To Jarosław Kaczyński powinien być premierem

Witold Głowacki
Witold Głowacki
Witold Głowacki Fot. Bartek Syta
Kazimierz Marcinkiewicz był ostatnim polskim premierem, który nie pełnił jednocześnie funkcji szefa rządzącej partii. Wcześniej było tak z Markiem Belką, jeszcze wcześniej z Jerzym Buzkiem. Teraz kolejną osobą, która ma dołączyć do tego niezbyt szczęśliwego grona szefów rządów zarządzanych z tylnego fotela, jest Beata Szydło - co zostało w PiS już ostatecznie postanowione.

Trudno zrozumieć, dlaczego w sytuacji, gdy PiS będzie tworzył samodzielnie rząd, na jego czele nie stanie po prostu prezes partii. Tym bardziej trudno to pojąć, że akurat to, iż 10 lat temu Jarosław Kaczyński nie zdecydował się stanąć na czele rządu tuż po zwycięstwie PiS, miało całkiem sensowne uzasadnienia. Początkowo wchodził w grę tylko rząd mniejszościowy, w kolejnych miesiącach dopiero docierała się współpraca z toksycznymi „przystawkami”, czyli LPR i Samoobroną - tu rzeczywiście ryzyko było znaczne, a ewentualne szkody wyrządzone partii na skutek porażki przywódcy byłyby bardziej bolesne. Drugi powód - słynna obawa przed wizerunkowymi skutkami zajmowania przez braci bliźniaków dwóch najważniejszych stanowisk w państwie - także okazał się uzasadniony.

Tym razem jest jednak zupełnie inaczej. PiS wziął władzę, ale szef PiS nie będzie za nią odpowiadał. Nikt nigdy przekonująco nie wytłumaczył, dlaczego tak ma być. Polski ustrój nie przewiduje ani funkcji Naczelnika Państwa, ani funkcji Architekta Konstytucji i Ustroju. Przewiduje za to funkcję premiera, która w wymiarze realnego rządzenia jest tą absolutnie najważniejszą w kraju. To nie jest stanowisko o charakterze reprezentacyjnym, to nie jest też właściwe miejsce do doszlifowywania nowo odkrytych kampanijnych talentów. W gabinecie, w którym podejmuje się najważniejsze decyzje w kraju - także te nagłe, w wypadku których nie ma czasu na telefon do przyjaciela ani na koło ratunkowe - powinien zajmować miejsce najsilniejszy i najbardziej doświadczony polityk rządzącej partii. Jeśli chodzi o PiS, oba te kryteria spełnia tylko jedna osoba - Jarosław Kaczyński. To on powinien być premierem.

Wideo

Materiał oryginalny: To Jarosław Kaczyński powinien być premierem - Polska Times

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
toja dr. marko

100 % ZGODA I RACJA......

g
gość

A z jakiego to prawa wynika, że ten, kto potrafi doskonale przewodzić partii politycznej musi także najlepiej się nadawać do przewodzenia całej machinie państwa? Czy trudno dostrzec różnice między jednostkami podlegającymi takiemu przewodnictwu?

Proszę poczytać ze zrozumieniem Konstytucję, a wtedy może spostrzeże pan, że państwo demokratyczne nie powinno być zarządzane jednoosobowo przez ŻADNEGO WŁADCĘ ABSOLUTNEGO.

Zaufajmy, że prezes partii jest najlepiej zorientowany komu przewodzi i kto z podlegających mu ludzi najlepiej nadaje się na zarządcę całego państwa.

Kazimierza Marcinkiewicza, który nie potrafił skorzystać z danej mu szansy, a z chwilą odsunięcia go od władzy zrobił z siebie bezmyślnego idiotę, co trwa do dziś, możemy pozostawić tam, gdzie OSIADŁ.

Dodaj ogłoszenie