Tak zmieni się lubelskie Podzamcze

Małgorzata Szlachetka
Małgorzata Genca
Udostępnij:
Dyskusja o przyszłości i planach dla Podzamcza trwała w Lublinie od 2008 r. i była bardzo gorąca. 21 maja radni przyjęli plan zagospodarowania przestrzennego dla tego terenu. Co z niego wynika?

Jeśli założenia miejscowego planu zostaną zrealizowane, na Podzamczu obok sklepów, biur i lokali usługowych powstaną mieszkania.

Nowa zabudowa ma sięgać pięciu kondygnacji. Budynki powinny mieć taką wysokość, żeby nie zasłaniać zabytko-wego kościoła pw. św. Mikołaja oraz Zamku Lubelskiego.

Projekt przygotowany przez miejskich planistów wzbudził wcześniej duże kontrowersje, m.in. w środowisku związanym z Forum i Radą Kultury Przestrzeni.

Jaki efekt miały konsultacje społeczne?

Najpierw prezydent Lublina Krzysztof Żuk, a potem radni, w czasie głosowania, odrzucili wszystkie zgłoszone uwagi, a było ich aż 191. Dodajmy, że zagłosowanie nawet za jedną uwagą w czasie majowej sesji automatycznie pociągnęłoby za sobą nieprzyjęcie miejscowego planu zagospodarowania Podzamcza i rozpoczęcie planistycznej procedury od nowa. Projekt wróciłby na biurka planistów, a potem byłby poddany pod konsultacje społeczne.

Co decyzja radnych oznacza w praktyce?

Zniknie obecny dworzec PKS z placem manewrowym (miasto planuje go przenieść w rejon obecnego dworca PKP). Na Podzamczu pozostaną punkty przesiadkowe, do których busy podjadą tylko na chwilę, żeby wysadzić pasażerów i zabrać kolejnych. Przystanki mają być po obu stronach alei Tysiąclecia - osiem po stronie Zamku Lubelskiego i siedem po przeciwnej. Dodatkowo kilka punktów przesiadkowych możliwych jest wzdłuż alei Unii Lubelskiej.

Plan dopuszcza wyburzenie obecnej siedziby dworca PKS, w której są m.in. kasy i poczekalnia. Dodajmy, że za ocaleniem tego budynku - przykładu powojennego modernizmu i zmianą jego funkcji lobbowali specjaliści związani m.in. ze stroną "Modernizm w Lublinie".

Na obecnym etapie odrzucona została możliwość odsłonięcia Czechówki, która nadal będzie płynąć pod ziemią. Przypomnijmy, że takiego rozwiązania domagała się strona społeczna, argumentując, że rzeka byłaby najbardziej atrakcyjnym elementem dla nowego Podzamcza. Plan dopuszcza więc możliwość stawiania budynków na rzece.

Jak zmieni się aleja Tysiąclecia?

Upadł budzący kontrowersje pomysł budowy betonowej płyty nad arterią, pod którą miały być ulokowane przystanki autobusowe. Takie rozwiązanie było planowane na wysokości obecnego przejścia dla pieszych przy placu Zamkowym. Okazuje się jednak, że przyjęty plan dopuszcza budowę podziemnego tunelu i pod-ziemnego przejścia pod aleją Tysiąclecia. Ich dokładna lokalizacja nie została wskazana w planie.

Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego nie przewiduje z kolei odsłonięcia reliktów, zburzonej na rozkaz Niemców w czasie II wojny światowej, synagogi Maharszala. Znajdują się one obecnie pod jezdnią al. Tysiąclecia.

Na Podzamczu nie będzie już targu w obecnej formie, ale miasto nie chce zamknąć tej części miasta dla lokalnych kupców, m.in. skupionych w spółce Bazar. Kupcy będą gospodarzami nowej, dwukondygnacyjnej hali targowej, która powstanie u zbiegu ulic Ruskiej i Szkolnej. Zabudowany zostanie teren dzisiejszego zielonego targu. Przy Ruskiej będzie można handlować nie tylko pod dachem, ale też na nowym zielonym targu, który powstanie naprzeciwko hali targowej.

Przyjęty plan zdejmuje również ochronę planistyczną z modernistycznego budynku dawnego inspektoratu PZU. Będzie więc mógł być on wyburzony.

Inwestorzy nie będą mogli oczywiście zlikwidować obiektów zabytkowych - cerkwi oraz charakterystycznej studzienki, która obecnie stoi na placu manewrowym PKS, a przed wojną zamykała ulicę Szeroką, główną arterię dzielnicy żydowskiej.
Miejscowy plan to tylko szkic dla architekta

Plan zagospodarowania przestrzennego to szkic architektoniczny, który będą musieli wziąć pod uwagę właściciele poszczególnych działek oraz autorzy projektów architektonicznych. Nie wszystkie założenia planu mają status nakazu, są także rozwiązania, pozostawione jako możliwość, na przykład projektowania zielonych dachów na budynkach. Tylko w odniesieniu do niektórych elewacji budynków "nakazuje się zastosowanie szlachetnych materiałów elewacyjnych".

Na uwagę zasługują też zapisy dotyczące lokalizacji reklam na nowym Podzamczu, na przykład nakaz ujednolicenia rozmiarów i kolorystyki szyldów.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Środki z KPO obniżą inflację - komentarz

Wideo

Komentarze 31

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

.
nareeeszcie podzamcze się zmieni
M
MM
i już popłynie, i pis również.................. na święcie flagi było widać PO darmozjadów przy korycie
m
miś
przenieść tam dworzec kolejowy ana jego miejsce przenieść odkrytą czechówkę toby dopiero turyści przyjeżdżali podziwiać a łysego przenieść do krasnegostawu toby miastu oszczędziło wstydu a i urzędasy nie musiałyby pisać codziennych peanów na jego cześć
a
asd
"Zdaniem byłego burmistrza Turynu Valentino Castellaniego, kluczem do konkurencyjności miasta jest poszukiwanie unikalności i poprawa jego wizerunku.

"Zmiana postrzegania Turynu z szarego i mało interesującego miasta przemysłowego, w ładną regionalną stolicę było bardzo trudne. Musieliśmy przeprowadzić ogromne przeobrażenia, naszej gospodarki, ulic, placów zabytków. Zmieniło się bardzo wiele" - mówił Castellani.
Według niego, sukces Turynu byłby niemożliwy bez długoterminowej wizji rozwoju. "Trzeba patrzeć przynajmniej 10-15 lat w przyszłość, być marzycielem. Jeśli nie ma się marzeń, to nic się nie zrealizuje, żadnych istotnych jakościowych celów" - podkreślił b. burmistrz Turynu.

Castellani uważa również, że wizja ta powinna być oparta na wyjątkowości każdego miasta, która nie jest czynnikiem stałym, może się zmieniać. "My staraliśmy się opracować te wizję na dwóch filarach: zarządzania typowego dla metropolii oraz umożliwieniu rozwoju lokalnej gospodarki" - powiedział b. burmistrz Turynu.

(...)Dlatego zgodził się z poglądem Castellaniego, że inwestycje nie mogą się obejść bez długoterminowej wizji rozwoju i poszukiwania unikalności. "W waszych (polskich) miastach, musicie skupić się na tym co zapewni wam przewagę, unikalną pozycję. Oczywiście możecie korzystać z doświadczeń światowych miast, ale nie wolno robić tego bezkrytycznie, lepiej jest poszukać własnej drogi" – powiedział."

Lubelskie władze ograniczyły się tylko do podzielenia na kwartały tej części miasta, która odpowiada za tożsamość Lublina. Nie zrobiono niczego, co miałoby uchronić dziedzictwo kulturowe i historyczne Podzamcza. Gorzej, że to co przegłosowali może spowodować nieodwracalne straty w przyszłości, bo nie pofatygowano się o umożliwienie rozwiązania w przyszłości ważnych dla mieszkańców i wyrażonych w poprawkach koncepcji. Za 20 lat usłyszymy, ze nie da się zrobić tunelu (odsłonięcia synagogi ,czy Czechówki), bo na etapie opracowywania planu nikt nie przewidział, ze to i tamto. To "to i tamto" po prostu najzwyczajniej olano. Żuka i jego ekipę za 20 lat to nie będzie obchodziło. Kolejny cytat z tego forum:

"Obchodzi mnie dlaczego na naszych oczach pod hasłem rewitalizacji niszczona jest esencja tożsamości Lublina, dlaczego trwonione jest dziedzictwo historyczne, kulturowe, przyrodnicze-krajobrazowe doliny
w której przez kilkaset lat rozwijała się połowa serca tego miasta, która wyrosła w tym miejscu nie przypadkowo i przez setki lat oddziaływała na rozwój całego organizmu miejskiego, zrastając się z tym organizmem w jedną oryginalną i niepowtarzalną Całość.

Obchodzi mnie dlaczego zamiast pieczołowicie przygotowanej operacji ratującej życie ktoś pakuje łapy w tę ranę jakby miał do czynienia nie z okaleczonym, żywym organizmem a z plastikową dmuchaną lalą.
Dlaczego bezcześci to Miejsce bezmyślną, mechaniczną parcelacją i tępą zabudową jakby miał do czynienia z pustym, świeżo odrolnionym, jałowym polem gdzieś na bezludziu, a nie z Unikalnym, Historycznym Zespołem Urbanistycznym."

Warto poczytać to forum, jest tam mnóstwo ciekawych przemyśleń i obserwacji.
K
Karol
ależ to jest pasjonujące !
komu zabrać np. i dołożyć na utrzymanie Areny , albo komu nie dać i, żeby dołożyć do Portu Lotniczego ...
L
Lublinianin
Wreszcie mamy włodarza, który ma dość syfu na Podzamczu. Szukamy inwestora i likwidujemy lubelski bangladesz.
p
paw
to się zrobiło nudne...
k
kam
Ten człowiek za mnie i za ciebie siedział w więzieniu. Szanuj bohaterów.
&speed
Łołłłł cóż za szał i błyskotlowość pomysłu - wymagał aż kilku lat i kilkudziesięciu kosztownych koncepcji. Ale developerzy/lobbyści przy zielonym stoliku załatwili z panem żukiem to jak należy . Zagadka czym przekonali do takiej koncepcji . Może mieszkanko dla włodarza. Życzę nowym mieszkańcom tych bloków codziennie hycznych imprez na Placu Zamkowym do białego rana. Mieszkania są miejscem wypoczynku - więc należy je budować w strefie ciszy. Trudne do zmieszczenie w tej pełowskiej łepetynie.
*
kredyty wzięte - ekonomia
....
Na jesieni wybory . PO pójdzie w PiS du i PO planach PO .
l
ll
- władza wie lepiej, dług Lublina ponad 1 231 306 000 -
W roku 2013 miasto Lublin zapłaciło 33 067 867,00 zł odsetek od zaciągniętych kredytów, pożyczek i obligacji.
A ochłapy na budżet obywatelski
S
Student Stefan
Ale pazerność,ale wstyd na całą Polskę.Cwaniaczki z ratusza blokują serwery w Hot Spotach w weekendy aby okoliczni mieszkańcy nie mogli korzystać.W tę sobotę działały bo były zawody,wielo osób na Placu Zamkowym ,obawiali się zablokować.Więc odbijają sobie w poniedziałek i dzisiaj we wtorek dzisiaj nie działa.Trwa to od 4 lat.
l
lublin
niech juz coś zrobią z tym bałaganem, tyle lat czekania i słuchania o projektach - masakra
H
HW
Lepiej szybko walnąć głupotę niż się zastanawiać!
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie