Taniej za wynajem mieszkania w Lublinie. To dobra informacja dla najemców. Zła dla właścicieli

Piotr Nowak
Piotr Nowak
1876 zł to średnia cena wynajmu mieszkania w Lublinie – wynika z raportu serwisu ogłoszeniowego Otodom. W ciągu roku stawki spadły o prawie 20 proc. - Właściciel pozwolił nam mieszkać za darmo – przyznaje jeden z najemców.

- Na początku pandemii ceny stały w miejscu. Pod koniec lata ubiegłego roku nagle spadły, bo okazało się, że większość mieszkań stoi pusta – przyznaje Marta. Pochodzi z Kolbuszowej, ale od kilku lat mieszka w Lublinie. Dwa miesiące temu szukała nowego mieszkania na wynajem.

- Ceny były śmieszne. Kawalerka blisko LSM, w najwyższym standardzie kosztowała 1400 zł. Widać było, że mieszkania długo stoją puste. Właściciele byli zdesperowani – ocenia mieszkanka Lublina.

Adrian przyjechał z Radomia do Lublina 17 lat temu. Od tego czasu mieszkał już w 22 stancjach. Teraz zajmuje lokal w Śródmieściu. Płaci 1500 zł miesięcznie. W zimie przez cztery miesiące nie płacił nic.

- Żebyśmy nie uciekli właściciel pozwolił nam mieszkać za darmo. Płaciliśmy tylko rachunki – wyjaśnia. Zmianę podejścia właścicieli zauważają także biura nieruchomości.

- Właściciele sami proszą o pomoc przy poszukiwaniu najmu. Oferty pojawiają się co drugi dzień. Wcześniej tego nie było - mówi Marek Bruszkiewicz, szef biura nieruchomości KNC City.

Pod względem cen wynajmu Lublin zajmuje siódme miejsce w Polsce (1876 zł miesięcznie). Drożej jest tylko w Warszawie (3333 zł), Gdańsku (2313 zł), Wrocławiu (2128 zł), Gdyni (2092 zł), Krakowie (1999 zł) i Szczecinie (1982 zł). Obniżki dostrzegalne są niemal wszędzie.

- Właściciele obniżają ceny w obawie przed kolejnym lockdownem. Dopóki studenci nie wrócą, dopóty ceny nie wzrosną - uważa Adrian. Pandemia dała się we znaki właścicielom.

Problem ze studzienkami na ul. Puławskiej w Lublinie. MPWiK ...

- Obniżenie rentowności wynajmu mieszkań z pewnością podkopało sytuację finansową wielu rodzin, które w nieruchomościach poszukiwały przecież stabilnej lokaty finansowej na złe czasy. Trudna sytuacja dotyczy zwłaszcza osób, które mają do spłacenia kredyt hipoteczny - zaznacza Jarosław Krawczyk z serwisu Otodom. Część osób wykorzystało okres przestoju spowodowanego lockdownem.

- Podniósł się standard mieszkań. Widać, że czas, kiedy lokale stały puste właściciele wykorzystali na remonty - twierdzi Marta. Na niekorzyść dla wynajmujących zmieniły się warunki opłacania kaucji. Jeszcze dwa lata temu opłata była równa miesięcznej wartości wynajmu. Teraz normą jest trzymiesięczny okres wypowiedzenia.

Dynamika zdumiewa

W trudnej sytuacji są osoby, które planują zakup własnego mieszkania. Z raportu portalu Otodom za czerwiec wynika, że Lublin jest na siódmym miejscu w Polsce pod względem wysokości cen. Średnia cena za metr to 7569 zł. Drożej jest tylko w Warszawie (12 279 zł za 1 mkw.), Krakowie (10 754 zł), Gdańsku (10 731 zł), Gdyni (10 390 zł), Wrocławiu (9136 zł) i Poznaniu (8229 zł). Taniej jest m.in. w Szczecinie (7473 zł), Katowicach (7469 zł), Białymstoku (7105 zł) i Rzeszowie (6591 zł).

- Spodziewałem się wzrostu cen, ale dynamika zmian jest zdumiewająca - przyznaje szef biura nieruchomości. W ciągu zaledwie kilku miesięcy tego roku cena za metr, w niektórych dzielnicach Lublina wzrosła nawet o 1000 zł. Jakie są przyczyny podwyżek? Eksperci wskazują kilka: utrata wartości pieniądza, nadzieja, że będzie można zarobić na wynajem lub sprzedać mieszkanie z zyskiem.

Kredyt hipoteczny, to coraz większe ryzyko. UOKiK ostrzega.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie