Targowisko w Świdniku dalej otwarte. Jak długo?

Gracja Grzegorczyk
Gracja Grzegorczyk
Udostępnij:
Miejskie targowisko, zamknięte w związku z walką z koronawirusem, przed świętami decyzją burmistrza Waldemara Jaksona zostało otwarte. Ubiegły tydzień działalności targowiska podsumowała firma Pegimek.

Przez cały tydzień na targowisku zakupy zrobiło około 10 tys. osób, czyli co czwarty świdniczanin. Pierwszego dnia otwarcia z tej możliwości skorzystało ponad 1000 osób. W tym czasie zużyto 8 litrów płynu do dezynfekcji.

Nad tym, by ruch przebiegał sprawnie i zgodnie z obowiązującymi zasadami, czuwało lokalne przedsiębiorstwo Pegimek, które nie tylko zarządza targowiskiem, ale również koordynuje jego pracę w warunkach epidemii. Jak to wyglądało w praktyce?

Do dyspozycji mieszkańców była i będzie tylko część bazaru pomiędzy ul. Targową i Okulickiego. Przez ostatni tydzień otwarte były dwie bramy, których pilnowało czterech przedstawicieli firmy Pegimek. Ich zadaniem było wpuszczanie odpowiedniej liczby osób na teren targowiska oraz przekazywanie im jednorazowych rękawiczek i środków do dezynfekcji. Pracownicy komunikowali się między sobą przy pomocy krótkofalówek, dzięki czemu wiadomo było ile osób weszło i wyszło z terenu bazaru – przy jednym stanowisku mogą przebywać tylko 3 osoby.

Ruch był bardzo płynny i kolejki przy wejściu niewielkie. Największe natężenie zanotowaliśmy w godzinach 7.00-9.00 i 13.00-15.00

– mówi Jerzy Irsak, prezes P.K. Pegimek

Na terenie targowiska funkcjonowało 30 stoisk na 35 możliwych. Handel obejmował wyłącznie owoce, warzywa oraz artykuły spożywcze.

Targ każdego dnia po zakończonej pracy był dezynfekowany. Używano do tego celu roztworu chloru. Jest nieszkodliwy dla człowieka, ale za to zabójczy dla wirusów i bakterii.

- Jestem bardzo dumny z postawy pracowników Zakładu Porządkowo-Drogowego. Jeśli idą dezynfekować jakąś powierzchnię, to z założeniem, że wirus tam jest. Otrzymują maksymalnie możliwe zabezpieczenie, jednak, oczywiście z zachowaniem proporcji, idą jak na wojnę – wskazuje Prezes P.K. Pegimek. - Byłem wzruszony ich empatią widząc, jak przejmowali od staruszków siatki wypchane produktami i pomagali im zdejmować rękawice – dodaje.

Mieszkańcy są zadowoleni nie tylko z faktu, że targ został otwarty, ale i z tego, w jaki sposób jest zarządzany. - Pomimo tego, że krytycznie podchodzę do pomysłu otworzenia świdnickiego targu, to uczciwie muszę przyznać, że pod względem dbania o porządek „biją" chyba wszystkich na głowę. Fakt, że przy wyjściu pracownicy Pegimek-u odbierają rękawiczki, które zostaną później bezpiecznie zutylizowane to bardzo dobry pomysł, który winien być natychmiast zastosowany we wszystkich punktach handlowych – pisze jeden z mieszkańców Świdnika w mediach społecznościowych.

Jaki był powód ponownego otwarcia targowiska? – Pierwszym i najważniejszym były nadchodzące święta.

Chcieliśmy dać szansę mieszkańców na zrobienie zakupów i jednoczesne zmniejszenie kolejek w sklepach. Po drugie otrzymaliśmy wnioski od rolników, że mają produkty do sprzedania.

Do tego doszło nowe rozporządzenie w tej sprawie. Dało nam to możliwość do tego, by ponownie otworzyć targowisko – tłumaczy Marcin Dmowski, zastępca burmistrza Świdnika.

Władze miasta podkreślają, że formuła działalności targowiska sprawdziła się, dlatego dalej pozostanie ono otwarte. – Zobaczymy co będzie dalej. Liczymy na to, że w najbliższych dniach na targu pojawi się mniej ludzi, bo do tej pory cieszył się dużym powodzeniem. To jeden z efektywnych sposobów na rozładowanie kolejek w sklepach – podkreśla zastępca burmistrza.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie