Terespol: Setki Czeczenów koczują po białoruskiej stronie granicy

Piotr Nowak
We wtorek grupa kilkuset uchodźców z Czeczenii już drugi dzień koczowała po białoruskiej stronie granicy. Pomoc organizują im tamtejsi mieszkańcy, lokalna gazeta, Cerkiew i Czerwony Krzyż
We wtorek grupa kilkuset uchodźców z Czeczenii już drugi dzień koczowała po białoruskiej stronie granicy. Pomoc organizują im tamtejsi mieszkańcy, lokalna gazeta, Cerkiew i Czerwony Krzyż Irina Szepielewicz
W Brześciu, po białoruskiej stronie granicy, trwa strajk uchodźców. Około 500 osób, w tym rodziny z dziećmi, chce przekroczyć polsko-białoruskie przejście graniczne Terespol - Brześć. Jak informują białoruskie media, zgodę na wstęp do naszego kraju otrzymują tylko nieliczni.

- Mam czwórkę dzieci. Pojechałam w świat jak wszyscy. Sprzedałam chałupę, krowę - mówi jedna z Czeczenek. - A moja rodzina już tam, w Niemczech. (...) Więcej w moim kraju nic mnie nie trzyma. Tam nie ma porządku, prawa, liczy się tylko pieniądz” - dodaje stojący obok niej mężczyzna.

Czeczeńcy skarżą się, że zaledwie kilka rodzin dziennie otrzymuje zgodę na przejście granicy i złożenie wniosku o status uchodźcy. Reszta jest odsyłana z kwitkiem i koczuje w Brześciu.

Informację o dramatycznej sytuacji na przejściu granicznym otrzymaliśmy od Iriny Szepielewicz z „Kuriera Brzeskiego”. - Uchodźcy otrzymują opiekę zdrowotną i posiłki od ludzi. Oni chcą tylko wyjechać na Zachód, do Unii - mówi dziennikarka.

- Otrzymujemy sygnały o dużej liczbie Czeczeńców zamierzających przekroczyć granicę. Natomiast nie odnotowaliśmy większego natężenia ruchu na przejściu. Cały czas monitorujemy sytuację - informuje ppłk Marta Pogoda z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej w Chełmie.

Zwiększonego napływu cudzoziemców nie zauważyli do tej pory mieszkańcy miast położonych blisko granicy. - Jest spokojnie i oby tak pozostało - mówi Jacek Danieluk, burmistrz Terespola. - Mamy tu ośrodek dla cudzoziemców i stale przebywają tu Czeczeńcy, ale nie zauważyliśmy skokowego napływu przyjezdnych - przyznaje Michał Trantau, rzecznik prezydenta Białej Podlaskiej.

Obecność imigrantów w Polsce monitoruje Urząd do spraw Cudzoziemców. - Do 18 sierpnia wniosek o udzielenie ochrony międzynarodowej w Polsce złożyło 8662 cudzoziemców - informuje Jakub Dudziak, rzecznik urzędu. Większość wniosków złożyli Rosjanie (6386 osób), z których 94 proc. to właśnie Czeczeńcy. W tym roku status uchodźcy otrzymało 221 osób. Aż 7415 nie zdecydowało się na ubieganie o pomoc w Polsce i najprawdopodobniej opuściło nasz kraj. W tej grupie jest prawie 6 tys. obywateli Rosji.

Wideo

Komentarze 35

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Anonim

Nie ma zadnej ochrony osoby bez sprawdzenia wjzdzaja do Polski a potem nawet nie sa monitorowani czy docieraja do osrodkow czy nie. Prawo Polskie i europejskie lezy i kwiczy a kazdy udaje ze jest bardzo dobrze ... Masakra

A
Anonim

Nie ma zadnej ochrony osoby bez sprawdzenia wjzdzaja do Polski a potem nawet nie sa monitorowani czy docieraja do osrodkow czy nie. Prawo Polskie i europejskie lezy i kwiczy a kazdy udaje ze jest bardzo dobrze ... Masakra

???

przyjąłeś do swojego domu ?

.,.,

tak chcecie uchodzców ? to przyjmijcie ich do swoich domów

n
niewinny84@interia.pl

Co za gamonie ? Napisałem poprawną informację o tym kiedy skończyła się I wojna, a kiedy rozpoczęła II bo ktoś podał błędne informacje. Od razu mnie zminusowali i wzięli za obcokrajowca. Ogarnijcie się.
Jestem Polakiem i od urodzenia mieszkam w Lublinie. Wyluzujcie.

n
niewinny84@interia.pl

Gamonie, ale o co wam chodzi ? Jestem Polakiem od urodzenia mieszkającym w Lublinie !
Podałem jedynie informację o wojnach bo była błędna, a Wy czy trzeba czy nie od razu się rzucacie !

l
lubelak

Pamiętam te lata, gdy całym sercem byliśmy za nimi. Dawaliśmy im to, czego sami nie mieliśmy. A oni uważali, że im się to należy jak psu buda, a potem szli do Niemiec. O asymilacji nie było mowy. Są tacy sami jak wszyscy muzułmanie - im się należy, a chrześcijanin musi im płacić dżizję jako niewierny. Dziś mądrzejsi o tamte doświadczenie dajmy sobie spokój, tym bardziej że wojny u nich nie ma, a że rząd im się nie podoba, to niech walczą o inny jak my.

j
jan na gumnie

I jest ich już sto tysięcy, a nawet więcej. Są tak samo groźni, jak inni wyznawcy Mahometa.

g
gość

Oni nie chcą osiedlić się w Polsce. Oni chcą przez nasz kraj dotrzeć do Niemców. Dlatego nasz rząd im nie chce przyznać statusu uchodźcy.

s
sąsiaduję z Czeczenami

Oni mają lepsze warunki niż niejedna polska rodzina.Mają zakwaterowanie w bloku na zasadach hotelowych,otrzymują zasiłek,mają papierosy i na alkohol i nic ich nie obchodzi.

?

Co ty burasie bełkoczesz ??? Wcale na żaden zachód ani nawet wschód w latach 80-tych nie jeździłem. Jestem W POLSCE = U SIEBIE !!!! Więc nie pier.....l. Znikniesz ty - bo głupi ludzie wcześniej czy później giną marnie na własne życzenie.

l
lucyper

Białorusini rozgonili

E
Evo

Nad tymi się zlitujemy i przyjadą kolejni. W ten sposób to powinnismy przyjąć cała Afryke i pół Azji. A ja wam mowię: nie ma opcji!!!

I
Igor

Wpuszczajcie to będziecie mieć tylko problemy.

g
gość

dobre sobie..... Polacy jechali i PRACOWALI! nie byli na garnuszku państwa, do którego jechali..... nikt im darmo nie dawał... człowieku, ogarnij się, to zupełnie inna sytuacja.... Polacy nie chcieli być uchodźcami, nie wyjeżdżały całe rodziny, najczęściej mąż lub żona, a drugie siedziało w kraju z dziećmi.

Dodaj ogłoszenie