Tenisiści stołowi Alfy Radzyń Podlaski podejmują Morliny Ostróda

SZUPTI
Udostępnij:
Tenisiści stołowi Alfy Bank Spółdzielczy Radzyń Podlaski byli rewelacją pierwszej rundy Superligi. Jednak w rewanżach spisują się bardzo słabo i z czwartej pozycji w tabeli spadli aż na ósmą.

- W czterech spotkaniach rundy rewanżowej wywalczyliśmy zaledwie jeden punkt - mówi Dariusz Wierzchowski, trener Alfy. - Mieliśmy troszkę szczęścia, którego teraz nam brakuje. Dobrze, że mamy zapas punktowy z pierwszej rundy, bo musielibyśmy walczyć o utrzymanie się w Superlidze.

W ekipie beniaminka jednak nikt nie składa broni. - Trzy najbliższe mecze z Morlinami Ostróda, Politechniką Rzeszowską i Gorzovią Górzów Wielkopolski zadecydują czy awansujemy do pierwszej czwórki i będziemy walczyć o medale. Stać nas na to, ale będzie to bardzo trudne zadanie - mówi szkoleniowiec beniaminka.

Dzisiaj (godz. 18) radzynianie podejmą Morliny, które w ostatniej kolejce sprawiły sensację, pokonując na wyjeździe ZKS Drzonków 3:2, mimo, że przegrywały już 0:2. Ba, ich zawodnik Zhang Yang pokonał Lucjana Błaszczyka. Dla tego ostatniego była to pierwsza porażka w Superlidze w tym sezonie. Wcześniej wygrał 18 spotkań.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie