Trener Górnika, Kamil Kiereś: Mam nadzieję, że zmierzamy w dobrym kierunku

Kamil Wojdat
Kamil Wojdat
Górnik Łęczna
Udostępnij:
Piłkarze Górnika Łęczna podczas obozu w Turcji rozegrali już dwa sparingi. W pierwszym zremisowali z azerskim Zira FK 2:2. W kolejnym ulegli mistrzowi Azerbejdżanu – Neftchi Baku 0:1. Trener Kamil Kiereś jest zadowolony z postawy swoich podopiecznych w meczu z Neftchi. Szczególnie z pierwszej połowy.

W niej na boisku oglądaliśmy podstawowy skład Górnika. Łęcznianie stworzyli sobie swoje okazje, ale do szatni zespoły udały się przy wyniku 0:0.

W pierwszej połowie zagraliśmy tym ustawieniem, którym wygraliśmy ostatnie trzy mecze ligowe. Oczywiście zabrakło Macieja Gostomskiego, który jest jeszcze chory. Myślę, że z tych pierwszych 45 minut płynie sporo optymizmu. Jestem zadowolony, bo drużyna wyeliminowała błędy z poprzedniego sparingu. Skorygowaliśmy pewne elementy taktyczne i pod tym kątem wyglądało to dobrze. Wydaje mi się, że kontrolowaliśmy grę i stworzyliśmy więcej sytuacji. Zabrakło natomiast skuteczności. Podsumowując, na pewno pierwsza połowa na plus – ocenia trener Kamil Kiereś.

Po zmianie stron szkoleniowiec zielono-czarnych na placu gry zostawił tylko bramkarza – Adriana Kostrzewskiego. Poza nim zmienił natomiast wszystkich zawodnicy z polu. Wśród nich byli piłkarze nowi w drużynie, piłkarze testowani. To było widać, bo gra Górnika wyglądała znacznie słabiej.

Decydującą o wyniku spotkania akcję zawodnicy z Baku przeprowadzili w 54. minucie. Dośrodkowanie Yusufa Lavala na gola zamienił Emin Mahmudov.

W drugiej połowie zagraliśmy takim mieszanym ustawieniem. Nowi zawodnicy, którzy są tu z nami na obozie w Turcji, musieli trochę się w tym wszystkim odnaleźć. Pojawiło się trochę więcej błędów, szczególnie w pierwszych 30 minutach. Po wejściu na boisko Szymona Drewniaka, Dawida Tkacza, Pawła Baranowskiego czy Michała Króla gra się ożywiła. W ostatnim kwadransie byliśmy już stroną przeważającą. Były strzały, ale nie udało się doprowadzić do wyrównania. Przegrywamy, ale najważniejsze są wnioski, które możemy wyciągnąć. Tak jak powiedziałem na początku, z pierwszej połowy płynie sporo optymizmu i mam nadzieję, że zmierzamy w dobrym kierunku – ocenia trener Kiereś

Przed wyjazdem z Turcji łęcznianie zagrają jeszcze dwa sparingi. W czwartek zmierzą się z FK Novi Pazar z Serbii oraz z FC Prisztina z Kosowa.

Górnik Łęczna – Neftchi Baku 0:1 (0:0)

Bramka: Mahmudov 54

Górnik:(I połowa) Kostrzewski - Leandro, Rymaniak, Szcześniak, Dziwniel, Gol, Serrano, Goliński, Gąska, Lokilo, Śpiączka; (II połowa) Kostrzewski - testowany, Midzierski, testowany, Krykun, testowany, Szramowski, Mak, Kalinkowski, Banaszak, Wędrychowski.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie