reklama

Trzecioligowcy w środę walczą o kolejne punkty. Spotkania derbowe w Zamościu i Radzyniu Podlaskim

Marcin PukaZaktualizowano 
kshetman.zamosc.pl
Trzecioligowcy po raz ostatni w tym roku powalczą o punkty w środę. Tego dnia zostanie rozegrana 5. seria spotkań. Na pewno emocji nie zabraknie, a kibiców z naszego regionu czekają derbowe starcia w Zamościu i w Radzyniu Podlaskim. Natomiast Chełmianka sprawdzi się z liderem tabeli, Siarką Tarnobrzeg. O meczach Motoru Lublin i Wisły Puławy piszemy w oddzielnych tekstach.

Chełmianka, mimo poważnych osłabień kadrowych (po sezonie 2018/19 z drużyny odeszło wielu podstawowych piłkarzy) pomału się rozkręca. Co prawda, biało-zieloni trwającą kampanię rozpoczęli od wyjazdowej, pechowej (stracili gola w 90. minucie) porażki z Sokołem Sieniawa 0:1, ale następnie urwali punkty faworyzowanym rywalom (remisy z Motorem Lublin 1:1 i Wisłą Puławy 0:0), a w poprzedniej kolejce przyszedł pierwszy triumf. Chełmianka pokonała u siebie Orlęta Radzyń Podlaski 2:0 (dwa gole Wołodymira Hładkiego) i uciekła ze strefy spadkowej.

– Cieszy, że oprócz dobrej organizacji gry w obronie, pojawia się coraz więcej entuzjazmu w fazie gry ofensywnej – mówi Artur Bożyk, trener ekipy z Chełma. – Hładkij (napastnik z Ukrainy dołączył do Chełmianki w letnim okienku transferowym – red)? Ma duży potencjał, ale trzeba też pamiętać, co poprzedziło jego gole. Najpierw wyśmienite interwencje w grze defensywnej, a następnie wysoka świetność podejmowania decyzji przez pomocników. Wołodymir oprócz strzelania bramek, wiele daje nam także w grze defensywnej. Wszystko wskazuje na to, że nasza kadra jest już zamknięta, chociaż nie wykluczam, że coś się może jeszcze wydarzyć – dodaje Bożyk.

Teraz przed nią wyjazdowe starcie (godz. 17) z Siarką. Ekipa z Tarnobrzega ostatnio zremisowała w Puławach z Wisłą 1:1. Mimo pierwszej straty punktów w trwającej kampanii, zachowała pozycję lidera tabeli.

– Szansa na wygranie meczu z Siarką jest. Mamy świadomość tego, że w relacjach z kimkolwiek nie można ustawiać się niżej, ponieważ wtedy już na początku jest się przegrany. Mamy konkretny plan na środowe spotkanie, a teraz to już kwestia realizacji założeń taktycznych. Kluczowe wydaje się ograniczenie do minimum dośrodkowań z bocznych sektorów boiska. W ten sposób Siarka najczęściej zdobywa bramki – kończy trener Chełmianki.

W Zamościu dojdzie do derbowego starcia (godz. 17), w którym Hetman Zamość podejmie Podlasie Biała Podlaska. Gospodarze (beniaminek) są na fali. Wygrali dwa ostatnie spotkania po 2:1 (z Podhalem Nowy Targ i Wólczanką Wólką Pełkińską), w których na listę strzelców wpisywali się Bruno Wacławek i Kamil Oziemczuk.

– Trzecia liga to nie są rozgrywki, w których jeden czy dwa zespoły potrafią zdominować pozostałe. Wręcz przeciwnie – dotychczasowe rozstrzygnięcia tylko potwierdzają, że każdy może wygrać z każdym. Podlasie bardzo chciało grać w trzeciej lidze i dopięło swego nie po to, żeby spaść. A zwycięstwo nad KSZO pokazuje, że mają spory potencjał. Myślę też, że czas pracuje na korzyść tego zespołu. Z naszej strony absolutnie nie ma więc mowy o lekceważeniu Podlasia – mówi Jacek Ziarkowski, trener Hetmana, cytowany przez klubowy portal. – Jesteśmy już po pierwszych analizach rywala i nastawiamy się na trudny mecz. Podobnie jak w Przeworsku ważna będzie koncentracja. Nie mamy problemów z kreowaniem sobie sytuacji bramkowych. Dotychczas problemem było natomiast ich skuteczne wykończenie. Mam nadzieję, że mimo środowego terminu ponownie przyjdzie sporo kibiców, którzy będą wspierać nas dopingiem, a moi zawodnicy odpłacą się dobrą grą.

Natomiast zespół z Białej Podlaskiej, który tuż przed rozpoczęciem sezonu 2019/20 zastąpił mającą problemy finansowe Sołą Oświęcim, przegrał dwie pierwsze potyczki. "Przełamanie" przyszło w sobotę, kiedy to podopieczni Przemysława Sałańskiego pokonali u siebie groźne KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski 3:1. Wynik ustalony został w pierwszej połowie.

– Pierwsza wygrana na pewno podniosła morale drużyny. Była ona zasłużona, w dodatku z silnym rywalem – wyjawia Sałański. – Pokazało to, że jesteśmy w stanie z dobrym skutkiem rywalizować z teoretycznie silniejszymi zespołami. Hetman to beniaminek z nazwy, w jego szeregach występuje wielu doświadczonych piłkarzy z przeszłością z wyższych lig. Nie będzie łatwo, a każdy punkt trzeba będzie wyszarpać. Podejmiemy rękawice. Chciałbym jeszcze wzmocnić zespół, szczególnie w formacji ofensywnej – dodaje trener Podlasia.

Do derbowej konfrontacji dojdzie też w Radzyniu Podlaskim (godz. 17). Orlęta będą gościć Avię Świdnik. Gospodarze w poprzedniej serii gier stracili miano niepokonanych. Podopieczni Rafała Borysiuka po słabym meczu ulegli w Chełmie Chełmiance 0:2. W środę będą chcieli udowodnić, że był to tylko wypadek przy pracy. Avia natomiast wyszarpała punkt u siebie z Motorem Lublin. W ostatniej akcji meczu do wyrównania doprowadził wychowanek Motoru, Piotr Prędota. To pokazuje, że świdniczanie walczą do samego końca i z pewnością tak samo będzie w Radzyniu Podlaskim.

Powody do zadowolenia mają fani Stali Kraśnik. Niebiesko-żółci są wiceliderem tabeli, a ich pomocnik, Rafał Król jest współliderem klasyfikacji strzelców. Podopieczni Jarosława Pacholarza zwyciężyli w dwóch ostatnich potyczkach.

– Cieszą nas zwycięstwa, tym bardziej, że chłopaki pokazują charakter, odwracając losy meczów – mówi Pacholarz. – Przegrywaliśmy między innymi z Motorem Lublin, czy Podhalem Nowy Targ, a mimo to, zdobywaliśmy pełną pulę.

W środę (godz. 17) Stal podejmie Wólczankę Wólkę Pełkińską, która jest satelickim klubem drugoligowej Stali Rzeszów. – To nieobliczalny rywal, który wydaje się mocniejszy niż w poprzednim sezonie. Widać, że ta drużyna okrzepła w trzeciej lidze. Podchodzimy do nich z szacunkiem, ale mamy swoje cele i chcemy je zrealizować.

W potyczce z Motorem Lublin w ekipie Stali z powodu czerwonej kartki boisko opuścił musiał Sebastian Ciołek. Mimo, że karencja bramkarza już minęła, to miejsca między słupkami nie zamierza oddawać 20-letni Jakub Borusiński. – Kuba broni bezbłędnie, a Sebastian musi czekać na swoją szansę. Mamy dwóch dobrych golkiperów, co cieszy. Rywalizacja na każdej pozycji jest potrzebna – kończy Pacholarz.

Doszło też do pierwszej zmiany trenera. Z Sokołem Sieniawa nie pracuje już Szymon Szydełko. Nie został on jednak zwolniony, lecz przyjął propozycję pracy w drugoligowej Stali Stalowa Wola. Niedawno 36-latek był jednym z kandydatów na objęcie posady trenera Motoru Lublin. W Sieniawie zastąpił go Ryszard Kuźma, w przeszłości pracujący m.in. w lubelskim klubie.

ZOBACZ TAKŻE:

Avia Świdnik - Motor Lublin 1:1. Zobacz zdjęcia z derbów Lubelszczyzny

Kibice na meczu Avia Świdnik - Motor Lublin. Zobacz zdjęcia

Młodzi piłkarze "dokończyli" mistrzostwa Polski z 1939 r.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3