Tenisiści stołowi Alfy Radzyń Podlaski podejmują Morliny Ostróda

SZUPTI
Tenisiści stołowi Alfy Bank Spółdzielczy Radzyń Podlaski byli rewelacją pierwszej rundy Superligi. Jednak w rewanżach spisują się bardzo słabo i z czwartej pozycji w tabeli spadli aż na ósmą.

- W czterech spotkaniach rundy rewanżowej wywalczyliśmy zaledwie jeden punkt - mówi Dariusz Wierzchowski, trener Alfy. - Mieliśmy troszkę szczęścia, którego teraz nam brakuje. Dobrze, że mamy zapas punktowy z pierwszej rundy, bo musielibyśmy walczyć o utrzymanie się w Superlidze.

W ekipie beniaminka jednak nikt nie składa broni. - Trzy najbliższe mecze z Morlinami Ostróda, Politechniką Rzeszowską i Gorzovią Górzów Wielkopolski zadecydują czy awansujemy do pierwszej czwórki i będziemy walczyć o medale. Stać nas na to, ale będzie to bardzo trudne zadanie - mówi szkoleniowiec beniaminka.

Dzisiaj (godz. 18) radzynianie podejmą Morliny, które w ostatniej kolejce sprawiły sensację, pokonując na wyjeździe ZKS Drzonków 3:2, mimo, że przegrywały już 0:2. Ba, ich zawodnik Zhang Yang pokonał Lucjana Błaszczyka. Dla tego ostatniego była to pierwsza porażka w Superlidze w tym sezonie. Wcześniej wygrał 18 spotkań.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie