TBV Start Lublin rozpoczął trening przed sezonem 2018/2019

KK
fot. K. Kurzępa
Udostępnij:
Pod koniec minionego tygodnia treningi wznowili zawodnicy TBV Startu Lublin. Zespół rozpoczął przygotowania do sezonu 2018/19, który ruszy w październiku.

W szeregach czerwono-czarnych pozostał ten sam sztab szkoleniowy oraz większość zawodników, którzy występowali w lubelskiej drużynie w poprzednich rozgrywkach. Nie obyło się jednak bez zmian. Latem klub opuścił najskuteczniejszy strzelec “Startowców” Chavaughn Lewis, a także center Darryl Reynolds oraz skrzydłowy Bartosz Ciechociński i rzucający Jakub Zalewski.

- Prowadziliśmy rozmowy z Lewisem, ale było wiadomo, że będzie mała szansa na zatrzymanie go w Lublinie - przyznaje David Dedek, trener TBV Startu. - Dostał bardzo dobrą ofertę od estońskiego klubu, który gra na co dzień w lidze VTB, czyli obecnie drugich najmocniejszych rozgrywkach w Europie. Cieszę się, że zawodnikowi, który reprezentował nasze barwy udało się zrobić taki duży krok do przodu. Jestem ogólnie bardzo zadowolony z faktu, że udało się zatrzymać 70 procent składu. Niestety, doszło do tego, że Darryl Reynolds zerwał więzadła krzyżowe i raczej straci ten sezon, więc poszukaliśmy innego zawodnika na pozycję nr 5. Trwają ponadto rozmowy z jeszcze jednym rzucającym obrońcą - dodaje.

Do tej pory klub z Lublina pozyskał przed nadchodzącymi rozgrywkami dwóch nowych koszykarzy: Kacpra Borowskiego oraz Devonte Upsona. Pierwszy z nich to 24-letni silny skrzydłowy, który ostatnio grał w PGE Turowie Zgorzelec. Natomiast o rok starszy amerykański center ma za sobą występy m.in. w Szwajcarii, Finlandii i Chinach. Do drużyny z Lublina ma dołączyć w tym tygodniu.

Cały zespół TBV Startu powrócił do zajęć 16 sierpnia, ale wcześniej wszyscy gracze ćwiczyli indywidualnie. - W zasadzie to tylko lipiec był dla zawodników wolny. W pozostałych miesiącach pracowali nad formą - tłumaczy trener Dedek.

Pierwszych 10 dni zajęć przed nowym sezonem lubelscy koszykarze spędzą na domowych obiektach. Następnie pojadą na zgrupowanie na Litwie. To będzie intensywny obóz, na którym klub planuje rozegrać aż sześć sparingów. Jednym z rywali czerwono-czarnych będzie BC Lietuvos Rytas, czyli wicemistrz ligi litewskiej. - Teraz jest okres, w którym musimy skupić się na przygotowaniu fizycznym, ale jednocześnie pracujemy już nad atakiem i obroną, by móc realizować pewne schematy w pierwszych sparingach - tłumaczy David Dedek.

Po powrocie z Litwy TBV Start czekają cztery turnieje towarzyskie. Pierwszy odbędzie się w Dąbrowie Górniczej w dniach 8-9 września i zagrają na nim także gospodarze oraz czeskie BK JIP Pardubice i Polpharma Starogard Gdański. Następnym sprawdzianem dla lublinian będzie Kasztelan Basketball Cup 2018 (15-16 września), gdzie wystąpią również Anwil Włocławek, Trefl Sopot i Rosa Radom. Tydzień później zaplanowano Browar Kociewski Cup z udziałem Trefla, Polpharmy i Legii Warszawa. Ostatnie potyczki kontrolne czerwono-czarni stoczą na VII Memoriale Zdzisława Niedzieli w Lublinie (na 10 dni przed startem sezonu), na który zaproszono Legię, MKS Dąbrowa Górnicza oraz Miasto Szkła Krosno.

Nadchodzące rozgrywki będą dla lubelskiego klubu piątymi z rzędu w krajowej elicie. Inauguracja kolejnej kampanii Energa Basket Ligi odbędzie się w pierwszy weekend października, a szczegółowy terminarz poznamy 24 sierpnia.

- Ostatnie lata pokazały, że co roku robimy progres, zarówno pod względem organizacyjnym, jak i sportowym - mówi Paweł Kowalski, kapitan TBV Startu. - W minionym sezonie niewiele zabrakło nam do gry w fazie play-off i myślę, że teraz będziemy w stanie poprawić ten wynik. Skład jest jeszcze kompletowany, ale już można powiedzieć, że mamy uformowaną bardzo fajną drużynę. Zatrzymanie większości składu z poprzedniego sezonu dobrze rokuje i powinno być naszym atutem. Znamy już myśl szkoleniową z ubiegłego roku i teraz nie będzie trzeba budować wszystkiego od zera. To pora na wkomponowanie nowych zawodników i rozwój zespołu. Zdajemy sobie sprawę, że przez najbliższe półtora miesiąca czeka nas ciężka “harówa”. Wiemy, że teraz musimy zmęczyć nasze organizmy, by odpowiednio przygotować je na kilka miesięcy intensywnej pracy. Nie będzie lekko, bo trener Dedek już rok temu pokazał nam, że potrafi dać w kość - kończy.

ZOBACZ TEŻ:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

k
kropka
...i kropka
E
E
Trener start Lublin David Dedek porzucił i nie utrzymuje kontaktu ze swoimi dziećmi. Nie chce tez płacić na ich wychowanie podając ze jest bez pracy. Co robić w takich sytuacjach bo on występuje publicznie i ma gdzieś prawo i zasady moralne
ż
żuk
----- wam ciągle braknie
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie