Tancerz, skater i dj promują nowy klub w Lublinie (WIDEO)

jas
printscreen z filmu z Alkowym
printscreen z filmu z Alkowym
W sieci pojawił się jeden z trzech filmów prezentujących postacie związane z lubelską kultura miejską. Obrazy to część kampanii promującej powstający w centrum miasta nowy klub "Dom Kultury".

Bohaterami produkcji są trzej panowie związani subkulturami miejskimi. Pierwszym z nich jest tancerz funkstyles, Alkowy. Drugi to skater od lat zajmujący się szerzeniem tego sportu i kultury w Kozim Grodzie - Jacek Harasimiuk. Trzeci to lokalny dj, Rasta Sepomatic. Pomysłodawcami filmów są pracownicy Domu Kultury, klubu powstającego w miejscu dawnej Czekolady przy Krakowskim Przedmieściu.

- Przygotowaliśmy trzy filmy,w których pokazujemy ciekawych, młodych ludzi pełnych pasji i zmieniających swoje otoczenie. Alkowy to tancerz, który zaraża innych swoją pasją. Jacek Harasimiuk to animator deskorolkowy, współtwórca skateparku 1st floor. Rasta Sepomatik z love sen’c music od kilkunastu lat promuje muzykę jamajską w Polsce - mówi Piotr Tyczyński, menadżer Domu Kultury. - Z takimi ludźmi chcielibyśmy animować kulturę w Lublinie. Chcemy przez te filmy pokazać, że jesteśmy otwarci na kulturę niezależną. Alek jest symbolem tańca, Rasta - muzyki, a Jacek - pasji. Taniec muzykę i pasję chcemy gościć w Domu Kultury.

Dom Kultury powstaje na lubelskim deptaku, w miejscu dawnej Czekolady, która z kolei przeniesie się do patio pubu Czarna Owca. Klub ma być zupełnie innym miejscem niż dotychczasowe. - Nazwa nie jest przypadkowa. Chcemy, aby to miejsce stało się ważnym uczestnikiem animowania kultury w Lublinie. Odbywać się tu będą zarówno koncerty, jak i imprezy z wyszukaną muzyką, a nawet wystawy - tłumaczy Tyczyński. Klub ma serwować przede wszystkim muzykę z gatunku czarnych brzmień jak i nowe, alternatywne dźwięki.

Jednak nie tylko preferencje muzyczne lokalu ulegną zmianie. Inny od dotychczasowego będzie również układ sal. Zamiast dwóch mniejszych, pojawi się jedna duża sala. Lokal chce gościć w swoich progach odbiorcę wymagającego, który poza muzyką oczekuje od miejsca czegoś więcej. - Staramy się stworzyć miejsce alternatywne. Dla wszystkich, którzy zechcą w ciekawy sposób spędzić czas z dala od zgiełku dyskotek - wyjaśnia Tyczyński. - Zapraszamy do siebie osoby, które chcą czuć się dobrze. Nie zwracają uwagi na to, co jest aktualnie modne, ale na walory artystyczne miejsca - zapewnia.

Klub ma być otwarty od środy do niedzieli, jednak jego mniejsza, wydzielona część kawiarniana ma być czynna cały tydzień. W soboty mają się tu odbywać imprezy z klasyką muzyki rozrywkowej II połowy XX wieku, w piątki dominować będą brzmienia funkowo-soulowe, a w czwartki - rock lub muzyka jamajska i elektronika.

Pierwsza impreza w Domu Kultury planowana jest na przełomie kwietnia i maja.


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Diamond

no to nazwę klub wybrali nie od kozery, skoro nie ma teraz Centrali to może coś ciekawego będzie się tam działo, pożyjemy zobaczymy..

r
rasta z ciasta

gdzie jest vidjo z rasciną! Fani czekają!

Dodaj ogłoszenie