa kolektora, którego pojemność wynosi 26,7 tys. metrów sześciennych, wraz z oczyszczalnią wód deszczowych kosztowała 30,3 mln zł, z czego miasto pozyskało 85 proc. dofinansowania ze środków unijnych.

- Inwestycja, po otrzymaniu środków ruszyła w szybkim tempie, jednak zadanie to było skomplikowane, ponieważ kolektor budowany był na terenach silnie zurbanizowanych - wyjaśniał opóźnienia w realizacji burmistrz Jakson.

- Dziś widać, że kolektor i oczyszczalnia już działają - dodał wiceburmistrz Marcin Dmowski. - Razem z Politechniką Lubelską pracujemy teraz nad newralgicznymi miejscami na terenie Świdnika, w których pojawią się małe zbiorniki retencyjne. Część takich punktów jest już "zmodelowana", wiemy gdzie będą problemy zbierania wody i tam będziemy prowadzić kolejne inwestycje. Chodzi m.in. o ul. Czecha i ul. Wyspiańskiego - zdradził Dmowski.

Słynny świdnicki helikopter w poniedziałek wrócił na rondo p...

Wyjaśniona została kwestia zagospodarowania zbiornika i terenu wokół. Wbrew informacjom, które pojawiły się w mediach, że zbiornik retencyjny „już zwraca uwagę potencjalnych amatorów jego rekreacyjnego wykorzystania”, obowiązywać tam będzie całkowity zakaz kąpieli.

- Chcemy wyjaśnić, że gdy nie będzie deszczu zbiornik będzie pusty. Inwestycja dotyczyła jedynie zabezpieczenia przeciwpowodziowego, a nie rekreacji - poinformował zastępca burmistrza.

Tajemnica Marchewki

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie