MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Tańce, hulanki, swawola! Huczne 25-lecie Dworu Anna za nami. Zdjęcia

Anna Chlebus
Anna Chlebus
"Jedzą, piją, lulki palą, Tańce, hulanka, swawola! Ledwie karczmy nie rozwalą, cha cha, chi chi, hejże, hola!". Choć w piątkowy (7 czerwca) wieczór w słynnym Dworze Anna w Jakubowicach Konińskich nie pojawił się pan Twardowski, to zabawa była przednia.

Po turnieju nalewek, o którym pisaliśmy w oddzielnym artykule do gospodarzy dworu, czyli Anny i Kazimierza Gajków ustawiła się kolejka osób chcących złożyć gratulacje i podziękowania za dotychczasową działalność. Okolicznościowe medale i wyróżnienia wręczyli im przedstawiciele zarządu województwa lubelskiego i urzędu miasta Lublina, a podczas licznych przemówień na telebimie wyświetlane były zdjęcia z 25 lat działalności dworu. Fani tego miejsca mogli kupić także pamiątkowy album z dedykacją właścicieli. Potem uczestnicy mogli podziwiać pokaz mody w okolicznych ogrodach, a także posłuchać muzyki wykonywanej na żywo. Podczas imprezy jury ogłosiło także zwycięskie nalewki.

Zobacz, jak się bawili:

Historia dworu sięga znacznie dalej niż 25 lat temu - jego kamienno-ceglane mury kryją barwna przeszłość.

- Najdawniejsze doniesienia o szlacheckiej siedzibie Konińskich położonej nad rzeką Ciemięgą w powiecie lubelskim, w diecezji krakowskiej, pochodzą z połowy XV wieku. Pojawiają się między innymi na kartach dzieła Jana Długosza "Liber Beneficiorum diocesis", zaświadczają o tym, że wieś Jakubowice Konińskie została założona w połowie XV wieku przez Jakuba Konińskiego herbu Rawic - czytamy na stronie dworu.

Wtedy dwór pełnił rolę obronną. W połowie XVI wieku, przez małżeństwo Anny z Konińskich z Jerzym z Witowic Czernym, Stolnikiem Lubelskim, Jakubowice przechodzą we władanie rodziny Czernych). Funkcjonował tam wtedy zbór ariański (arianie odrzucali doktrynę o Trójcy Świętej uznając ją za niebiblijną i wierzyli, że Jezus Chrystus jako jego syn jest poddany Bogu, a nie mu równy). Pod koniec XVII wieku posiadłość jakubowicka wraz z dworem zostaje zakupiona przez rodzinę Łosiów z Grodkowa i w ich rękach pozostaje przez ponad 100 lat przeżywając swój "złoty wiek". Dochodzi wówczas do gruntownej przebudowy istniejącej budowli dworskiej o charakterze obronnym w kierunku budowli rezydencyjnej z ogrodami typu włoskiego.

Takie "kwitnące" Jakubowice nabywa w 1797 roku Mikołaj Morozewicz — Łowczy Sanocki, a w wyniku konfiskaty dóbr należących do Morozewiczów za ich udział w Powstaniu Listopadowym trafiają na chwilę w ręce państwa. Po przejściu przez ręce Gawlikowskich i Szewczyków kolejny ważny moment w jego historii to wielki pożar w 1966 roku, który strawił historyczną budowlę.

- Następuje częściowa rozbiórka ścian wiekowego dworu wstrzymana przez Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Lublinie. W roku 1968 zrujnowany dwór zostaje objęty ochroną prawną poprzez wpis do rejestru zabytków. Do roku 1984 dwór pozostaje jednakże w stanie ruiny - czytamy.

Dopiero w 1985 roku Wiesław Trumiński odbudował dwór zgodnie z jego dawnym mieszkalnym przeznaczeniem. Wzniósł także budynek oficynowy na istniejącym fundamencie dawnej kuchni dworskiej oraz ogrodzenie murowane i bramy wjazdowe. Do obecnych właścicieli zabytkowa nieruchomość trafiła w 1997 roku. Oni z kolei przywrócili w pełni zabytkowy charakter bryły budynku oraz wnętrz (z gotyckimi piwnicami i reprezentacyjnym salonem na piętrze) i odtworzyli renesansowe ogrody włoskie.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Hanna Lis o bogatym facecie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski