reklama

Tajemnice raportu o WSI. Kto stoi za ujawnieniem tajnego aneksu przez "Wprost"? [VIDEO]

Adrianna Calińska / TVP/x-news
Prezydent Komorowski jest oburzony publikacją tajnego aneksu do raportu o likwidacji WSI. Ale Antoni Macierewicz, autor raportu, twierdzi, że za ujawnieniem tego aneksu stoi sam prezydent.

Ujawnienie tajnych informacji jest kolejnym skandalem w sprawie raportu WSI i należy oczekiwać, że prokuratura tym razem i w przeciwieństwie do wcześniejszych skandali związanych z raportem podejmie odpowiednie działania - tak Joanna Trzaska-Wieczorek, szefowa biura prasowego prezydenta, skomentowała najnowsze publikacje tygodnika "Wprost".

Ściśle tajne materiały ujrzały światło dzienne po siedmiu latach. Miały stanowić podstawę do stworzenia raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych. W 2007 r. pracowała nad nim Komisja Weryfikacyjna WSI pod kierownictwem Antoniego Macierewicza. Najprawdopodobniej wtedy nastąpił ich wyciek. Szefowa prezydenckiego biura prasowego wytknęła prokuraturze zwłokę w tej sprawie. - W kontekście artykułu "Wprost" jeszcze większe wątpliwości budzi bierność prokuratury w sprawach związanych z raportem WSI - stwierdziła.

Stanowisko prezydenta jest jasne, konieczne będzie wszczęcie śledztwa. Bronisław Komorowski, podobnie jak Lech Kaczyński, podjął decyzję o nieujawnianiu aneksu do raportu, zatem niezmiennie znajduje się on w kancelarii tajnej. Szefowa prezydenckiego biura prasowego zapewnia, że nikt nie miał do nich dostępu, dlatego najprawdopodobniej doszło do poważnego naruszenia prawa.

Źródło: TVP/x-news

Oburzony jest także lider SLD Leszek Miller. - Polska to jeden z niewielu krajów, gdzie o tajnych operacjach można sobie przeczytać w gazecie - komentował wczoraj wyciek dokumentów w radiowej Trójce. Jego zdaniem zaistniała sytuacja to absolutny skandal. Podejrzewa jednak, że publikacja może być zwykłą zagrywką obliczoną na niedopuszczenie do utworzenia komisji śledczej w sprawie likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych, o co od dłuższego czasu zbiegają ugrupowania lewicy.

Były premier sądzi bowiem, że informacje o sposobie likwidacji WSI są niezbędne. - Nie ulega wątpliwości, że sposób rozwiązania WSI nadaje się jako przedmiot dociekań komisji. On przyniósł znacznie więcej szkód niż pożytku, chociażby przez to, że osłona kontrwywiadowcza dotycząca polskich żołnierzy w Afganistanie została całkowicie zniszczona - podkreślił.

Do publikacji tygodnika odniósł się także Antoni Macierewicz, ale był wobec niej krytyczny, podkreślając, że "Wprost" wcale nie weszło w posiadanie tajnego aneksu. - Dysponują, jak to sami określają, 40 kartkami. Żadne z nich nie mają cech dokumentu i na pewno nie są częścią aneksu. To niepoważne - powiedział portalowi Niezależna.pl. I dodał, że wcale nie można wykluczyć sytuacji, że źródłem tych "kartek" jest sam Komorowski, który w ten sposób próbuje wyprzedzić ewentualne zarzuty o współpracy z WSI. - To może być próba wczesnego zdetonowania tej sprawy, aby utrudnić stawianie zarzutów w kampanii prezydenckiej - zaznaczył.

W sprawie publikacji "Wprost" ruszyło postępowanie sprawdzające z urzędu. Prokuratura Okręgowa w Warszawie ma zweryfikować, czy ujawnione materiały rzeczywiście posiadają klauzulę "ściśle tajne". Za przekazywanie i udostępnianie tajnych materiałów grozi kara od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności.

***

Prezydent Komorowski i jego związki z WSI

Do redakcji tygodnika "Wprost" dwa tygodnie temu trafiło 47 stron materiałów oznaczonych adnotacjami: "ściśle tajne" i "egzemplarz pojedynczy". W 2007 r. na ich podstawie miał być stworzony aneks do raportu z weryfikacji WSI. Według dziennikarzy tygodnika z przekazanych im dokumentów wynika, że autorzy aneksu zbierali haki na prezydenta Bronisława Komorowskiego, który piastował wtedy stanowisko ministra obrony narodowej. Jego nazwisko miało się w nich pojawiać trzykrotnie.

"Wprost" podaje, że weryfikatorzy przypisywali mu patronowanie podejrzanej fundacji, która wyłudzała pieniądze Wojskowej Akademii Technicznej oraz używanie materiałów WSI do niszczenia podwładnych. Wreszcie oskarżali go także o utrzymywanie kontaktów z międzynarodowymi handlarzami bronią.

Prezydent wielokrotnie odnosił się już do zarzucanych mu związków z WSI. - Co do tego, kto jest bliżej z czym związany, to powiem, że poczuwam się w pełni do kontaktów z WSI, ale jako przełożony WSI, bo byłem ministrem obrony narodowej - mówił kilka miesięcy temu w Radiu Zet.

Wideo

Materiał oryginalny: Tajemnice raportu o WSI. Kto stoi za ujawnieniem tajnego aneksu przez "Wprost"? [VIDEO] - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

*

G
Gość

Jeden egzemplarz jest w sejfie, zabunkrowany w Belwederze. Drugi w Kontrwywiadzie.
Wszystkie sejfy podlegają i kontrolują funkcjonariusze wyznaczeni przez Tyska i Komorowskiego.
Trzeci egzemplarz, znajduje się prawdopodobnie w prokuraturze, która po raz chyba 10
"sprawdza przecieki" których nie było.
Prokuratura jest również kontrolowana i sterowana przez Tuska i Komorowskiego.
No to do cholery ..... Skąd cieknie ! ja się pytam?

G
Gość

Czy ma rozbroić bombę pod siedzeniem rezydenta zasiadającego w Belwederze?
Czy może zasugerować, że min. Macierewicz jest źródłem "przecieku"?
Wkrótce dowiemy się, o co w tym chodzi.

Ciekawostka jest to, że od siedmiu lat Polacy słyszą jak z aneksu do Raportu WSI stale coś
wycieka, ale jak do tej pory nie wiadomo nawet co cieknie i czy w ogóle coś cieknie.
Kuriozalna sytuacja? Niekoniecznie.
Sowieciarze ze WSI po raz kolejny próbują zrobić wodę z mózgu Polakom i przy okazji
coś ugrać dla siebie.
Dlatego naczelny sowieciarz Dukaczewski, biega po telewizorniach jak z ostrą papryka w tyłku.

G
Gość

Odpowiedz bardzo prosta !
PRAWO I SPRAWIEDLIWOSC- mamy juz odpowiedz jaka zostala podana w pytaniu.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3