Teatr Muzyczny: Mój pewniak na Noc Kultury

Andrzej Z. Kowalczyk
„Więzienne tango” – super przebój Teatru Muzycznego
„Więzienne tango” – super przebój Teatru Muzycznego materiały teatru
Mnogość wydarzeń wpisywanych corocznie do programu Nocy Kultury powoduje, iż trudno znaleźć optymalną metodę uczestnictwa w tym niezwykłym przedsięwzięciu. Można z kulturalnym "rozkładem jazdy" w ręku zaplanować dokładnie, co chcemy zobaczyć i usłyszeć, ale to oznacza często konieczność ekspresowego przemieszczania się pomiędzy miejscami dość od siebie odległymi, przez co traci się wiele interesujących wydarzeń. Można też inaczej - zdać się na przypadek i wędrować po mieście, zatrzymując się to tu, to tam, w poszukiwaniu rozmaitych smaczków.

Osobiście w różnych latach próbowałem obydwu tych metod, ale wciąż nie mogę się zdecydować, która z nich jest lepsza. Jedno wszakże jest pewne - od zawsze obowiązkowym punktem Nocy Kultury są dla mnie wizyty w Teatrze Muzycznym. Chodzę tam "w ciemno", nie zawsze sprawdzając, jaki będzie program koncertów, bowiem stosowana i niejednokrotnie sprawdzona formuła "the best of" gwarantuje rzeczywiście smakowite kąski. W tym roku było podobnie, ale nie identycznie. Teatr Muzyczny tym razem nie tylko zaprezentował własnych artystów, lecz także zaprosił do Lublina znakomity balet Opery Lwowskiej, którego "Suita Carmen" wypełniła pierwszy z dwóch sobotnich koncertów.

Lwowscy artyści zaprezentowali spektakl klasy mistrzowskiej. Znany już w Lublinie Siergiej Najenko stworzył do muzyki Rodiona Szczedrina choreografię odczytującą w sposób na wskroś współczesny baletową klasykę. Precyzyjnie opowiadającą językiem tańca historię pięknej Cyganki z opery Bizeta; sugestywną i wyrazistą psychologicznie, wręcz emocjonalną, a przy tym wyrafinowaną technicznie. Na co mógł sobie pozwolić, mając tak znakomity zespół wykonawców. Gwiazdą wieczoru była bez wątpienia Julia Kiczigina kreująca postać Carmen; znakomita zarówno w partiach solowych, jak i w duetach z Don Josem (Sergiej Kaczura) oraz Escamillem (Jevgenij Svetlica). Na baletowej scenie widziałem już niejedno, ale wyznam, że duet Carmen - Escamillo oglądałem z zapartym tchem i wciąż mam go "pod powiekami". Takich wykonań bowiem nie ogląda się codziennie. Nie dziwi, że publiczność, która w nadkomplecie wypełniła salę Teatru Muzycznego, zgotowała ukraińskim tancerzom owację na stojąco.

Tańca nie zabrakło również w programie drugiego koncertu. Julia Kiczigina i Sergiej Kaczura powtórzyli duet z "Carmen", zaś Kristina Tracz i Jevgenij Svetlica wspaniale wykonali pas de deux z "Jeziora łabędziego". A trzeba dodać, iż w zestawieniu ze znakomitymi lwowskimi tancerzami wcale nie gorzej wypadli artyści lubelscy. Duet "Medytacje" z opery "Thais" w wykonaniu Beaty Kamińskiej i Marcina Marca nawet "o włos" nie odstawał od tego, co pokazali goście zza naszej wschodniej granicy. A w części wokalnej - sprawdzone pewniaki. Piosenki z repertuaru zespołu ABBA rozruszały publiczność, zaś przeboje z lat międzywojennych w wykonaniu Małgorzaty Rapy (jedna z nieplanowanym udziałem Mariusza Budkowskiego z Teatru Osterwy) i Andrzeja Witlewskiego pokazały, że mamy w Polsce prawdziwe evergreeny, łączące kolejne pokolenia. I oczywiście numer, którego nie mogło zabraknąć - "Więzienne tango" z musicalu "Chicago", zaśpiewane i po aktorsku zagrane przez utalentowane artystki chóru. Słyszałem ów hit już na niejednym koncercie i za każdym razem robi na mnie równie piorunujące wrażenie. Jak zawsze - wielkie brawa!

Teatr Muzyczny - mój pewniak na Noc Kultury - nie zawiódł oczekiwań. Już zaczynam czekać na przyszłoroczne koncerty.


Nasze serwisy:
Serwis gospodarczy - Wybierz Lublin
Serwis turystyczny - Perły i Perełki Lubelszczyzny
Serwis dla fanów spottingu i lotnictwa - Samoloty nad Lubelszczyzną
Miasto widziane z samolotu - Lublin z lotu ptaka
Nasze filmy - Puls Polski


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Andrzej
chyba wszyscy wiedzą, w czym to one są utalentowane. Śpiewać umie tam zaledwie kilka. Pierwszy spektakl-baletowy- faktycznie SUPER!
d
dusia
Byłam widzem drugiego koncertu w teatrze muzycznym... artyści z Opery Lwowskiej pokazali piękny taniec, balet na światowym poziomie. Piosenki przez solistów i chór były śpiewane z humorem a gdy trzeba było z nostalgią. Natomiast największego wrażenia artystycznego doznałam podczas występu naszych lubelskich solistów baletu..."medytacje" to było PRZEPIĘKNE...brawo, brawo, brawo
Dodaj ogłoszenie