The Cranberries w Lublinie: Publiczność dopisała (ZDJĘCIA)

    The Cranberries w Lublinie: Publiczność dopisała (ZDJĘCIA)

    paf

    Kurier Lubelski

    Aktualizacja:

    Kurier Lubelski

    The Cranberries w Lublinie: Publiczność dopisała (ZDJĘCIA)
    1/35
    przejdź do galerii

    ©Małgorzata Genca

    Sobotni koncert The Cranberries nie mógłby być lepszy. Bo niby co należałoby w nim zmienić?

    Zobacz też: Lao Che rozgrzali publiczność przed The Cranberries



    Ostatni raz The Cranberries koncertowali wspólnie w 2013 roku, a koncert na Arenie był dopiero ósmym na ich obecnej trasie, więc Irlandczycy mogli wypaść trochę z formy. Zresztą, do takich obaw przyznała się na samym początku Dolores O’Riordan.

    Ale, oprócz jednej wpadki ze źle dobraną gitarą (a może nie chodziło o gitarę, a o konflikt między gitarzystą, a wokalistką? Ich spór o prawa do nagrań skończył się w sądzie), niczego takiego nie było widać.

    Fakt, O’Riordan nie ma charyzmy scenicznej Micka Jaggera. Przez większość czasu miała minę, jakby zastanawiała się, czy wyłączyła gaz w kuchni przed wyjazdem, taki to jej jednak urok. Ważniejsze, że przez cały koncert może dwa, góra trzy razy nie trafiła w dźwięk - i ona, i cała ekipa wypadli pod tym względem na prawdziwych profesjonalistów.

    Wracając jeszcze do gitarzysty: to właśnie Noel Hogan wprowadzał najwięcej innowacji i wigoru do gry kapeli. Kilka zapalczywych solówek znakomicie zburzyło potraktowane “od linijki” wykonania hitów formacji. A tych było co niemiara. Nawet gdyby szukać na siłę wad tego (dodajmy: znakomicie zorganizowanego i przygotowanego) koncertu, to nie sposób byłoby narzekać na repertuar. Usłyszeliśmy w Lublinie wszystko, czego można sobie było zażyczyć. Od “Linger” przez “I Can’t Be With You” i “ mój ulubiony “Salvation” po punkt obowiązkowy: “Zombie”.

    Do tego wszystkiego należy doliczyć aż cztery numery zagrane na bisy. W tym kontekście nie dziwi, że sobotni występ był największym koncertowym sukcesem Areny Lublin w jej krótkiej historii. Nie wiem, czy na stadionie było 11, czy 13 tysięcy osób, ale potwierdza się, że rockowy koncert słuchany w otoczeniu zaangażowanego tłumu nabiera odpowiedniego wymiaru. Kto był na Geldofie, wie, o czym mowa.

    Może jednak byłbym w stanie znaleźć rzecz, która była w piątek wieczór do poprawki. To ten koszmarny kostium Dolores na początku występu. Rozumiem, że chciała przypodobać się polskiej widowni, ale przebieranie się za Bolesława Krzywoustego to jednak dziwny pomysł.



    ->> Noc Kultury 2016. Polecamy wybrane wydarzenia

    ->> Szalona noc, która odmienia miasto. Tak bawiliśmy się rok temu (ZDJĘCIA, WIDEO)

    ->> "Początek ogromnej zmiany w kulturze Lublina". Noc Kultury we wspomnieniach Agnieszki Wojciechowskiej (WIDEO)

    ->> "To szansa, by wyśnić sobie miasto". Dariusz Figura o Nocy Kultury (WIDEO)

    ->> "Pokazujemy to, co w Lublinie wyjątkowe". Joanna Wawiórka-Kamieniecka o tegorocznej Nocy Kultury (WIDEO)

    Czytaj treści premium w Kurierze Lubelskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (33)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    D.A.R.K. Next

    Erdogan (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Przyjechaliśmy z Wrocka na tamten weekend. Bawiliśmy się przednio. Dziękujemy!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    zagrali tak jak im zapłacili...

    zajac_9 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    j.w.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Byłam, widziałam!

    ktoś tam (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10 / 1

    Też jechałam bez mała 400 km.;) i co do samego koncertu, był super! Wole małe fałsze i niedociągnięcia, ale usłyszeć to na żywo niż idealnie zapodany playback (ale to tylko moja opinia):)
    Co do...rozwiń całość

    Też jechałam bez mała 400 km.;) i co do samego koncertu, był super! Wole małe fałsze i niedociągnięcia, ale usłyszeć to na żywo niż idealnie zapodany playback (ale to tylko moja opinia):)
    Co do stroju Dolores, tak był fatalny ale przecież byłam tam żeby jej posłuchać a nie ją oglądać. :D
    Sama organizacja ni huhu nie podobała mi się, już na samym wejściu ochrona i służby porządkowe nie wiedziały czy już wpuszczać ludzi, czy może jeszcze poczekać, komu dać opaskę a komu nie. No i jeszcze może nie najważniejszy, ale też ważny aspekt chodzi tu o jedzonko na obiekcie, za ohydnymi hot dogami czekałam pól godziny (chyba i tak miałam szczęście), serio tylko postarali się o hot dogi i popcorn? Serio?! Swojego jedzonka wnosić nie można było a tu tylko do zaoferowania jakieś śmieci. Niby nie pojechałam się tam najeść, ale przez tyle godzin spędzonych tam i po podróży człowiek liczy chociaż na kebaba :D zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Fajny koncert, ale mam niedosyt

    Fanfan (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2



    Jechałem ponad 400 kilometrów aby ich zobaczyć w Polsce. Koncert fajny, ale w mojej subiektywnej opinii nie zagrali najlepiej. Organizacyjnie na Arenie wszystko było na medal. Na samym koncercie...rozwiń całość



    Jechałem ponad 400 kilometrów aby ich zobaczyć w Polsce. Koncert fajny, ale w mojej subiektywnej opinii nie zagrali najlepiej. Organizacyjnie na Arenie wszystko było na medal. Na samym koncercie trochę przesterów, kilka razy małe problemy z wokalem Dolores. Nie miała chyba najlepszego dnia. Widziałem ich koncert we Francji ładnych ileś tam lat temu. Pełna widownia , kilkanaście tysięcy ludzi i Żurawinki w wyśmienitej formie. Ćoś tam nie iskrzy dalej w tak doświadczonej kapeli. Dolores nie może się dogadać od kilku lat z chłopakami.... Szkoda. Być może to ich ostatnia trasa koncertowa. Oby jednak nie. Za to Lao Che dla mnie kapitalni. Trudny repertuar ale zagrany z zębem.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Super koncert:)

    uczestniczka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5

    Super koncert.. i komentarz :)

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Czy wpływu z biletów pokryłu koszty zorganizowania tej imprezy ?

    Mirek z Lublina (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 4

    Tak pytam czy tylko znajomi z UM zarobiły?


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Dokładnie

    JP4 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 3

    Trzeba było dać kasę na jakiś krzyż, tablicę, pomnik ... albo rabat na działkę dla kk.
    A tu takie marnotrawstwo ... ohyda ;[

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Sabotaż

    gil (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 8

    Nie słyszałem dźwięku gitary, czy to problem ze sprzętem czy celowe działanie? Nikt nic o tym nie pisze

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Na taką padlinę wynająć Arenę firmie co zorganizuje i opłaci taki koncercik.

    Okleina (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 11

    Wtedy nie będzie problemu czy było tam 11 czy 15 tys luda. Zarobi firma to +. Straci to + dla Gminy, że zgarnęła finans za wynajem . Chyba, że działania MInistry Muchy nić naszych Kozich włodarzy...rozwiń całość

    Wtedy nie będzie problemu czy było tam 11 czy 15 tys luda. Zarobi firma to +. Straci to + dla Gminy, że zgarnęła finans za wynajem . Chyba, że działania MInistry Muchy nić naszych Kozich włodarzy nie nauczyły. Straciła babina na Madonnie 6 mln PLN i 3 ligowy hokej miał tarapaty. Korea Płd, dała nam łupnia.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Lepiej niech wydawnictwo zatrudni lepszego fotoreportera, zdjęcia fatalne...

    fotoreporter (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    j.w.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ajfonem czy małpką trudno zrobić zdjęcie jak iso brakuje

    Mirek z Lublina (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

    To tylko kurier Panie germańska gazeta, 99% ludzi tam pracuje na stażu za friko.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Wolę Kings of Leon.

    gh (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 20

    The Cranberies znam tylko z 1 przeboju. Kojarzy ktoś więcej piosenek?


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    proponuję sie zapoznać

    kurka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 1

    Linger, Zombie, Ode to my family, Animal instinkt,I can´t be with you, Salvation...itd.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    umyj uszy:)

    kurka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

    Ja słyszałam!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    salvationion, shattered, hollywood, cold in ireland, animal institc....itp.....itd....:)

    saw (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 13 / 2

    salvationion, shattered, hollywood, cold in ireland, animal institc....itp.....itd....:)


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Wymieniłeś wszystkie piosenki?

    Anka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 9

    Znane raczej nie są, chyba, że ktoś się tym zespołem interesuje.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    wszystkie piosenki...

    Jasio (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 3

    No fakt disco polo to oni nie grają. Pewnie wtedy kochana Anko znałabyś więcej ich utworów.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Słucham rocka

    Anka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 3

    Nie mierz wszystkich swoją miarą. To, że totalnie nie odpowiadają mi zespołu w stylu żurawin nie znaczy, że jestem fanką disco polo.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo