MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Tomasz Fornal po wygranej w LM siatkarzy: zwycięstwo w trzech setach cieszy

OPRAC.:
Mateusz Ptaszyński
Mateusz Ptaszyński
Sylwia Dabrowa/Polska press
„Fajnie, że wygraliśmy za trzy punkty, w trzech setach. To cieszy w kontekście rozstawienia” – powiedział przyjmujący Jastrzębskiego Węgla Tomasz Fornal po wygranej z niemieckim VfB Friedrichshafen 3:0 w ostatnim meczu grupowym siatkarskiej Ligi Mistrzów.

Podkreślił, że taki wynik niesie szansę trafienia na teoretycznie słabszą drużynę w ćwierćfinale.

„Zwycięzców się nie sądzi, więc cieszmy się z zamknięcia spotkania z dobrą drużyną w trzech setach. Nie powinniśmy tracić punktów seriami, kiedy prowadziliśmy w trzecim secie 14:10. Daliśmy przeciwnikowi wrócić do gry i zrobimy wszystko, aby taka sytuacja już się nie powtórzyła„ – ocenił wicemistrz świata.

Kapitan jastrzębian Benjamin Toniutti też podkreślił, że w trzeciej partii gospodarze oddali prowadzenie.

„Nie zamknęliśmy meczu z powodu naszych błędów. Przestaliśmy wywierać presję na rywalach. Musimy to zmienić. Mieliśmy trudne momenty, ale potrafiliśmy sobie z tym poradzić. Dziś to nie był najlepszy Jastrzębski Węgiel, ale reakcja drużyny była dobra, byliśmy razem do końca. Ciągle nie gramy perfekcyjnie, tak jak byśmy chcieli. Rywale grali dobrze, mocno fizycznie, popełniali mało błędów. Cieszę się, że moje zagrywki z końcówce drugiego seta pomogły zespołowi” – podsumował reprezentant Francji.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Studio Euro odc.4 - PO AUSTRII

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiał oryginalny: Tomasz Fornal po wygranej w LM siatkarzy: zwycięstwo w trzech setach cieszy - Sportowy24

Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski