Tasiemki

Maciej Wijatkowski
Udostępnij:
Tasiemki mają w naszym kraju wielowiekową tradycję. Trzeba tylko pamiętać, że niektórzy wiązali nimi pachnące lawendą listy od kochanek, a inni gacie u dołu. Sądząc po obecnym poziomie polskiej polityki, przetrwali raczej ci drudzy. Z czasem, innego rodzaju tasiemki zaczęły służyć do nagrywania, i moda rozpełzła się jak dżuma.

W czasach słusznie minionych nagrywało się w naszym kraju na potęgę. Najpopularniejszym dowcipem w tej sprawie, w trakcie zażartej dyskusji na tematy polityczne, było rzucenie, w kierunku rogu sufitu, kwestii: "Panie majorze, cztery kawy!" Przestawało być śmiesznie, kiedy pojawiało się kilku smutnych kelnerów, bez kaw.

Powszechna moda na nagrywanie kolegów i znajomych, dzielnie trzymająca się w naszym kraju, świadczy dobitnie o dwóch zjawiskach: nie jesteśmy w stanie, jako naród, niczego się nauczyć, a dawni "nagrywacze" boleśnie cierpią na brak zajęcia.

Jawna rejestracja zdarzenia nie jest złem. Dokumentuje lub zapobiega. W Zjednoczonym Królestwie są setki tysięcy, jeśli nie miliony, kamer monitorujących rzeczywistość. Czy to znaczy, że tam jest najwięcej złodziei i innych przestępców? Wręcz przeciwnie. Wystarczy spojrzeć z zazdrością na trybuny piłkarskich stadionów. O spadku przestępczości decyduje wyłącznie nieuchronność kary.

Czego więc brakuje u nas? Kolejnej policji, tym razem polityczno-gospodarczej? Mamy już ich kilka. Brakuje jednej, jedynej ustawy, wprowadzającej odpowiedzialność karną za błędy i przestępstwa popełniane na stanowisku. Dlaczego jej nie ma? Najczęściej padają dwie odpowiedzi: "A kto uchwali sobie bat na własne plecy?", oraz "A kto będzie chciał wtedy podjąć jakąkolwiek decyzję?".

Czy to znaczy, że w naszym kraju nie ma ludzi uczciwych, gotowych piastować stanowiska? Bynajmniej. Znam bardzo wielu ludzi o czystym sumieniu, i nie dlatego, że nieużywanym. Planującym kolejne sesje nagraniowe polecam "Ostatnią taśmę Krappa", Samuela Becketta. Wiele się można nauczyć, porównując różne taśmy.

***

Internet zrewolucjonizował media. I co dalej?

PRZEJDŹ NA STRONĘ REJESTRACJI DO SYSTEMU PIANO


Nasze serwisy:
Serwis gospodarczy - Wybierz Lublin
Serwis turystyczny - Perły i Perełki Lubelszczyzny
Serwis dla fanów spottingu i lotnictwa - Samoloty nad Lubelszczyzną
Miasto widziane z samolotu - Lublin z lotu ptaka
Nasze filmy - Puls Polski

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kozibobek
A nie zaPOmnij o tej Pani z Łodzi czołowej działaczce POkrak. Warto POczytać Jej POezję patriotyczną z 1968r.
k
kali
...to się nazywa cichodajka.
k
kozibobek
A ja swoje piszę. W życiu nie nazwałem nikogo antysemitą a Tobie to się zdarza. Może czasami ale się zdarza. Być może mój dziadek albo babcia miała romans ale nie chwaliła się tym.
b
bambosz
Skoro sięgasz do odległej historii, to uważaj może też jesteś jednym z tych twoich tzw."nasich", gdyż być może twój prapraprapradziad-katolik zbałamucił jakąś Żydówkę, a praprapraprababka też nie była lekkiego prowadzenia więc nie czepiaj się na każdym kroku "braci swoich". A propos twojej "tasiemki", to twoja już dawno sparciała, że i wiagra nie pomoże.
k
kozibobek
Chłopom w pewnym okresie życia z ch... robi się tasiemka i wtedy mają żal do wsiech obecnych. Jak pisał w "Bożych igrzyskach" Norman Davies w 1725 Król Polski sprzedał Żydom, którzy płacili złotem 25 tys. szlachectw. Po wiekach liczba tych POlaków wzrosła w postępie arytmetycznym i teraz ukryci nasi i otwarci od 1989r szlachcice nabrali wiatru w plecy. Każdego z goi robią antysemitą a tak najbliżej to mają do Pani Katarasińskiej z Łodzi co "Óna"pisała na temat nasich w prasie PZPR w 1968r. Archiwa są w POlszy otwarte dla wsiech. Wystarczy sięgnąć po materiały i przekonać się o uczciwości POniektórych POkrak.
b
bambosz
...o i tu masz rację, ten "kozibobek" jak sam się raczył nazwać, każdy temat sprowadza do "wszechobecnego Żyda".
o
olo
Antysemicka Qurfo zamknij lape
k
kozibobek
Jak nagrywały służby specjalne to zaraz krzyk GWna, POprawnych i POkrak. Ale jak nagrywał Adaś, ludzie Waltera a ostatnio krasnale to aj waj koszerne.
j
jak koleś z kolesiem
Konstrukcja pajaca. Każdy pajac ma tasiemki, a raczej sznurki, za które jest pociągany, bo zazwyczaj ten pajac jest pod kogoś "podwieszony".
a
anioł ...cóż że upadły
Nie ma ideałów i każdy ma coś na sumieniu, czyli za "uszami", jedni mniej inni więcej. Wystarczy głębiej pogrzebać w życiorysach. Więc na każdego znajdzie "hak", wyciągnie się "asa z rękawa". Nie bez powodu funkcjonowało i funkcjonuje stwierdzenie: "Dajcie mi człowieka, a znajdzie się paragraf"...
Dodaj ogłoszenie