TBV Start żegna się z Earvinem Morrisem. Prezes negocjuje umowę z nowym koszykarzem

know
Przedłuża się sprawa transferu nowego koszykarza do TBV Startu. Prezes Arkadiusz Pelczar ma już na biurku gotowy kontrakt, ale do zawarcia umowy na razie nie doszło. Nowy gracz ma zastąpić w kadrze Earvina Morrisa, który nie spełnił pokładanych w nim nadziei.

Do lubelskiego zespołu miałby dołączyć Aaron Broussard, znany polskim kibicom z występów w poprzednim sezonie w MKS Dąbrowa Górnicza. Amerykanin gra obecnie w lidze rosyjskiej, a do walki o Broussard w ostatniej chwili włączył się Anwil Włocławek.

Przypomnijmy, że po tym jak zespół stracił chorego Marcina Dutkiewicza, do ekipy Startu dołączył Anton Gaddefors. Szwed zadebiutował w zwycięskim meczu z GTK Gliwice. – Przy braku Marcina przeciwnicy mocno zaciskali „trumnę” (pole trzech sekund - red.), bo zdawali sobie sprawę, że jesteśmy bez strzelca pokroju Dutkiewicza. Natomiast Anton znowu daje nam więcej miejsca dla penetracji pod koszem i gry jeden na jeden – przyznaje trener.

W meczu z Gliwicami Gaddefors trafił trzy „trójki”. – Jego obecność bardzo nam pomogła. Jest dobrym rzucającym i będzie dużo wnosił do zespołu – uważa Kacper Borowski.
Gaddefors otrzymał właśnie powołanie na zgrupowanie reprezentacji Szwecji.

Zwycięstwo z GTK zapewniło drużynie spokój przed kolejnymi spotkaniami. – Już w Zielonej Górze zagraliśmy na dobrym poziomie 25 a nawet więcej minut. Teraz, gdy dołączyliśmy do zespołu Antona, mamy większą rotację i dzięki temu byliśmy w stanie rozciągnąć wysoką intensywność do 40 minut. W drugiej połowie z GTK zagraliśmy jeszcze szybciej. Zbudowaliśmy przewagę i doprowadziliśmy do spokojnej końcówki – twierdzi.

Teraz przed koszykarzami TBV Startu podróż do Starogardu Gdańskiego na mecz z Polpharmą. W autokarze prawdopodobnie zabraknie już Morrisa. Niedzielny rywal znakomicie rozpoczął sezon i w pięciu meczach poniósł tylko jedną porażkę (ze Stelmetem Zielona Góra). Należy jednak zauważyć, że podopieczni trenera Artura Gronka większość zwycięstw odnieśli z zespołami, które obecnie legitymują się ujemnym bilansem – z Krosnem i Koszalinem (obie drużyny mają bilans 0-5) oraz Gliwicami (2-3). Wygrali także z Dąbrową Górniczą (3-3).

- Wydaje mi się, że z naszą grą będzie już tylko lepiej. Że ta lokomotywa zacznie się coraz bardziej rozpędzać i będziemy chcieli wygrywać kolejne mecze – twierdzi Kacper Borowski.
Niedzielny mecz TBV Startu rozpocznie się o godz. 12.30 i będzie transmitowany przez Polsat Sport.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

H
Hj
A tobie w dupę...
K
Kibic
mieli jeszcze w Dąbrowie "kocura" Sheltona i dziwnie rzucającego ale skutecznego Novaka.
g
goościu
jeśli myślą o o pierwszej ósemce muszą znaleźć zawodnika lidera, kogoś pokroju Lewisa. Patrząc na ranking PLK trzeba przyznać że Dąbrowa ma dobry skauting, rok temu Broussard teraz Devis i Melwin
K
Kibic
że Broussard do Anwilu.
O
Ol
W plecy.
Dodaj ogłoszenie