reklama

Tajna broń Moniki Pyrek

Oskar BerezowskiZaktualizowano 
Są dłuższe, a pomimo tego lżejsze, zrobione specjalnie dla niej. Monika Pyrek w tym sezonie będzie skakała na nowych tyczkach zaprojektowanych przez jedną z najlepszych firm na świecie - UCS Spirit.

- To wymaga zmian w technice i trochę innego przygotowania do sezonu, ale mam nadzieję, że eksperyment się opłaci - zdradza nam wicemistrzyni świata.

Polka dosyć późno rozpoczęła przygotowania do sezonu halowego. Po koniec listopada wróciła do ciężkiej pracy i od tego czasu siedzi głównie na zgrupowaniach w Spale.

- Wiem, że moje rywalki trenują znacznie dłużej niż ja, ale sezon halowy nie jest dla mnie priorytetem. Nigdy za nim nie przepadałam - dodaje Pyrek.

Do treningów nie podchodzi jednak ulgowo. Skorzystała już z konsultacji u Witalija Pietrowa, byłego szkoleniowca Siergieja Bubki. Razem z Wiaczesławem Kaliniczenko, który prowadzi ją na co dzień, ułożyli program startów.

W tym roku zadebiutuje w Moskwie 7 lutego. Trzy dni później pojawi się w Bydgoszczy na Pedro's Cup. Tym razem zabraknie w tym mityngu Jeleny Isinbajewej. Rosjanka podczas mistrzostw świata w Berlinie nie była w stanie pokonać żadnej wysokości. Złoto zdobyła Anna Rogowska, srebro - Pyrek.

- Spodziewałam się, że Jelena może nie chcieć przyjechać do Polski. Może ma złe wspomnienia? - zastanawia się Pyrek. Chodzi nie tylko o porażkę w Berlinie, ale te mityng z 2008 r., gdy poniosła w hali Łuczniczka porażkę ze Swietłaną Fieofanową.

Do Bydgoszczy przyleci za to Fabiana Murer z Brazylii. - Ona też w tym sezonie będzie skakała na takich tyczkach jak ja - zauważa Monika. W Moskwie lub Bydgoszczy Polka chciałaby zdobyć minimum kwalifikacyjne do halowych mistrzostwa świata w Doha. Wysokość 4,50 nie powinna stanowić dla niej problemu.

- Po wszystkich zmianach w technice i testach nowych tyczek nie nastawiam się na wielki postęp, ale liczę, że jednak zacznę wyżej skakać - asekuruje się Monika. Najlepszym momentem do bicia rekordu Polski będzie Pedro's Cup, gdzie zaplanowano za to dodatkowe premie (8 tys. zł).

W Bydgoszczy same gwiazdy pojawią się w konkursie pchnięcia kulą. Mistrz olimpijski Tomasz Majewski zmierzy się z trzema amerykańskimi mistrzami świata: Christianem Cantwellem (2009), Resse Hoffą (2007) oraz Adamem Nelsonem (2005). W rzutni pojawi się też brązowy medalista MŚ w Berlinie Niemiec Ralf Bartels. Tak silnej obsady w pchnięciu kulą jeszcze w Polsce nie było.

W konkursie skoku wzwyż zobaczymy Grzegorza Sposoba, Roberta Wolskiego i brązowego medalistę z Berlina Sylwestra Bednarka.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Materiał oryginalny: Tajna broń Moniki Pyrek - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3